zaraz ty dostaniesz bana za wkurwianie mnie i pierdolenie głupot, skończył się dzień dziecka dla golema, już nie masz taryfy ulgowej z racji bycia alkoholikiem i ćpunem, teraz jesteś porządnym człowiekiem i będziesz sądzony jak taki.
Wersja do druku
Oho zaczęło się.
Dostał trochę władzy i już odbiło, jak kastiemu co dostał gma...
Dzieciaku nie podnos ręki na swojego na żywiciela bo ci uschnie
na koalę nigdy nie podniosłem ręki, a na ciebie to chyba bym musiał się schylić, a nie podnosić
mam fokuska 2013 rok, 116k nalatane, benzyna, 1.0 125km, bogato wyposażony - czujnik deszczu/zmierzchu, tempomat, asystent parkowania, podgrzewana szyba, czujniki przód tył, aluski, start stop, szyby full elektryka, halogenki. Bezwypadkowy, serwisowany no i gwarancyjka jeszcze
Nie no spoko ogólnie, ale co to wnosi do dyskusji? Opisz mu jak się tym jeździ, jak się sprawuje itd.
Ktoś z torga miał styczność z jaguarem x-type w automacie z silnikiem 2.5 lub 3.0? Chodzi mi głównie o utrzymanie go i czy faktycznie trzeba sie tego bać? I jak jest z np. popytem na niego, łatwo by było go sprzedac?
Ja miałem z tym do czynienia za gnoja, straszne opory toczenia ma xD
Całą noc piliśmy z ziomkiem i jego dziewczyną, oni na drugi dzień gdzieś koło 7 rano mieli wsiadać w busa do Gdańska, z jeszcze jednym kumplem mieliśmy ich odwozić na dworzec (ten drugi nie pił). Wyjeżdżający pożyczył od ojczyma takiego x typa z 2,5. Ledwo co wyjechaliśmy na drogę z osiedla, zapaliła się rezerwa i 10 sekund później auto zgasło. Niedospani, jeszcze najebani, totalnie bez sił pchaliśmy go we dwójkę 500 metrów na najbliższy przystanek, to było jak wtaczanie głazu przez Syzyfa. Ludzie gapili się na nas tak, jak byśmy komuś spod bloku to auto podprowadzili :kappa
A gdybyśmy nie byli tak nawaleni (kierowca niby trzeźwy, ale przygłup ;d), to może by się któryś zorientował, że pchanie 500 metrów do przodu jest bez sensu, jak 50 metrów za nami był przystanek. No cóż, kto nie ma w głowie, ten ma w nogach :pepehands
XD
Typie, napisanie "dobrze się jeździ, świetnie się sprawuje" wnosi 100x więcej niż twoje chwalenie się jakie auto kupiłeś i że ma gwarancję. Co wniosłeś do dyskusji poza tym, że teraz wszyscy wiemy czym jeździsz i jakie ma wyposażenie?
Jazdy testowe są nowymi autami w salonie, obecnie jest nowy Focus i poprzednim se nie pojeździsz. To raz. Dwa, skoro użytkujesz to auto już jakiś czas, to możesz powiedzieć o nim więcej niż po krótkiej jeździe testowej.
Na przykład:
-czy ma wygodne fotele na dłuższe trasy,
-jak pojemny i ustawny jest bagażnik,
-czy jest ekonomiczny i w jakich sytuacjach,
-czy bierze olej/inne płyny,
-czy jest głośny przy wyższych prędkościach,
-czy wnętrze jest zrobione z dobrych materiałów i nie zaczyna trzeszczeć po paru latach,
-jakiej jakości jest lakier, czy się rysuje łatwo, jak z odpryskami,
-co się zużyło pierwsze, co dotychczas wymieniałeś,
itd.
Ale nie, lepiej napisać, że się ma auto XD No to ja mam Accorda VII z 2006 roku, prawie full wyposażenie, mały przebieg, nie ma już gwarancji, bo ma 13 lat. Mam jeszcze Mazdę MX-5 z 1999 roku, też po gwarancji. Ma rozjebany dach i zderzak, z wyposażenie radio, kierownica, fotele i ruda szmata na tylnych nadkolach.
Myślisz, że mogę już postować mój opis na forach i robić filmik na jutubie zachęcający do zakupu tychże aut? @hotszot ;
Właściwie każdy salon posiada swój dział samochodów używanych z możliwością przejechania się jakimkolwiek ze stojących na placu, to po pierwsze
Nigdzie nie napisałem, że to mój samochód, tylko, że taki mam na sprzedaż, to po drugie
Tu napiszę tylko XD, to po trzecie i ostatnie
aha, czyli sprzedawca wpierdalający się z klasycznym "sprzedam opla", ja bym mu wyjebał 30
To równie dobrze można se podjechać do dowolnego prywatnego sprzedawcy i się przejechać.
Napisałeś, że masz, nie że sprzedajesz.
No to w takim razie ja dam tylko #30 za offtopic i nieumiejętne przekazywanie informacji.
No i proszę bardzo Janusz, twoje życzenie się spełniło. Osobiście chciałem dać 70, bo wkurwił mnie na ostro, ale masz rację, nie ma sensu być aż tak surowym.