W czwartek byłem na treningu po przerwie i czuję ból w przedramieniu. Nie jestem w stanie łapy zgiac. Help plx
Wersja do druku
W czwartek byłem na treningu po przerwie i czuję ból w przedramieniu. Nie jestem w stanie łapy zgiac. Help plx
niby mialo byc smiesznie xD, ale niestety dla 90% otylych wystarczy podpunkt o diecie, zeby tluste swinie mogly sie schylic i zawiazac buty
Takie głupie pytanie, ale chciałbym żeby ktoś spojrzał na mnie profesjonalnym okiem, wytknął mi wszystkie wady postawy i nakierował co zrobić by się ich pozbyć - powinienem się udać do fizjoterapeuty zwykłego? Czy jakiś ortopeda? Kto dokładnie się takim czymś zajmuje?
edit@
pytam bo koleżanka broniła magistra z fizjo i jak się jej zapytałem o problemy z barkami i łopatkami i siłownie to nie wiedziała o czym mówię ;d
jak ktos ma sie wypowiedziec o fizjo i jak rozdzielic ich jak kurwy i nie-kurwy to,
przywoluje eksperta @Elfis Przemo ;
No myślę że pewnie jakbyś podał miasto z którego jesteś to można było by ci jakoś pomóc chyba ze nie gra ci roli
ortopedzi to idioci
mysle, ze jakby wsadzic Cie od pasa w gore do gipsu na 3 miesiace to na pewno bylbys prosty
kolezanka po wyzszej szkole robienia halasu??
nie jestem zadnym ekspertem, po prostu przypadkiem trafilem do prze kozaka ktory robi to z pasji i od tej pory mam poglad w porownaniu go do innych patalachow, gdzie znajomi blizsi badz dalsi mieli nie-przyjemnosc chodzic
dla kogos kto nigdy nie byl to nie mam pojecia jak wytlumaczyc mu roznice w "traktowaniu"
zakladajac, ze poszedlbym teraz do kogos gorszego(nie ma opcji, do usranej smierci mojej badz jego bede jezdzil nawet na drugi koniec polski jesli zajdzie potrzeba) od razu wyczulbym te zmiane
jak wbijam do niego to po tym jak ja znam swoje cialo, i po tym jak on zna kazde inne od razu wiem/y gdzie szukac problemow, a dobrane cwiczenia sa przewaznie bardzo meczace i szybko przynosza efekty
ale jak to wyjasnic w jakis zrozumialy sposob to przykro mi ale nie umiem
ogolnie jesli chodzi o sama kwestie szukania to
-poczta pantoflowa od osob wyleczonych z powaznych schorzen/urazow/kontuzji/ciezarowcow po silkach, ja chodze do fizjo ktory nawet nie ma swojej wizytowki, a terminy ma zaladowane od rana do nocy
-fejsbuki i inne media, gdzie mozna zobaczyc czy ten ktos wspolpracuje ze sportowcami, przeciez np osoba ktora zajmuje sie powiedzmy jakas druzyna siatkowki w sposob oczywisty musi ogarniac okolice o ktorych napisales
do tego jak przychodzisz to standard, pytania i rozmowa na "wybadanie" co Ci dolega, gdzie boli, co chcialbys zmienic
troche macania
potem dostajesz cwiczenia i objasnienia jak i kiedy je robic, gdzie wykorzystywac(np w trakcie jakich cwiczen na silce), ogolnie w tym kierunku
pytasz o wszystko->dostajesz na wszystko odpowiedzi
jak masz "zakaz" jakiegos cwiczenia to co czemu i jak, wszytkie mozliwe alternatywy, co musisz wzmocnic/wypracowac od zera w okolicach zeby reszta dzialala jak nalezy
do tego fotki podgladowe zeby ocenic progres(nie zawsze i do wszystkiego, ale czesto)
tylko licz sie z tym, ze przewaznie ludzie/a zwlaszcza uposledzeniu hehe silacze sa tak rozjebani na wielu plaszczyznach, ze naprawa tego za jednym razem to jak chec zasypania jeziora wrzucajac do niego szpadel piasku
Od czego szukasz fizjo w krk?
Od jutra zaczynam, jak wspominałem, nie wskakuje od razu na diete, wchodze stopniowo od śniadań bo do nich najbardziej musze przyzwyczaić organizm, potem z górki, mysle za 3-4 tygodnie wskocze na pełną diete. Trening też na lekki rozruch z znajomymi w piwnicy, za miesiąc planuje zacząć od fbw, bo to najlepsze moim zdaniem na początek.
O co chce zapytać? O ocene diety, przy 75kg i 177 cm wzrostu, typ budowy raczej endo, wiekszosc z tych kilogramów to tłuszcz.
