nie, chce zamienic wycsikanie szangielek na cos innego
Wersja do druku
military press a do fbw jeszcze lepiej push press
Imo samym push pressem/ohp ciężko zaatakować całe barki w FBW.
kwestia czy robimy fbw czy fbw a la sfd
boczne aktony mi odstaja, chce sie powiekszyc nawet kosztem reszty, tym bardziej, ze jak robie street workout to te inne aktony i tak pracuja, a boczne slabo, wiec an silce boczne chce zeby mialy priorytet
standardowe wznosy bokiem x face pulls na wysokich zakresach (seria laczona; 10-15) albo bradford press (tez na 10+).
moj czlowiek
z ciekawostek co mogę powiedziec po ok 3-4 miechach wpierdalania probiotykow(zaczynalem od 1 szczepowcow ostatnio poszla 1 paka sanprobi sport): jesli chodzi o jakas poprawe pracy jelit, czy eliminacje motywu "duzego brzucha" to nie mozna nic powiedziec. Fajnie sie sprawdza np przy zezarciu duzej ilosc zarcia na gastro na noc i poranne wyproznianie. Co najciekawsze bez zadnych innych zmian(trening, zarcie, w miare regularne picie/imprezowanie) BARDZO zminimalizowaly sie objawy luszczycy na calym ciele co oczywiscie bardzo mnie cieszy.
Łuszczyca to mogła się poprawić bo lato :p
Wysłane z mojego GRACE przy użyciu Tapatalka
Albo po prostu chwilowa remisja. + wiele innych czynników.
opalanie - pomagalo. ciezka praca, duzo potu - mega pogorszenie, a to dominowalo zdecydowanie w ostatnim czasie. zobaczymy jak to sie dalej rozwinie na razie wierze w magie probiotyku hehe ;p
btw
jak to jest z tymi ekstraktami w tych suplach? wiadomo jak ze standaryzacja w przypadku ziolek roznych im wiecej % substancji czynnej tym lepiej. a ekstrakt np 20:1? to gorzej niz 4:1 nie? czy na odwrot? XDD
@chemik
ja o enzymach podobnie moge powiedziec jedyna roznice poczułem ze przy wyzerce głownie typu 200g ryzu 300g miesa 250g sosu 1l coli o wiele lżej sie czuje jak je zjem i to pare razy sprawdzalem i za kazdym razem tak bylo. Jak bralem 3x ed nie czulem zadnych roznic (nie liczac wlasnie jak wypadl duuzy posilek)
>3-4 miechach
>probiotykow
wybierz jedno
@Deathfully ;
xDD
nigdzie nie jest napisane, ze im wyzsza standaryzacja tym lepiej. wszystko zalezy od celu. jest duzo roslin, w ktorych liczy sie synergia dzialania poszczegolnych zwiazkow. taki rozeniec nie bedzie rozencem, jezeli ktos go hipotetyczne wystandaryzuje na 98% np. salidrozydu. w druga strone: ekstrakt z johimby bedzie zawieral duzo niepotrzebnych gowien i czysta johimbina hcl bedzie duzo lepszym wyjsciem.
ogolnie to bardzo wysoka standaryzacja jest wg mnie troche durna sprawa. lepiej sobie kupic potrzebna substancje w prochu jezeli to jej szukamy.