a ogolnie to moj ostateczny cel to cos takiego:
http://img585.imageshack.us/img585/5...9209435114.jpg
http://tnation.t-nation.com/forum_im...1984_young.jpg
chuj ze mieli na tych fotach po 15 lat xD.
Wersja do druku
a ogolnie to moj ostateczny cel to cos takiego:
http://img585.imageshack.us/img585/5...9209435114.jpg
http://tnation.t-nation.com/forum_im...1984_young.jpg
chuj ze mieli na tych fotach po 15 lat xD.
To niezła formę musisz mieć już skoro taki cel :D
Ja póki co tylko chcę wjebać jeszcze 18kg do 100 XD
mowie o ostatecznym celu. tak bym chcial kiedys wygladac.
@edit
w sumie teraz mam noge jak lee lape xD.
Ci goście to naturale?Patrząc na ich kaptury na to wygląda ale nie jestem pewny.
Czasem chujowo się czuję z moją genetyką jak patrzę na ludzi +190cm albo gości co w kilka miesięcy ćwiczeń robią progress, który innym zajmuje kilka lat, to samo z atletami.
Niby wszystko można spełnić za pomocą ciężkiej pracy i koksu ale poziomu pewnych ludzi się po prostu nie osiągnie, nigdy.
na bank cos juz napierdalali wtedy, ale sylwetki wygladaja na dosc naturalne. dobre proporcje, nieprzerosnieci. taka 'mlodziencza' i solidna budowa mi sie zawsze podobala. jagalon i pszemek w te strone ida, no homo.
Odpłynąłem na treningu xD
fronty 7x7
mc 7x5
żuraw 7x5
przerwy 30 sec, najpierw rampowanie do ciężaru docelowego.
Po 6-stej serii w siadach coś zaczęło się ściemniać przed oczami (tak jak po dobrych interwałach) to dojebałem 7dmą serię frontów, odlożyłem ciężar na ograniczniki i jeb, siedzę na ziemi :D
Kurczę dziś coś mnie lewy bark boli a w planach była klata + barki ;/ Zobaczymy co z tego będzie.
push pull legs do sprawdzenia, przejdzie to? nie wiem czy reki nie za maloCytuj:
NOGI + BRZUCH: Poniedziałek
Przysiad 4s x5
wypychanie na suwnicy 3s x8-6
Uginanie+ prostowanie na maszynie 3s x10(SS)
Wspięcia łydki 3s x15
Unoszenie nóg w zwisie na poręczach 3x15
Brzuszki z obciążeniem 3x15
Push: Środa
Klatka:
Pompki na poręczach 4x 10
wyciskanie skos 3x 6-8
Rozpiętki skos dodatni 2x 8
Barki:
Wyciskanie żołnierskie 3x 6-8
pociąganie do brody 2x8
Unoszenie hantli (barki bok+tył) 2x10(SS)
Triceps:
Francuskie sztangą 4x 6-8
Pull: Piątek
MC 3x 6-8
Podciąganie na drążku 3x 10
Wiosłowanie półsztangą 3x 8
Uginanie ramion ze sztangą 3x 6-8
Uginanie hantli- uchwyt młotkowy 3x 6-8
Zrób nogi.
https://i.imgur.com/xC0vAHd.png
A co chciałbyś robić tyle ćwiczeń na biceps ile robisz na plecy?Cytuj:
Tiwi napisał
Żadnej rampy?!
http://oi58.tinypic.com/e0rgh5.jpg
o co wlasciwie chodzi z ta rampa?
bo ja robie np na plaskiej 3x8 i to 8 to jest raczej moj max z tym obciazeniem
wszedzie wlasciwie robie od poczatku tym samym ciezarem i chcialbym zaczac te rampy ale nie wiem jak sie zabrac do tego
Rampa
zakladasz ilosc powtorzen przykladowo 8, sprawdzasz maxa na 8repsów i wychodzi np. 100kg
zaczynasz wiec swoje wyciskanie na plaskiej od ~50% maxa w tym wypadku 50kgx8
do kazdej nastepnej serii dokladasz np. 5kg na strone
konczysz cwiczenie gdy nie jestes w stanie zrobic 8 powtorzen np. zrobisz 100kgx6
i wychodzi ladnie: 50x8, 60x8, 70x8, 80x8, 90x8, 100x6
Polecam
i to na każde ćwiczenie się sprawdza?
co w przypadku gdy mam śmiesznie mały ciężar? (a niestety mam, bo na płaskiej biorę jakies ~50kg) ;ddd
Każdy od czegoś zaczynał :)
Rampa działa niezależnie od kg na sztandze.
