czy ty nie bedac nigdy na bombie chcesz zaczac od trena i to w dodatku W TABLETKACH xD?
Wersja do druku
czy ty nie bedac nigdy na bombie chcesz zaczac od trena i to w dodatku W TABLETKACH xD?
czy to jakiś pierdolony żart
haxig, zdajesz sobie sprawe, że przyjęcie trena na pierwszą styczność z koksem jest jak zrobienie solo litra wódy na raz w gimbazie?
no też pytam, żebyście mnie tu nauczyli how to into bomba :D
najpierw musisz przestac pierdolic i zaczac cwiczyc :|
tren to naprawde juz dla zawodowcow, samobujstwo na nieprzyzwyczajony organizm
na pierwsza bombe ludzie najczesciej biora mete do pyska, badz tescia (wszystkich ktorych znam na pierwszy raz propa ladowali), potem jakis odblok np clomidem i mozna myslec, ale i tak bez michy chuj bombki strzeli (i regularnosci)
u ciebie co lecialo na cheatach?
bo wlasnie mysle,zeby zajebac jak stuknie 3 tyg ta pizze + lody(w ten dzien bede robil silowke i bede naczczo az do 20 do cheata) a na drugi dzien high rep fbw
i mysle,ze to bedzie najlepsze rozwiazanie ;d
polecam, fat spierdalal jak pojebany 4 miesiace redukcji w 2 :D
i nie musisz nakurwiac 2 godzin spierdolonego cardio/day
jest troche nieziemskie parcie na zarcie ale po tygodniu zdajesz sobie sprawe,ze nie ma sensu nic podjesc bo wtedy jestes w plecty a bedzie ci szkoda kazdego dnia xD
jak ktos nie jest jebanym polglowkiem, jest zdecydowany i ogarnia temat albo ma znajomkow, ktorzy wiedza co i jak, to czemu mialby nie przybic. pewnie jak w wakacje przysiade, zrobie rozeznanie i doczytam, to sam chociaz jakiegos mietka wrzuce na 4 tygodnie.
prop cie wyprostuje
chemik rozwin plis
jaki jest sens wrzucania orala na te 4-max.6 tygodni? ile na tym można zyskać, nie licząc chwilowego wkurwienia organizmu?
jak się bawić to się bawić, imo gdybym miał już coś przybić to ludzka dawka enan przez te 4+ miesięcy, żeby coś z tego cyklu zostało w ogóle
widzieliscie kiedykolwiek typa ktory bije i ma, nie wiem, odstajace lopatki albo zwisajaca glowe? prawda jest taka, ze na bombie organizm wybacza nieprawidlowa postawe i wszystko sie naprawia niejako z automatu. wioslo z porzadna retrakcja lopatek pobudzi jej manipulatory jak 40 dni i 40 nocy robienia sws.
chodzi mi teraz oczywiscie o wady postawy spowodowane atrofiami, te sa jednak najpowszechniejsze.
a po chuj mam sie pakowac w interes kilkumiesieczny? chce sprawdzic jak reaguje na saa i tyle. co wpadnie to wpadnie.
