jest cos takiego i nazywa sie to vmo (ta lezka przy kolanie). rower moze go wzmocnic, ale najlepiej jest zapobiegac takim cyrkom i smigac wykroki+waskie siady (cyclist squat; megacwiczenie).
generalnie wszyscy sraja na ten miesien, ale jak jest hehe lezka, to kazdy sie cieszy. to jest najlepsza ochrona kolana, jaka sobie mozna zafundowac.