W sumie nie miałbym oporów ani specjalnych wyrzutów sumienia, żeby wydymać dziwkę, albo jakąś panienkę z imprezy. Inna sprawa, że nigdy bym się z taką nie związał.
Wersja do druku
W sumie nie miałbym oporów ani specjalnych wyrzutów sumienia, żeby wydymać dziwkę, albo jakąś panienkę z imprezy. Inna sprawa, że nigdy bym się z taką nie związał.
A może on nie szuka w ten sposób żony? Tzn. nie planuje z nimi związku.
co to fbw? firewalker boots?
Nadal nie rozumiem. Napisałeś, że "nie chodzi o to, żeby udawać, ale żeby trochę poudawać". Białe jest czarne, a czarne jest czarne.
Z jej postów wynikało, że oczekiwała czegoś innego niż on. Więc jaki sens miałoby jakieś udawanie, w tej czy jakiejkolwiek innej sytuacji, że jest inaczej, skoro to i tak nie zmieni faktu, że nie jest?
Ale ja nie rozmawiam o tym, czy tak robią, czy nie robią. Tylko o tym, że to nie ma sensu.
Co było? "Film" czy "kolekcja znaczków"?
Pewnie teraz nie będzie się odzywał, a za jakiś czas znowu napisze parę razy "co słychać?". Tym razem, nie wychodząc z inicjatywą spotkania, tylko licząc, że w międzyczasie sobie "zatęskniłaś" i sama coś zaproponujesz po paru rozmowach. Jeszcze pewnie gdzieś niby przypadkiem wspomni ci, że się z kimś umówił, żebyś smutła z zazdrości i zaczęła działać. xD Przewidywalne do bólu. A najbardziej przykre jest to, że zapewne większość lasek daje mu się złapać na takie bajery rowery.
Przecież w samym "artykule" też było napisane, że to głupoty, wymyślane po to, żeby bali się uprawiać seks, bo potem będzie to widoczne. A celem miało być ograniczenie rozprzestrzeniania się HIV.
Zresztą ten CZARU to troll jak chuj, kolejny "shaun", więc nie wiem, po co mu odpisujecie w ogóle.
Ja też nie. a nowy troll zapewniający ruch w temacie traktuje to jako normalne zachowanie xD
Strasznie dziwi mnie podejście niektórych osób.. Jak w ogóle można twierdzić, że laska która po imprezie idzie z kimś się dobrze bawić jest szmatą..
Macie jakieś dziwne podejście, myślicie, że singielki nie potrzebują zaspokoić swoich potrzeb? Czy to od razu musi oznaczać, że się kurwi ; (?
Tak, wskakiwanie do łóżka z kimś kogo się NIE ZNA to dla mnie kurwienie się. W obie strony.
Potrzeby można zaspokoić w inny sposób.
No to widocznie mamy inne podejście w tej dziedzinie.. Może mi najpierw odpowiesz na pytanie jak kobieta, która jest sama ma zaspokoić swoje potrzeby?
Nazwij ją szmatą, że chce korzystać z życia.. Ja nazwę ją kobietą wyzwoloną i tu nasze poglądy się różnią..
A za szmatę uważam taką laskę która sama się łasi do innych i po kilku sekundach gadki widać, że jest nastawiona tylko na ruchanie, a nie taką z którą dobrze się rozmawia, jest pociągająca i ma zasady, których nie pozwoli złamać, a poza tym nie pójdzie z gościem który na spotkaniu łapie ją za cycki, szanujmy kobiety panowie....
Myślisz, że kobiety nie potrzebują kontaktu fizycznego? Że nie fantazjują o innych facetach?
Skoro tak to jesteśmy na zupełnie innych poziomach relacji damsko-męskich i dalsza rozmowa nie ma sensu..
hmm.. ? nie rozumiem Twojego postu, proszę o wyjaśnienia..
Czy ja napisałem, że od początku chciała się ruchać?