może to ja mam po prostu takie pojebane podejście pt. 'wszystko albo nic' (czytaj albo iść i nakurwić się jak szpadel, albo nie pić wcale; to samo z saa)
inb4 od 45~ roku życia delikatna bombka do zejścia z tego padołu XD ps tak będzie
gurwa ja juz niedlugo 5 lat stazu i naturalny jak jogurt, najmocniejszy srodek jaki przyjmuje to jablczan kreatyny
handlujcie
Ja waliłem tren w lecie w tamtym roku przez kurwa 9 dni ! (czyli cyklu nie zrobiłem bo za krótko) tylko 4 strzały poszły, odstawiłem to bo nie dało sie spać, była bezsenność stuprocentowa, druga rzecz to potliwość, psześcieradło przyklejało sie do mnie i cały byłem mokry, ale żyły wyszły, waga skoczyła szybko z 5 kg. Nie radze tego brać z powodu tych dwóh skutków ubocznyh. Jeżeli hodzi o ''zdrowie'' to sie nie ma czego bać, bo to mit lamusów tak jak z marihuaną (że niby narkotyk), tylko na tym trenie nie da sie psyhicznie wytszymać. Agresja pamiętam tesz trohe skoczyła bo hciałem wszystkih bić na siłowni ale to akurat było fajne. Czasem zdarzał mi sie ten kaszel o którym można wyczytać, ale to tylko podczas wbijania w dupe strzału. Jak sie nabiera tą substancje do strzykawki to czuć zapach trena w powietrzu i zaczyna sie kaszleć. Dodam tylko że ten kaszel to taki raczej ''atak'', czyli nie że pokaszlesz 2 czy 3 razy i koniec, tylko kurwa wyżera ci gardło !!! i musisz kasłać bo inaczej zwariujesz i sie udusisz.
Podziele skutki uboczne na wkurwiające, te takie puł na puł i te które można przeżyć:
a) wkurwiające nie do wytrzymania zwłaszcza w lecie: bezsenność, potliwość. W lecie w takih temperaturah nie bedzie wogole snu
b) puł na puł: kaszel da sie to wytrzymać
c) te lajtowe: obkurczenie jaj (lajcik - potem wszystko do normy wraca po odstawieniu), z nerkami, że niby je niszczy to tesz jest mit, tylko trohe wiecej szczania jest (tak jak na kreatynie), wyżera wątrobe też uznaje za lajcik, dopiero po 10 tygodniah jest jakieś tam kłucie w dodatku znośne jak na mecie, wiec można bić dalej, dla porównania lek bez recepty APAP przeciwbulowy rozpierdala wątrobe po 4 dniah ćpania. Więc APAP jest gorszy niż tren. Po 8 tygodniah wątroba jest już zregenerowana po cyklu i można walić dalej (to jak u prometeusza ! orzeł ciągle jom kąsał a ona puhła).
A plusy trena po za siłą i masom to hociażby to o czym marzy Pluton (gwiazda torga):
Wzrost owłosienia na całym ciele, mordzie, barkah, plecah (Pluton hce kipieć testosteronem, cytat: ''broda jest zajebista'').
Androgenność (jest taka zjebana tabelka - indeks) trenu to 500, a teścia 100, czyli mężniejecie 5 razy szybciej na trenie. Natomiast co do siły i masy to 100 mg trenu to jest jakos 300 mg teścia (da to podobny efekt).
a jak to jest z pyskiem na trenie? podobno legendarne zezwierzecenie mordy jest, w sensie ostrzejsza sie robi.
wlasnie, pocenie sie, mialem zapytac. kurwa, panowie, nie moge zalozyc zadnej koszulki o kolorze innym niz czarna/biala bo po 5 minutach, doslownie, mam w pizdu wielkie plamy potu pod pachami. no poce sie jak swinia : ///
no i co z tym zrobic? uzywam dezodorantu old spajs, nie antyperspirantuw bo brudza ciuchy w chuj. sa jakies cuda ze smaruje sie pachy i niby sie nie poci, ale to musi byc jakies niezdrowe gowno, przeciez czlowiek musi sie pocic.
tren <3333333
Są te, jak to powiedziałeś, niezdrowe gówna typu perspiblock czy etiaxil. Sam nie stosowałem, ale ludzie sobie cenią. W moim wypadku wystarczy po prostu antyperspirant Nivea Silver Protect w sprayu i potu nie ma/jest go tak mało, że nawet nie widać. Nic nie brudzi, ani czarnego, ani białego, ani żadnego innego.
nie wiem, kurwa musze kupic i sprawdzic. ale ogolnie ja sie mocno poce, wyjde tylko z chaty i za chwile krople na nosie i mordzie, pachy mokre, dupa tez XD
smierdziec nie smierdze, nie wiem czy dezodorant robi robote czy po prostu tak sie poce bezwonnie, tylko te jebane wielkie mokre plamy mnie wkurwiaja.
