Moja by ze mną nie była, jakby mnie znała np pół roku i bym coś próbował. Ale była ze mną po ~2 tygodniach i teraz leci nam prawie rok. A dzzej dobrze mówi.
Wersja do druku
jeśli znając cię lepiej by się nie zdecydowała to chyba nie jest ok
a teraz to przyzwyczajenie czy coś
nie wykluczam oczywiście, że możesz przypadkiem trafić w ten sposób na odpowiednią osobę, możesz też nie wiedzieć że to nie TO bo nie masz porównania
Nie trzeba byc razem by zaczac sie calowac :) jak facet nie zacznie działać odpowiednio wcześniej kiedy widać, że kobiecie ewidentnie się podobamy to ona pomyśli sobie ze możemy być dobrymi przyjaciółmi i właśnie to co pisze Master
Btw zwykle w zwiazku poznaje sie prawdziwe ja tej osoby wiec chyba warto wejsc nawet bez uczuc i sprawdzic jaka ta osoba jest :)
@zakius ; Ty jako idealista powinieneś wiedzieć co to "miłość od pierwszego wejrzenia" ;)
Wydaje mi się, że mówimy o dwóch zupełnie różnych sprawach. Nikt nawet nie miał na myśli żadnego tygodnia. Rozmawiamy o wchodzeniu w związek podczas poznawania się czy po małym poznaniu się versus wchodzeniu w związek po odczuciu, że kochamy daną osobę (a to nie jest takie szybkie).
I znowu, co ma lizanie do związku? W swoim życiu całowałem się z kilkomadziesiątkami kobiet (nie znam dokładnej liczby, 20+ na pewno). Tylko z dwoma wszedłem w związek, z kolejnymi dwoma byłem w bliskim kontakcie, ale bez związku. Lizanie się nie ma znaczenia, bo to nie jest jakiolwiek wyznacznik związku, seks już bardziej chociaż też nie do końca. Bardzo przyjemna aktywność aczkolwiek nie ma jakiegokolwiek znaczenia w temacie, o którym dyskutujemy.
To się nazywa głupota, a nie miłość.
A seksu bym do tego nie mieszał. To jest odrębny temat.
@zakius ;, tak z ciekawości, byłeś kiedykolwiek w związku?
Cały czas uważam, że wchodzenie w związek po krótkiej znajomości, gdzie emocje nami kierują, czujemy się jak bogowie i po prostu się zauroczyliśmy jest normalne i jak najbardziej ma sens, z kilku powodów.
1. Jak nie damy kobiecie jasnego sygnału, że jesteśmy nią zainteresowani to automatycznie wrzuci nas do friendzone.
2. Jeżeli damy kobiecie ten sygnał, ale jednocześnie zakomunikujemy, że chcemy się spotykać, ale musimy poczekać do miłości (sic!) ze związkiem to nas wyśmieje. Tak, każda kobieta w duchu się zaśmieje z głupoty takiego podejścia.
3. Jeżeli wejdziemy w związek po jakimś czasie (czas jest nieokreślony, nie wspominaj znowu o tygodniu i lizaniu), gdzie będziemy 'coś' czuć do drugiej osoby to są dwie opcje:
- wszystko dobrze się poukłada i będziemy razem długo, a z czasem powstanie między nami coś więcej, chociażby wspominana miłość
- nie wyjdzie, rozstaniemy się i będziemy bogatsi o nowe doświadczenia i przeżycia
A to nie Ty jesteś tym ziomkiem, który twierdzi, że kobiety w legginsach, szpilkach czy makijażu są aseksualne?
Powodzenia w szukaniu swojej miłości.
dopóki nie poczuję tego czegoś to wszystkie są w najlepszym wypadku na tyle neutralne że by mi się nie chciało nawet zdejmować spodni, tym bardziej znosić ich babskiego pierdolenia stale bo hehe "jestesmy w związku"
Powtórzę pytanie: byłeś kiedykolwiek w związku?
No jak on mógł być w związku, zobacz co on tutaj pisze XD
Wy tu mowicie o oficjalnych kumplach z profitami, specjalnie po polsku bo friend niby sie tłumaczy na przyjaciel a do tego macie i tak daleko wg swojej definicji, a oficjalnie bo wszyscy o tym układzie wiedzą
Słaba opcja, chyba że ktos serio ma ciśnienie żeby coś ruchać ale to jest gowno a nie związek
Przeciez Ci pisza, ze seks czy nawet calowanie to nie zaden wyznacznik... Po prostu jak jest z kims dobrze, milo spedza sie czas, ciagnie do czegos wiecej to probuje sie zwiazku bo warto sprobowac. Proste jak budowa cepa. Tobie sie wydaje, ze poznasz kobiete, wielka milosc wybuchnie bo to ta jedyna i bedziecie ze soba zyli dlugo i szczesliwie...? Kiedy Ty sie do niej po kumpelsku bedziesz dobieral ktos Ci ja zwinie z przed nosa. True story.
Jeśli ktoś ją zwinie to znaczy że ona tego nie czuje i nic by sensownego i tak nie wyszło, przykre ale co poradzisz.
A wybierać sobie na jakiejś podstawie zupełnie obcą że jej będę poświęcać pół swojego życia przez jakiś czas żeby ją poznać to bez sensu, mogę normalnie poznawać kilka, może minimalnie wolniej ale nie marnuję czasu na "związek" z randomem
Można wyjść gdzieś we 2, pogadać o planach na przyszłość ale tabliczka z rezerwacją do tego nie jest konieczna
Mimo, że ignorujesz moje pytanie, zadam je po raz trzeci: byłeś kiedykolwiek w związku?
@zakius ;