Wiara zawsze była potrzebna ludzkości, człowiek musi się czegoś bać, bo inaczej by robił wiele złego.
Teraz gdybym zabił Vegete bym się bał najbardziej tego, że mnie złapią i pójdę siedzieć. Gdybym żył 1000 lat temu, w takim samym przypadku najbardziej bym się bał kary od Boga.
Skoro "Bóg nam dał" takie coś jak przykazania, który brzmią logicznie i pełne ich przestrzeganie wykreuje dobrego człowieka, to nie jest czymś głupim przestrzeganie tych zasad, nie?
Tak naprawdę każdy (ateista czy też katolik) przestrzega dekalogu, no może oprócz cudzołóstwa bo teraz są takie czasy że to kobieta bardziej stara się o chłopaka a kierując się anegdotą:
Kod:
- po czym, że mężczyzna jest gotowy na seks?
- oddycha
jest duże cudzołóstwo w świecie :P