Kurwa tu nie chodzi do chuja o zaden wyjazd w gury. W gury to ja se moge jechac kurwa nie wiem do Szczyrku albo w Karkonosze i chuj moge tak jechac 500 razy bo mam dojazd autostrada i mi to zwisa, do Katowic jezdze 1-2 w tygodniu po 100km w jedna strone i nie placze. Ale dojazd w Tatry to drogi kolo zawoi i innej chujni, krowiarki, ktore do niedawna byly cale rozpierdolone, a teraz na szczescie sa TYLKO 16 centymetrowe uskoki asfaltu, jakies zadupia w stylu zubrzycy gdzie maja nowy asfalt i co jebane 200 metrow wyciete 2 metry poprzecznie jezdni czy w koncu wyjebany w kosmos slynny odcinek miedzybrodzie - kukow gdzie drogi dw948/dw946 to jest jakies chuj wie co i jest tak bardzo lata na lacie i sa tak bardzo zajebiscie nierowne i pofalowane te drogi na odcinku 20 km, ze kazdego, ale to absolutnie kazdego chuj strzela kto tamtedy jedzie i lekiem na to moze byc tylko gruz lub jakas terenowka bo zadne inne normalne auto po 6 przejazdach tymi drogami juz nigdy nie bedzie takie samo :kappa

