> cześć mała, nie potłukły Ci się jajeczka?
> ???
> no jak spadałaś z nieba
XDDDD
Wersja do druku
> cześć mała, nie potłukły Ci się jajeczka?
> ???
> no jak spadałaś z nieba
XDDDD
>Cześć, bolało serio
>???
>jak pierdolnąłem po Ciebie z nieba
Props?
Spytaj czy poświęci twoje jajka
I nie zapomnij koniecznie dodać jeszcze o kiełbasie do święconki
zaproś ja na piknik
Mnie już to w sumie nie dotyczy, aczkolwiek ja nie robiłem tak, że pół dnia pisania, to bezsens. Zdarzało się, oczywiście, ale takie pisanie non stop bez sensu. Nie można mieć też siebie nawzajem za dużo. Widywać się codziennie, a do tego pisać całymi dniami, takie coś moim zdaniem trochę prowadzi do tego, że szybciej się sobie znudzicie, no ale to moje zdanie.
To samo będziesz miał jak wyjdziesz na miasto zamias Kościoła. A jeśli pytasz "czy to dobry moment", to ja Ciebie zapytam - a czym się różni moment w ten dzień, a moment w zwykły dzień? Bo ja nie wiem co w tym dniu takiego, że lepiej Ci się wyrywa maniurki.
Przecież z tym podrywem to był troll...
Pytanie pewnie było, ale stron mi się przewijać nie chce i szukać. Jak zagadujecie do gąsek których nie znacie? czy to w realu, czy na fb itp.
Siema albo czesc
Same zagadują .... lol
Zabawnisie. Wyrywacie dupy na same cześć? chodzi mi o teksty którymi zarzucacie po przywitaniu.
Nie sprecyzowales xd
W moim mniemaniu nie ma uniwersalnego klucza do wyrywania. Laski patrza na ciebie i chocbys tryskal elokwencja, a wygladal jak gowno to i tak sie nie wyrwie. Zaraz pewnie artysci pickupu wyskocza z otwieraczami, rozwinieciami i domknieciami, ale spoko. Jak chce sie tracic czas na plotki, albo w no go z top10 to spoko. Mozna swirowac pawiana.
Do dziewczyn zagadujesz na luzie glownie, bo jak wypalisz z wyuczonym tekstem to lipa. Jak nie ma flow w dyskusji, a probujesz to wygladasz na desperata i wrzod.