@edit
A no rampa raczej na wielostawy bo nie widzę machać tym sposobem np. łap ;d chociaż może ktoś próbował to sie wypowie
Hmmm, chyba muszę robić nogi z pominięciem ATG. Zdaje mi się że lordoza lędźwiowa pogłębiła się :/ Czy te przysiady na suwnicy byłyby spoko w planie, z wyciskaniem na suwnicy i prostowaniem. Wykroki chcę zacząć robić od przyszłego miesiąca, żeby była odmiana bo ciągle je robiłem. Chyba że ATG z małym ciężarem ale dużą ilością powtórzeń?
Rozciągaj hip flexory, wzmacniaj poślady... Jak zaczniesz robić przysiady na maszynie shita i inne ćwiczenia mające na celu izolacje, a pominiesz ruchy "funkcjonalne", to wady tylko się pogłębią. Chyba że bardzo przyłożysz się do korekcji, rozciągania, masażu...
przypominam
Cytuj:
koncepcja Wodyna napisał
nie wiem czy to przez to, że pas spadł czy tak dojebałem plecak ;dd a mówią, że jak nie robisz martwego ciągu to nie zbudujesz potężnych plecków
@edit, wersja estetyczna
http://oi59.tinypic.com/nl4knn.jpg
co Ty masz na plecach ;o
@Jagalon ;
Czekaj, te przysiady, 20kg to sama sztanga by była. 100 na raz klepnąć czy na maksa ile się da, i w nastepnym treningu dołożyć z 5 powtórzeń?
Tak jednego dnia 100 zrobię na luzie, ale w 4 seriach :P
pytanie do koksiarzy/w sumie do wszystkich jesli wiedza
byku jak masz takie wysypane plecy to da sie tego pozbyc? czy po prostu jak jestes na bombie to do czasu brania(+okres leczenia po) musisz liczyc sie z tym gownem?
mi wyjebało od wahań stężeń, mogłem bić pon/sr/pt mniejsze dawki testo a biłem pon/czw większe = wahania + reakcja alergiczna organizmu i wysypało, można wyleczyć izotekiem ja lece 20mg e2d, dlatego to tak długo trwa jakbym od początku leciał 40mg ed to by pewnie już było czysto
http://puu.sh/78Olf.jpg
http://puu.sh/78Oty.jpg
Jak fatalnie to wygląda? ;d
Moje pierwsze w życiu 2 miesiące na siłowni (normalnej)
Waga z 75>83,5
zdjęcia sprzed niestety nie mam ;c a jak mam to pierogiem robione.
Ogólnie dzięki chłopaki bo każdego dnia tu zaglądam i buduje się psychicznie by byczka gonić.
jak oceniacie ten trening?
moze byc?Cytuj:
PLAN TRENINGU:
TRENING A
Przysiady 5x5
WL 5x5
Wiosłowanie 5x5
Ohp 5x5
sztanga bic 3x8
francuz 3x8
allahy 3x10-15
TRENING B
Martwy 5x5
WL 5x5
wiosłowanie 5x5
OHP 5x5
Podciąganie podchwytem 3x5-8
bic sztanga 3x8
tric 3x8
allahy 3x10-15
W treningu B wymieniłbym OHP na Pushpress, no i w obu A i B robiłbym najpierw triceps a potem biceps. Reszta jest zajebista. 11/10
@Down: Tu masz jedno ćwiczenia na partię, w splitach jest tego więcej.
imo za duzo tego jak na dwa dni
Czy grzechem byłoby, gdybym sobie zrobił wieczorkiem jakieś pompeczki po treningu klatki? Jak tak to w jakie dni sobie najlepiej robić takie pompeczki?