@edit
kurwa w necie jebane debile radza dbac o higiene XDDD
jak ja kurwa wyjde spod prysznica, wytre sie recznikiem i zanim skoncze myc zeby to juz jestem mokry XD
ja nie wiem, podobno meta to gówno, bo i cyce rosną ale te ginekomastia czy jakoś tak, syfy wypierdalają jak gwiazdy na bezchmurnym niebie i co wejdzie na mecie, spada po cyklu. Buszując trafiłem na te informacje. Tren IMO o wiele lepszy by był bo nie powoduje tego. Coś by trzeba było od października przyjąć, ale żeby w tabsach było xD
Nie wiem, może poleć mi ktoś jakieś artykuły o mecie?
@up
pot to łzy tłuszczu więc się ciesz xD
kurwa, kiedys szukala pisal o gosciu, ktory opierdolil 3-4 blistry mety, bo nie wiedzial, ze chodzi o tabletki. uslyszal od ziomeczkow, ze pare sztuk ma zrec, ale nie dosluchal juz czego konkretnie. typ wyladowal zolty na ostrym dyzurze. myslalem, ze to tylko zabawna anegdotka, bo takie dalny nie istnieja, a to byl po prostu taki mozg jak haxigi.
Tak. Na trenie jest duże zezwierzęcenie, na halotestinie jeszcze większe, halotestin ma indeks 1800, tren 500, teść 100. Przy czym to pierwsze można brać w małych dawkach, trena w średnich, a teścia w sumie nawet po 4000 mg week.
Przykładowo efekt zezwierzęcenia na 30 mg halotestinu da taki sam efekt co 540 mg teścia dziennie bo halotestin 18 razy bardziej androgenny (czyli 3780 mg na tydzień teścia to jest 30 mg halotestinu jeżeli hodzi o zezwierzęcenie).
Np w tym indeksie macie jeszcze masteron. On mimo że ma indeks androgenności taki jak teść, to efekt zezwierzęcenia bedzie podobny do halotestinu bo masteron jest pohodną DHT (czy jakoś tak). Na tych środkach natychmiastowo stajecie sie zwięrzętami.
Pokaże wam dwa przykłady gości którzy sie zezwierzęcili. Jeden w 3 lata, drugi w 3,5 roku.
Oboje byli zniewieściali przed kuracjami. Mieli buźki gładkie jak dupy niemowlaka, a teraz kobiety ich kochają.
a) Żohowski
b) Szostak
Przemiana mordy kosmiczna:
a) przed: http://www.kfd.pl/uploads/monthly_09...379030187.jpeg
po: https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.n...13794521_n.jpg
b) przed: http://storage.sfd.pl/1/images2009/20090124072646.jpg
po: https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.n...02431690_n.jpg
Więc jak ktoś chce poza masą zmieniac twarz to musi bić tren, a najlepiej halo lub masteron.
Dodam , że oni masteron i halotestin biją tylko przed zawodami z 8 tyg max (to środki przedstartowe). Jak bedziecie to bić non stop to szybko ewoluujecie z czarmandera na czarizarda na buźkah (nawet kurwa w półtorej roku ! hcesz - masz).
