ziomek 4: ma to tak znikome znaczenie, że nie warto o to dawać jebania i można pić kiedy się chce
Wersja do druku
@Elfis Przemo ;
I ja się z Tobą zgadzam w tej kwestii bo w mojej misce też nie ma laktozy, ani glutenu prawie oprócz owsianych
Aver po chuj walnąłeś po 10g askor?
jak dla mnie post przema byl w 100% powazny tylko zmienil plec i zaczal odmieniac wyrazy w zenskiej formie i tyle
dla prawdziwych sportowych swirow biedronka wprowadzila juz piwo bezglutenowe
ps to prawda
owsiane niby maja gluten, z tego wzgledu ze platki te sa dosyc mocno "zanieczyszczone" innymi zbozami (ktore maja gluten) na etapie produkcyjnym
Nawet jeśli cisnął bekę to po części się z tym zgadzam ;)
Piersi z kurczaka 11,99 bodajze za kg w Auchan jakby ktos chcial,
Mnie do silki nie wiem co motywuje, gdy juz sie po prostu przyzwyczailem ze zamiast zmulac w domu to se posmigam z ciezarami i ogolnie ciagle jak patrze w lusto to widze ze niby jest roznica odkad zaczalem ale mogloby byc wciaz lepiej i lepiej mimo iz dla niektorych moich znajomych "Mi by to juz wystarczalo" SAY WHAT
w miarę jedzenia apetyt rośnie lel
A bo się czułem jakoś niewyraźnie ;dCytuj:
Aver po chuj walnąłeś po 10g askor?
Teraz jestem po crossficie i czuje się najlepiej na planecie o/
Wy tez tak macie ze po treningu zawsze jestescie w opor zmeczeni?Po kazdych bojahc przynajmniej przez 2-3 godzinki nie mam na nic sily, tylko zgonowac w lozku, moze to byc jakis brak witamin?
to chyba po prostu dobry trening
ja jak przyjde do domu to mi sie lapy wchuj trzesa i przez jakas godzine mam wszystko jak z waty
kiedys w sumie jak robilem jakies 5x5 albo ustalalem sobie przed treningiem ilosc serii i jaki ciezar to tez mialem duzo sily
teraz jade rampa wszystko i koncze jak juz sily brak
fajnie gadaja
http://www.polsatsport.pl/film/punch...-1412_6357256/
a co do efektu bycia trupem po trneingu to na dluzsza mete nie jest to dobre, jednak o ta regeneracje potrneingowa nalezy zadbac
chlopaki
ale nie to, ze smieszkuje bez powodu
dla eksperymentu nie jadlem nabialu jakies 2 miesiace
i...nic
dlatego jem od nowa i bardzo mi z tym dobrze
rozpierdala mnie calkowicie jak wszelkiej masci fit pedaly i inne trenerki grazyny wmawiaja, ze jak wypijesz szklanke mleka to dostajesz raka i sluzu podskornego
a potem umierasz
efekt bycie trupem/mocnego zmeczenia po treningu jest niewskazany dla nikogo. to sa po prostu przepalone bezpieczniki i organizm daje sygnal, ze uzytkownik cos zlego odpierdala.
chemik mnie cytuje i mysli ze ekspert LOL
Zależy jaki rodzaj wysiłku. Jeżeli czujesz, że nie dajesz rady, że za mocno odbija się trening na życiu, na regeneracji to warto poluzować.Cytuj:
Wy tez tak macie ze po treningu zawsze jestescie w opor zmeczeni?
ja tylko chcialem zaznaczyc, ze to nie jest kwestia regeneracji ukladu ruchu, tylko regeneracji stykow, bo malo kto o tym mowi. napierdalanie upadkow w ciezkich cwiczen i bez soku co trening bardzo zle sie konczy. generalnie przeladowany cun wyglada jak kurwa depresja skrzyzowana z nerwica.
