Jeden łeb w mojej okolicy ma Nissana 200SX, jeździł tym normalnie kilka lat temu, aktualnie stoi na końcu działki zaniedbany, w środku wygląda, jakby granat wyjebał i ten idiota woli jeździć jakąś obsraną beemką zamiast pielęgnować taką furę.
Wersja do druku
Ładny 200SX S13 to spokojnie 30k, ale to już taki naprawdę ładny. Za 15k da się kupić coś jeżdżącego, ale do dość sporych poprawek.
Auto kultowe, stały bywalec prawie każdej gry, świetny wóz do driftu i król tuningu. Oczywiście to wszystko, wraz z gnijącą budą, doprowadziło do niewielkiej ilości dobrych egzemplarzy obecnie i ceny wyjebało w kosmos. Ale warto, jak kogoś stać, to nic tylko brać.
No ale ja bym jednak wolał AE86 i to w pełnej serii. Kurwa, to dopiero jest legenda.
Znajoma jeździła takim tylko bez turbawki, jakieś 10 lat temu. Kurwa fajnie stroiło z zewnątrz, ale myślac super auto to bardziej jakaś testarossa, lambo, nie wiem mki, kałdi RSy i inne takie, a nie kurwa 200 konny fiat, proszę ja was
To zawsze lepiej sprzedac, bo jak rdza ostro pierdolnie to tylko na złomie sie ucieszą
Coupe to na pewno jest świetny wybór jak się chce za 20k mieć szybki, ładny i zajebiście brzmiący wóz. Do tego masz zegary z Ferrari, to już jakiś początek XD
A ten typek by dostał za 200SXa S13 spokojnie z 10k jakby był w znośnym stanie, tzn. jeździł i nie był przeżarty. Debilizm gnić takie auto, raz, że traci kasę, a dwa, że po prostu szkoda jak chuj.
No debil, ale dużo jest takich ludzi, co gniją pełno fajnych aut, bo "kiedyś zrobię" albo po prostu nie chce im się zrobić fotek i na olxa wstawić.
blacharka to droga sprawa nie oszukujmy się sam już zapłaciłem w chuj za to żeby utrzymywać e36 w idealnym stanie do tego oczywiście trzeba zapomnieć o jeździe w zimę więc koszta garażu a czy auto stoi czy jeździ to i tak OC trzeba płacić w moim przypadku nie mało.
ja to Ciebie w ogóle nie rozumiem, tyle hajsu w dwa litry wkładać xD
będzie więcej spokojnie :)
Kurwa ja tym bardziej nie rozumiem kupować 2.0 i potem pakować z grubo ponad 5k w blacharkę, a na koniec niszczyć oryginalność fury swapem. Zero sensu, auto koniec końców będzie musiało być trzymane do końca życia, bo jego wartość nigdy nie wzrośnie.
Ja do takich inwestycji szukałbym tylko 2.8 w mpakiecie z VINu, wtedy to ma w chuj sensu, bo one będą drożeć niedługo bardzo szybko, tak samo jak E30.
@Alex Hope ;
wstrzymaj sie z kupnem auta do wiosny to ci swoje santa fe w chuj doinwestowane (w chuj dopierdalane rowniez) opierdole w dobrej cenie :kappa
bede jechał w górki to ci gdzies przywioze po drodze wyjebac