I chyba właśnie pójdę w to A4, samochód ma być na 3-4 lata, a potem pójdzie w pizdu, albo zostanie, jako gnój roboczy.
Używane Audi A4 - 7 500 PLN, 335 000 km, 1999 - otomoto.pl
A jak oceniasz ten model? @Mexeminor ;
Wersja do druku
I chyba właśnie pójdę w to A4, samochód ma być na 3-4 lata, a potem pójdzie w pizdu, albo zostanie, jako gnój roboczy.
Używane Audi A4 - 7 500 PLN, 335 000 km, 1999 - otomoto.pl
A jak oceniasz ten model? @Mexeminor ;
Siedzi jeszcze niżej niż moja Primera i też ma hak, co jest jednoznaczne z siadniętymi sprężynami na dupie i to tak dość fest już, ja bym to zmienił od buta jeśli chcesz kogo lub coś wozić z tyłu. Ogólnie ja unikam aut z hakiem jak ognia, bo raz, że brzydactwo, dwa, że mogą być takie jajca. W moim przypadku tak średnio mogłem wybrzydzać, bo Top Sport trafia się w Polsce raz na kilka miesięcy i to jeszcze w dobrej kasie, ale jeśli chodzi o A4 B5, to już wybór jest w chuj i trochę.
Poza tym co, silnik jak w tym C4, reszta jak to B5 - dupy nie urywa. Znowu ktoś tym dłużej jeździ i może dbał, chociaż patrząc po tych tylnych sprężynach to nie byłbym tego taki pewien.
@Alex Hope ; z jakiego ty wypizdowa jesteś? Coś poszukam w okolicy.
Jak już szukasz po całym kraju, to mógłbym ci to obejrzeć. Myślę, że z ceną można zejść sporo w dół, bo wisi już jakiś czas i chyba gościu jeszcze nie ogarnął, że za dużo chce. Może być naprawdę dobry kąsek za około 10k, jeśli gość nie wali w chuja, to imo warto i to bardzo.
Używane Audi A6 - 11 500 PLN, 203 900 km, 1996 - otomoto.pl
Okolice Jarocina w Wielkopolsce.
Jak masz ochotę czegoś poszukać to patrz tylko na automaty, bo wezmę prawdopodobnie to za 7k w dieslu. @Mexeminor ;
A wymiana takich sprężyn to droga zabawa? Mi hak nie przeszkadza, mam przyczepę w domu i czasem z niej korzystam - ojciec ma hak w Passacie.
Daj znać jak widzisz tę A6 z Siemianowic. Jak ci ją luknę i będzie ładna, to możesz pojechać po nią, żaden problem, przynajmniej będziesz jechał po pewne auto a nie kota w worku.
A sprężyny to koszt dwóch sprężyn i drugie tyle wymiana, a więc to nie jest kosmos, ale 600 zł trzeba liczyć.
kup se superbI, 1,8t wygoda iprestisz:kappa
No raczej, w końcu to B5FL na sterydach, a wszyscy wiemy, że B5FL to chyba najlepiej zrobiony VW od czasów Garbusa.
Do Siemianowic mam prawie cztery godziny jazdy, a do Wrocławia dwie. 10k na tą chwilę nie będę miał na samo auto. Muszę jeszcze mieć na opłaty i od razu chcę dać do mechanika na oględziny, a w sumie auto przydałoby mi się na już i teraz się zastanawiam między tymi B5 w dieslu i tą 2.8, a do Wrocławia mam tylko 150km.
Do Lubina pewnie jeszcze bliżej.
Ten diesel wydaje się sensowniejszy, ale po zdjęciach i opisie nic więcej nie da się stwierdzić.
Od fiata coupe to sie odpierdol ekspercie jebany bo fiat coupe turbo to jedno z najtanszych super aut klasy superaut. W zasadzie najtansze
Ale szczym ryj karyplu, bo ja akurat Fiata Coupe pokochałem, jak wiozłem sobie nim dupę z Gliwic do Tychów. A dźwięk tych pięciu garów na stockowym wydechu mnie do dzisiaj nawiedza, coś pięknego, że im się to udało.
No ale znowu musiałeś zrobić coś po swojemu i dojebać, bo Coupe turbo nijak nie jest superautem i nigdy kurwa nie było XD No chyba, że ktoś to pomodzi na 300+ koni i porządnie przerobi zawieszenie i hamulce, ale wtedy już nie będzie to tanie, bo zakup 20k+, mody 30k+ i nagle jest 50k+.
Fiat coupe kiedys to bylo cos takiego jak teraz 4c a nie jakis jebany nissanek z. Ale co ty mozesz o tym eiedziec ekspercie jebany. Super auto dla biedoty, to byla ta klasa i handluj pneumokoku jebany
takim autkiem da sie jeździć i nic więcej, ani emocji ani zapasu mocy
ta moc wystarcza po prostu do jazdy, bez szaleństw, bez częstego wyprzedzania, gdzie na luzie objedziesz tysiące kilometrów i się tym nie zmęczysz ani dużo na stacji nie wydasz
po prostu rozsądnie, gdy nie ma się parcia na moc
XD Tak, wiadomo, to było ówczesne 4C, pewnie dlatego obecnie jest warte tyle co pół nowej Pandy bez wyposażenia.
A "jebany Nissanek" zrobił np. takie Skyline'y GT-Ry R32, 33 czy 34, które dzisiaj są warte >100k, podczas gdy dobre Coupe Turbo to 20k. No ale jebany, wiadomo, bo Fiat lepszy i szybszy, supercar.