Ja za to w końcu dostałem się na siłownię po ponad tygodniowej przerwie i było zajebiście, piękny FBW(przysiad 5x5, płaska 5x5 w super serii z wiosłem 5x10, wiosło hantlem i dipsy w super serii chyba 4s, jakieś dzień dobry z małym ciężarem bardziej w celu rozciągnięcia dwójek, scyzoryki i łapy), czwórki po siadach palą jak pojebiony, dawno nie czułem tak ich po treningu.
Jeden trening a człowiek od razu lepiej się czuje :D
jesli macie taka mozliwosc to przed siadami polecam stestowac pare serii uginania nog lezac, bardziej pompujaco niz "ciezarowo"
lysy polecil(albo ktos z obozu)
sprawdzilem
dziala
Albo mi się wydaje albo lewy tric jest mniejszy od prawego XD
Also @chemik ; jak zaradzić takiemu zmęczeniu?
Raz właśnie tak mam, że po treningu mógłbym robić i kolejny i kolejny a raz tak że wracam taki spierdolony że aż się żyć nie chce
to jest to slynne pre-fatigue. dzialac dziala na pewno i to spoko metoda. generalnie lekka izolacja przed wielostawem=zajebista aktywacja i piekne cwiczenie.
rampowac, unikac gigantycznej objetosci treningowej (elo 2h treningi xD), upadki zaliczac tylko w izolacjach i spac jak czlowiek.
imo spanie 6h > 8
Ja pierdole dawać jebanie o gluten i laktoze to już kurwa paranoja. Skąd to się wzięło w ogole? Z WHO jak ta cała ich herezja inna?
Telefon w kieszeni trzymają, przecież od tego raka jądra mogą dostać, ale wyjebane. Troche glutenu i laktozy - wszystkim odpierdala xD
na sterydach to sobie można !
ja śpię teraz po 10h bo na uczelni mam tylko 1 dzień zajęć, a w weekendy robię "refeed" i śpię 12h~, jak byłem w niemczech i robota od 6-16 + czas na dojazdy i nie miałem czasu spać więcej niż 6 h to czułem się jak gunwo i tak od środy już nie mogłem się doczekać soboty aż będę mógł spać te pół dnia, takie minimum żebym mógł jakoś funkcjonować to 8h~
mi najlepiej sie spi na 6+2 albo 5+3.
teraz spie kurwa 2+3, bo mam szok naukowy i ucze sie o ziolach na sraczke i lekach przeciwpadaczkowych XD.
Jak to jest u Was z tolerancją co do innych ludzi na siłowni?
Beczkujecie sobie troszke z innych czy pełny szacuneczek?
@MlodyNG ; to ze mnie śmieszkują :(
Wkurwia mnie tylko, jak zostawiają syf po sobie, ciężary porozpierdalane po całej siłowni (uwaga tyczy się to 99% wielkich świniaków)
No i jak ktoś obok mnie robi bica sztangą prawie, ze z wyskoku machając nawet głową i dużym palcem u stopy, żeby tylko podnieść to wiadomo, że się człowiek uśmiechnie trochę
Ja daje jebanie o gluten
@chemik natknąłem się na twój post ostatnio o witaminkach jakie spożywać
i mam dwa pytaniaCytuj:
magnez (cytrynian) 200-400mg jonow/dzien
witamina c (dowolna ze stosunkiem 1:10 flawonoidy:witamina c) 1g/dzien
tran w przeliczeniu na epa+dha 1g/dzien
witamina d3 3000-5000 iu/dzien
1. zapewne się tym suplementujesz co podałeś wyżej, mógłbyś powiedzieć z czego masz te poszczególne witaminy ? Co do magnezu to ZMA z kfd i tam mam cytrynian magnezu 375 mg więc to spoko ale jak z resztą ?
2. A czy w ogóle opłaca śię kupować multiwitaminy ? czy starcza to co wymieniłeś?
z gory dzieki
ja daje jebanie o nabial
strasznie mnie na mordzie wysypuje po zjedzeniu wiekszej ilosci twarogu itp. typowo ropne zmiany ;/
czasem se przysmieszkuje z kogos ale raczej respekt
1. magnez lykam z fitness authority, witamine c roznie (najbardziej lubie te z treca, tylko tam jest cynk, a ty juz masz magnez z cynkiem; od fitnessow tez jest ok), tran mollers cytrynowy, witamine d3 w postaci devikapu.