Potrzebuję pomocy w podciąganiu, ostatnio trochę to ćwiczenia odeszło na bok i mimo tego,że wiosłuje więcej to podciągam się mniejszą ilość razy.
Robię max 6 powtórzeń neutralnym chwytem,w jaki sposób mogę najszybciej uzyskać progres?
Myślałem nad rampa 3 powtórzenia.
dobrze myslisz
3 powtorzenia, staly ciezar, dowieszasz kilogram co trening
Czego tu nie rozumiesz?
Zaczynasz od samej sztangi x 20 i dodajesz po 5 powtórzeń. Po dojściu do założonej liczby robi się automatycznie "deload" i znowu dokładasz powtórzenia, tylko z nieco większym ciężarem.
Najlepiej, jakby to było w jednej serii. Ewentualnie na rack na parę sekund i po chwili jedziesz dalej.
jagalon, a jak widzisz u szybkokurczliwego gowniaka taka rozwleczona pojedyncza serie. to sie w kazdym jebanym momencie kloci z tym, co teraz robie. u mnie tera 3 powtorzenia w rampie i elo.
chuj z sandowem, rozpocznijmy powazna dyskusje, bo nie chce mi sie zakladac konta na t-nation i pytac lysego o zdanie.
nie wiem, czy robienie 3 powtorzen w rampie to taki dobry pomysl, jesli chodzi Ci tylko o ilosc podciagniec.
jebaj po prostu maxa 3 serie, np
1 seria, 6 powtorzen
2 seria, 5 powtorzen + 1 negatyw
3 seria, 3 powtorzenia + 3 negatywy
takim sposobem mozesz pokombinowac, jesli nie bedziesz zadowolony z wynikow po rampie na niskich zakresach
Przysłowie mówi, że jesteś tak słaby jak twój najsłabszy punkt.
Ja sądzę, że każdy przynajmniej raz powinien zrobić 20 reps i zobaczyć na sobie (nawet Elliott o tym zrobił filmik)
Ta jedna rozwleczona seria i tak powinna być mega łatwa na samym początku. A to, że nie lubisz długich serii, bo się idzie zajebać, nie znaczy, że jesteś od razu taki super szybkokurczliwy chyba? Ciągłe rampowanie 3-5 nie zapewni dożywotnich przyrostów ;d Pewnie Łysy by coś mądrego powiedział na ten temat.
@udarr
Możliwe. To z jakiegoś posta na sfd wyczaiłem. Jak będzie offseason kolejny, to się będę bawił :D
co do Sandowa to mniej więcej chodzi o to i jest to proces wieloletni ale Sandow na sucho ponad 100 lat temu miał 50cm w łapie więc...
Cytuj:
W planie Sandowa ćwiczy się praktycznie codziennie i kluczem jest tu stopniowa kumulacja wyników oraz powolne przyzwyczajanie organizmu do coraz większych obciążeń. Ćwicząc w ten sposób przez czas dłuższy nie da się nikomu zaimponować, bo ciężary są niewielkie. To kolejny warunek. Zaczynamy z naprawdę lekkim obciążeniem. Co kilka dni, a najczyściej raz na tydzień w poszczególnych ćwiczeniach dodaje się po 2-3 powtórzenia. Zaczyna się dajmy na to od 6 i tak dodaje, aż dojdzie się do kilkudziesięciu, a nawet 100 repsów. Dopiero wówczas zwiększamy nieznacznie obciążenie i zaczynamy cały proces od nowa. Przy czym codziennie każde ćwiczenie jest wykonywane tylko w jednej serii. Co w praktyce może nam dać takie podejście?
Cytuj:
Korelacja z częstotliwością i z intensywnością.
