Jak się wygląda jak Ryan Gosling to można czekać na pierwszy ruch kobiety :D
Wersja do druku
w końcu ktoś to powiedział +1
@edit
a tak btw to:
http://torg.pl/showthread.php?391323...=1#post8799457
XDDDDDDDDDDDDDD
nie czytałem całego tematu ale jeśli chodzi Ci o to, że laskę pocałujesz dopiero jak ją poznasz i się upewnisz, że to ta to to debilny pomysł
czemu?
bo zanim się upewnisz to ona już Ci spierdoli do innego
ja jakoś pewny nie byłem po prostu spodobała mi się koleżanka, uznałem, że może mógłbym z nią być i ją pocałowałem. za złe nie miała, mi akurat wyszło ale gdyby dalej się okazało, że to nie ta to przecież pocałowałeś laskę a nie kibel xD
Dzieci w przedszkolu już czują blusa i się całują, przynajmniej ja latałem za taką jedną Kamilą a niektórzy za pięć lat będą mieli trzydziestkę lat na karku i dalej będą uważali, że całowanie dopiero po ślubie
Ale wy nie rozumiecie, że ja nawet nie mam ochoty?
To mnie teraz zagiąłeś totalnie bo to mnie dziwi jeszcze bardziej. I nie mówię o jakimś randomie tylko o dziewczynie, która nam się podoba, zdążyliśmy się poznać co mogło trwać nawet te kilka dni czy niech Ci będzie - cały miesiąc, czujesz, że chcesz ją poznać jeszcze lepiej, spędzać więcej czasu, myślisz, że może coś z tego będzie, czemu nie chcesz jej pocałować? Najwyżej za kolejny miesiąc uznasz, że to nie to i cześć, dziecka jej nie zrobiłeś tylko ją pocałowałeś, na tym świat się chyba nie kończy?
Bo jest kumplem a nie potencjalnym partnerem? Albo znajomym, albo dalszym znajomym, w zależności od stopnia poznania i innych takich
Jasne że jak z kimś fajnie mi się spedza czas to chce więcej, ale to nie znaczy ze od razu mam ochotę całować ta osobę... W sensie parynerskim po prostu większość nie jest interesująca, są zbyt... Abstrakcyjne? A jak nie maja tego haczyka który mnie złapie i wciagnie mimo tego bagna w ich zachowaniu to po prostu mozemuy sie spotkać, poczilowac, wypic piwko i dozoba mate
No właśnie jest potencjalną partnerką, czemu miałaby nią nie być? O tym właśnie piszę. Czemu nie traktujesz kobiety, którą chcesz spotkać kolejny raz jako potencjalną partnerkę? To przecież nie jest jednoznaczne ze spędzeniem reszty życia razem. To nawet nie jest jednoznaczne z tym, że zostanie Twoją partnerką, to dopiero potencjalna partnerka...
Zakius, może przeczytaj ten tekst, który zalinkuję poniżej, z całym szacunkiem i bez żadnej obrazy, po prostu posłużę się określeniem z tego tekstu - sprawdź czy nie jesteś ciotopedałem.
http://pokolenieikea.com/2015/04/07/...byc-mezczyzna/
A i owszem
Ale to przecież nie tak że nie zasnę dopóki nie zaliczę żadnej nowopoznanej, nawet jak pomyślę raz czy dwa to nie wiem, czy zachowanie czy co, ale jak zaczyna być znajomą a nie randomem na ulicy to znacznie mniej
Jest określenie na taki stan emocjonalny, kiedy człowiek chce jakoś skomentować, a następnie wyjebać laptopa za okno i wyskoczyć za nim, no ale nie może zebrać się w sobie i napisać coś sensownego, co obrazowałoby jego stan emocjonalny?
Bo ja właśnie coś takiego przeżywam, czytając posty Zakiusa.
Zawsze możesz nie czytać
No ale co, jesli traci punkty u zwierzęcego alfasamca ukrytego głęboko we mnie z powodu swojego charakteru to moja wina?
ja podejrzewam tak, jest przegrywem jesli chodzi o dziewczyny ktory mial zjebane poglądy, rozjaśniliśmy mu o co cho ale nie chce urazić swojej męskiej dumy i brnie w to dalej xDDD no bo nie da się chyba być takim człowiekiem jak zakius. albo jest gejem, no nie wiem. za dupę tez byś nie złapał?
...
Kumpla? Nie
Kumpla plci przeciwnej? Nie
Dziewczynę, ktora faktycznie mnie pociąga fizycznie i emocjonalnie? Zależnie od naszych relacji, każdy chyba chociaż w przybliżeniu umie określić na co może sobie pozwolić
A ile trwał Twój najdłuższy związek, o ile taki był?