2. zalezy od diety. jak jesz duzo owsa i ogolnie nie odpierdalasz jakiegos cyrku, to imo szkoda kasy. w dodatu pakuja tam namietnie selen, mangan, molibden i chrom, a ja jestem przeciwny suplementacji metali przejsciowych i selenu.
a jezeli chodzi o silownie, to mam to gdzies co inni robia, dopoki nie robia syfu albo nie zachowuja sie jak ostatnie buraki. nie smieszkuje, nie komentuje. gnije pozniej na torgu z np. rozpietek na bramie w wariacji losos plynacy w gore rzeki.
co studiujesz ? @chemik ;
ja daje jebanie o orzechy, na 100% mam nietolerancje bo je wrzucilem i z miejsca sraka, wzdecia, a odstawilem i normalnie jest
Mam czasem bekę z kumplem, jak widzę gości którzy wyglądają tak samo odkąd zacząłem chodzić na tą siłownię i dalej robią jakieś gównotreningi po 2h złożone z masturbacji śmiesznym ciężarem, albo z takiego jednego świniaka, który nakłada po 180 kg na sztangę na przysiad, robi 1/10 zakresu ruchu a stęka jakby go dopadło stado murzynów, aaaa no i zapomniałbym o ziomeczkach, którzy trenują swoje karyny, a sami są mniejsi od nich XDDDD ale to takie podśmiechujki już potem na mieszkaniu, na treningu kaptur na łeb, słuchawki i wychodzę z założenia "nie wchodźmy sobie w drogę, niech każdy robi co chce"
ja mam tylko ochote przypierdolic sztangom jak ktos cos do mnie muwi gdy akurat robie serie zamiast poczekac az skoncze oraz gdy ktos mi podpierdala ciezary ktore leza obok, bo mysli ze jak ich nie mam na sztandze to nie uzywam
na reszte ludzi klade chuja
farmacje
i w sumie jak jestesmy przy nietolerancjach, to nie moge jesc twarogu na noc czesciej niz 4x tygodniowo. pozniej mi sie nie podoba konsystencja mojego gowna. no i jak przegne ze smieciami, to sranie piana gwarantowane, ale to przy wyzszych kcalach i powaznym smieceniu w stylu 4 ponczki z dziurom, 0,5l mleka z wpc itd.
najgorsi są tacy co robią serie, idą w pizdu na 15min, zaczniesz coś robić i Ci pierdoli, że on nie skończył jeszcze.
albo jak masz bramę i kurwa widzi taka lafirynda, że chce dojechać klatówe na bramie to ona bierze swój w dupe jebany ręczniczek i allahy robi jak ma pełno innych maszyn gdzie je zrobi, bez blokowania całej bramy
Czytam sobie o przed treningówkach, czytam, czytam i natknąłem się na Hyphy Mud od Muscle Kali.
Z tego co ogarniam na zdrowy rozsądek, to ma mi podnieść ciśnienie, nie powinienem tego brać na pusty i jakby coś się działo odpuścić trening i sam napój.
Oprócz zwiększonego ciśnienia (Zazwyczaj mam idealne), może mi coś pierdo#@! od tego?
Info o mnie, może potrzebne:
Wzrost: Prawie 190cm
Waga: Na czczo 89kg
Czy zwyczajnie odradzacie takie cuda Kalowskiej techniki?
####
Zażywam kreatyne. Białko w przypadku kiedy czuję, że za mało go spożyłem w normalnym jedzeniu, oraz gainer jak czuję, że nie dojadłem.
Diety jako takiej nie mam, staram się jeść dużo i z rozsądkiem (bardzo mało o ile wgl jakieś występują cukry, dużo białka, dużo węgli)