Wszystko bowiem zależy od odpowiedniej korelacji z częstotliwością i intensywnością. Metoda Sandowa zakłada niską intensywność, ale bardzo wysoką częstotliwość. To jedna z przyczyn, dla której nie cieszy się obecnie uznaniem. Większość woli popisywać się podnoszeniem dużych ciężarów niż skazywać na kpiny, gdy będą robić serie z kilowymi hantlami. Winę więc ponosi tak nasze ego, jak i presja społeczna.
Wysoka częstotliwość zapewnia z czasem efekt kumulacji efektów treningowych, zaś niska intensywność nie pozwala na nadmierne przeciążenia CUN. Czym to się różni od tzw. treningu kobiecego promowanego przez trenerów w różowych slipkach obawiających się, że panie będą podnosić więcej niż on? Niemal wszystkim. Podobieństwo jest tu złudne. Trening ma miejsce dziennie, a nie 2 czy 3 razy w tygodniu. Skala powtórzeń zmienia się stopniowo od niskiej do coraz wyższej, a nie wałkuje się non stop zakresów 15 repsów.
Zaś kluczem jest jeszcze jedno. Perfekcyjna technika i skupienie z elementami mind muscle, w tych ćwiczeniach, gdzie to możliwe.
Cytuj:
Droga dla dorosłych
Mimo całego mojego szacunku do ojca współczesnej kulturystyki muszą na oba te pytania odpowiedzi negatywnie. Wprawdzie na pierwszy rzut oka może się wydawać, iż skoro podnoszą ciężar, którym jakiś czas temu robiłem kilka powtórzeń, teraz po sto czy nawet sto dwadzieścia razy (bo i takie wartości pojawiają się w tabelach) to jestem silniejszy. Niestety nie do końca.
Tak naprawdę stajmy się tylko wytrzymałości, natomiast hamujemy dalszy rozwój siły dlatego, że dochodzi do przekształcenia wielu włókien szybkokurczliwych w wolnokruczliwe. potem niełatwo, a czasem wręcz jest niemożliwe, by ten proces odwrócić.
Rzecz jasna ideał kulturysty w przeciwieństwie do innych sportów siłowych, zakłada człowieka silnego, ale i wytrzymałego. Jednak dla dorosłego ideał ten będzie możliwy do realizacji, gdy zakresy w seriach nie będą przekraczały 30 powtórzeń.
Zgadzam się z Krzychem z sfd, że kulturyści niepotrzebnie boją się większych zakresów, jednak nie powinniśmy popadać w skrajności. Wysokie zakresy oznaczają właśnie tyle - 30. Co w praktyce oznacza, że możemy spokojnie balansować pomiędzy zakresem 2 a 30. Przy czym różnie to będzie wyglądało w poszczególnych indywidualnych przypadkach. Na razie nie będę tego roztrząsał.
Czy więc dorosły może ćwiczyć metodą Sandowa z korzyścią dla siebie? Tak, ale po pewnych modyfikacjach, o których więcej napiszę w kolejnej części.
tu nie chodzi o to, ze ja czegos nie lubie. gdybym nie lubil dlugich serii, to bym w ogole sie nie zainteresowal tymi setkami. dosc logiczne.
temat mam przewalkowany i mam zamiar sie stosowac. za 8 powtorzen nie wychodze, koniec. treningi i tak mialem zawsze krotkie, wiec z dlugoscia nie bedzie problemu.
ja instynktownie dobieralem te max. 8 powtorzen, ale bozia nie dzieli wloknami po rowno. moze sie zdarzyc cos takiego, ze procentowy udzial bedzie rozny w poszczegolnych partiach. kopyta mi sie zle robilo na np. x5. teraz kwestia tego, czy nie bedzie chuj, brainfog i gowno po treningu. cwicze rano, wiec zalezy mi na tym, zeby sie nie zapierdolic jak osiol. pozniej jestem nie do zycia. po krotkim i mocnym napierdalaniu jest swietnie, bo czuje sie swierzy. nic, potestuje.
mi chemik jakos sprytnie ulozyl liczbe powtorzen bo zawsze wychodzi tak ze wiecej juz bym za chuj nie zrobil xD