*edit
tego szostaka to sie kurwa nie da poznać. Wyglądał jak dziecko, 3,5 roku mineło i wygląda jak jakiś drwal. Taką przemiane powinien przejść pluton. Miałby rudą brode
ten szostak chyba wylysial po drodze tez czo
ja mi mowia ze mam morde jak facet po 30 a mam 21 lat i mam wlosy na klacie jak ron jeremy to znaczy ze mam wysoki poziom tescia i jestem prawdziwym samcem alfa?
kurwa mnie o dowód pytają. Ale pocieszam się tym że na starość będę ciągle młodo wyglądał.
ja mam dlugie telomery :kappa
mialem dokladnie tak samo, jeszcze te kurwy w autobusach w szczecinie nie wlaczaja klimy.. kupilem wczoraj etiaxil w aptece (20??zł) na noc posmarowałem pachy, dzisiaj koszuleczka sucha jak pieprz przez caly dzień. polecam iza malysz. rok temu w wakacje tez stosowalem cos podobnego i nie bylo zadnych skutkow ubocznych. smaruj raz na 2-3 na noc pachy i bedzie zajebiscie. tylko nie smaruj po tym jak ogolisz pachy bo ja to sie zwijalem z bolu prawie XD i obowiazkowo na noc, przed samym snem, bo jak tym posmarujesz to jest tak chujowe uczucie pod pachami (pieczenie i swedzenie razem), ze w dzien kiepsko to zniesc.
@cowboy ;
A wiec tak
Z przerwami(ktore jednak troche trwaly niestety ;/) cwicze blisko 3 lat.Aktualnie od lutego bez przerw po 5x w tygodniu.W czym rzecz? Ano w tym ze powoli czuje ze wykorzystalem naprawde sporo mego potencjalu na "sucho". Mimo tych lat cwiczen nie mam za soba nawet cyklu na tej slynnej kreatynce. Dlatego tez coraz bardziej sklaniam sie do wziecia czegos "konkretnego". Czy znacie moze jakies strony, artykuly i rozne pomoce dzieki ktorym bede mogl przyswoic jakas wiedze na temat dopingu? Troche sie orientuje w tym temacie ale chcialbym bardziej zglebic temat ;p Z gory zaznaczam ze nie interesuja mnie zadne kretyny wiec prosze nawet nie pisac bym sie za to zabral najpierw a dopiero myslal o czyms powazniejszym.
czy Twój plan od tych 3 lat (jeśli to coś w stylu 3msc siłki przed wakacjami 9msc opierdalania to nie komentuję nawet tych 3 lat) leci względnie podobny split i czasami zmienisz w nim ćwiczenie na bica? powtórzenia 12,8,8,6? jak Twoje wyniki siłowe w głównych bojach? ile mięcha wrzuciłeś w te 3 lata?
To nie komentuj jak nie wiesz. Podczas tych 3 lat mialem przerwy max 4-5 miesiecy. Po prostu tak sie skladalo ze co jakies pol roku mialem przerwe wymuszona 1 miesiac. Co do planu to tak jest to split. Mc 170 x2 przysiad 140 x2 klatka(najwieksza kurwa obok barkow) 100 x2. ktualnie waga 85 kg przy bfie rzedu 10-12%. zaczynalem od 72-75?. Nie pamietam
nie wiem więc pytam koksie, jest sporo ludzi, którzy gadają o jakimś wykorzystanym potencjale a potem się okazuje, że łącznie to ćwiczyli pół roku i średnio interesowali się swoim planem nie mówiąc o odżywianiu,
takich stronek i artykułów w necie jest pełno, zajrzyj na animalpaka i bf lub czekaj na odpowiedź byczka albo innych speców ;)
O KURWA:
Rok temu, mówię że jestem na diecie ~1500kcal albo i mniej. Zjeba od całego torga. Teraz czytam co to jest vlcd bo popularne się to zrobiło, NO KURWA PRZECIEŻ JA TAKIE COŚ ROBIŁEM I DOSTAŁEM ZJEBY...
To uczucie gdy robisz vlcd nim stało się to modne, i zbierasz baty bo "żydowska dieta" xD
vvvvvvvlcd robil moj ziomeczek kilka lat temu, tylko do tego mial dorzucona paczke szlugow, starego venoma i z dala od ketozy bylo.
dobra chuj chyba wrzuce jakis spalacz
mowie ci, pierdolnij efke, zacznij palic i lec na 200g bialka i 20g wegli, to sprawdzona metoda :kappa