Ja pierdole xD czekaj, analizuje.... Zbuduj domek z kartonu, postaw w nim Kena + Barbie, rybki i kotki i jej daj, to bedzie wiedziec....
Powinienes jej ograniczyc te akcje w Twoją strone xd albo Ty albo inni
Wersja do druku
Ja pierdole xD czekaj, analizuje.... Zbuduj domek z kartonu, postaw w nim Kena + Barbie, rybki i kotki i jej daj, to bedzie wiedziec....
Powinienes jej ograniczyc te akcje w Twoją strone xd albo Ty albo inni
Dobrze zrobileś, pewnie uwazała Ciebie za chlopaka, którego może mieć wrazie czego jak od dłuzszego czasu będzie sama i nie bedzie mogla znalezc zadnego innego chlopaka, zwykla egoistka co wiedziala co czujesz i miala to w dupie i jeszcze zabraniala CI sie z kims wiazac(co dla mnie jest glupota ze jej sluchales), a sama filtrowala z innymi, wiec trzeba bylo jeszcze ostrzej z nia zerwac kontakty
I Ty trwałeś w takim układzie 3 lata? :D
Szczerze podziwiam.
Ja jestem trochę cięty i czasem dawałem jej lekko o tym znać. Oczywiście nie było malowania po ścianach, że jest taka czy owaka ;D Mijamy się dosyć często, więc zamiast buzia i przytulania było "hej", jak kiedyś napisała mi sms'a to normalnie odpisałem z zapytaniem o to kto pisze. Albo urywanie rozmowy w jakimś momencie. Różne takie.Cytuj:
wiec trzeba bylo jeszcze ostrzej z nia zerwac kontakty
Daj spokój ;DCytuj:
I Ty trwałeś w takim układzie 3 lata? :D
Wystarczy, że była wrażliwa na tym punkcie. ;dCytuj:
ale jej dałeś do wiwatu :C
No wiadomo, ale tymczasowo nie mam ochoty się wiązać ;dCytuj:
Wyciągnij z tego wnioski i nie daj już nigdy tak się zrobić w chuja.
to nie są odpowiednie wnioski...
na Twoim miejscu napisalbym jej ze nie masz teraz czasu na spotkania bo poznales cudowna dziewczyne i wyglada na to ze to ta jedyna, laska peknie
koledzy, 2 tygodnie temu rozpoczęłam pracę w nowej firmie. pracuje w niej chłopak, z którym może rok temu miałam internetowy kontakt przez taką stronkę, ale on raczej o tym nie pamięta. dużo godzin mamy razem i mam wrażenie, że coraz bardziej ze mną flirtuje, ale to wszystko takie jest nieśmiałe, delikatne i powolne, słodkie :) dużo między nami dwuznaczności, tajemniczości, ale mimo wszystko chcę, aby dalej nam się dobrze pracowało.
rozmawialiśmy na temat tego, co każdy z nas ma w sobie wyjątkowego, co nas odznacza od reszty itd... poruszyliśmy temat wesela, mówiłam, że w tym roku czeka mnie jeszcze jedno, a on stwierdził, że z kilka dobrych lat już nie był na żadnej imprezie tego typu. powiedział, że może pod koniec roku w takim razie będzie okazja, żeby się wybawić. :)
jest jakiś złoty środek, aby połączyć te dwie sprawy? pracuję tam 2 tygodnie i to dopiero początki, ten kolega mi bardzo dużo pomaga i tłumaczy, jak czegoś nie rozumiem. z drugiej strony, opowiadał ostatnio innym współpracownikom, że cieszy się, że ze mną pracuje kilka razy w miesiącu (mimo tego, że jestem nowa i nie wszystko jeszcze potrafię). wyolbrzymiam, czy to po prostu zwykłe koleżeństwo? nie ukrywam, chłopak mi się podoba, jest kulturalny i inteligentny, a do tego przystojny.
Umów się z nim na jakieś piwo czy coś, bo masz wolne i nie masz co robić to hehe tak pomyślałam, że może też nie masz co robić. Wesela mu nie proponuj jeszcze, zobacz co z tego będzie, żeby potem nie było problemów.
najogólniej ze strony facetów wyglada to tak, ze przede wszystkim kobiety dzielą sie na atrakcyjne i nie (i nie mowie tu o samym wyglądzie zewnętrznym) i jeżeli któryś okazuje ci atencje to z wielkim prawdopodobieństwem zalicza cie do grupy atrakcyjnych, pewnie chętnie bliżej cie pozna.
co z tym dalej sie stanie zalezy od ciebie