Na razie zaczynam od śniadań, docelowo ma to być 6-7 jajek w postaci prawdopodobnie jajecznicy bo mi wchodzi lekko + 50g płatków owsianych (miało być 100 ale póki nie ogarne jak je jeść to bede szukac zamienników w innych posiłkach) z owocami (rodzynki, banany), ktos cos jeszcze poleci z czym smakuja? Mam przetestowane te dwie opcje.
Ogólnie wszystko ma wyglądać mniej wiecej tak:
Śniadanie:
6 jajek , 50g płatków owsianych na mleku i z owocami
Drugie śniadanie:
Tutaj będzie kombinowanie z racji pracy, prawdopodobnie dobry jakosciowo chleb z zwykłymi wędlinami
Obiad:
225g (około) ryżu (3 paki białego z biedry to 450g, przy innych będzie tu ok 200g bo nie mam zamiaru żyć białym ryżem )
250g kury (też okolo, niekiedy opakowanie ma 440g, niekiedy 560g, nie bede zawsze szukał równego 500g :P )
Po treningu/drugi obiad:
To samo co wyżej
Kolacja:
250g twarogu różnie przygotowanego, z owocami bądź warzywami, raczej nigdy na sucho.
Do wszystkich posiłków dojdą jakieś warzywa na pewno.
Bez drugiego śniadania wychodzi ok. 225g białka (z jaj, kury i twarogu wychodzi jakieś 190g białka), niecałe 400 ww, 63 tłuszczy, lekko ponad 3k kcal.
Na razie chce dojść do takiej diety i utrzymać ją jakiś czas, jak nie będzie zalewać to dobrze, na początek powinno starczyć, jak nie starczy to dorzuce tłuszcze do ostatniego posiłku.
Pytanie odnośnie zamienników. Co warto zjesc raz na jakis czas zamiast kury czy tez twarogu? Wiem że w dnt czasem bede zastepował kure wątróbką czy tuńczykiem, cos jeszcze łatwo dostepnego i zjadliwego?
@Elfis Przemo ;
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, a skąd ten Twój gość jest w ogóle? Możesz jakieś namiary podać jeżeli jest z okolic Katowic bądź ewentualnie Wrocławia. Swoją drogą, jakby ktokolwiek znał kogoś w okolicach tych 2 miast pasującego do opisu Przema to prosiłbym o namiary.
tez sie podpinam, bo sie wkurwilem
waga znowu pokazuje 85. byl taki moment, ze zszedlem ponizej 84,a to kurestwo znowu wraca.
problem jest taki, ze - ja rzeczywiscie chudne, znowu musialem pasek przesunac o dziurke i spodnie, ktore kupilem 3 tygi temu mi sie kurewsko zaczely marszczyc znowu w pasie. brzuch tez ladnie spierdala, ale waga ciagle pokazuje praktycznie to samo. wiem, ze nie powinienem dawac o to jebania, no ale jednak to jest troche dziwne;d
nie wiem, uciac ww i spuscic maxymalnie duzo wody? aktualnie makrosy wygladaja 180/180/70.
Sugerowanie się wagą to serio jeden wielki chuj, ważę obecnie 78-79kg, w pasie mam 93cm a przy wadzę 81-82kg miałem 91cm jakieś 3 miesiące temu zanim poszedłem w melanż. Po prostu zadaj sobie pytanie, co jest cięższe, kilo tłuszczu czy kilo mięśni i przestań się tym spinać :)
Metoda rampy, progresja z treningu na trening, coś takiego jest ok?
Pierwszy trening sprawdzam max na daną ilość powtórzeń, przykładowo kończę ćwiczenie na 100kg x3 (cel 5 powtórzeń). Tak więc te 100kg to moje 100%, seria docelowa. Na kolejnym treningu serie robocze wyglądają tak: 5x60% 5x70% 5x80% 5x90% MAXx100% - jeżeli MAX = 5, dodaje jeszcze jedną serię z +2,5/5kg (zależnie od ćwiczenia) i ten ciężar jest teraz nowym 100%.
Kolejny trening analogicznie, za każdym razem gdy obecne 100% pójdzie 5 razy to dokładam jeszcze 1 serię i wyliczam sobie nowe 100% na następny trening.
No i pytanie o dobrego fizjo we Wro-Kato nadal otwarte :)
kupowal ktos bialka jaj w plynie? dobre to?
Ile czasu +/- po chorobie wracacie ćwiczyć? Po lekkim przeziębieniu zostało mi w sumie lekkie smyranie w gardle i nie wiem czy jutro lecieć już zrobić trening chociaż na 80% poprzedniego obciążenia czy jeszcze odczekać z 2-3 dni żeby się nie nawróciło choróbsko ;(
mysle, ze wiekszosc cwiczy pomimo lekkiego przeziebienia xd
przy rampie nie warto kombinowac. w rampie wlasnie chodzi o to, zeby bylo prosto. czujesz, ze mozesz zrobic wiecej-robisz wiecej. masz slabszy dzien-chuj, nie wydziwiasz. gwarantuje ci, ze kg i tak i tak bedziesz dokladac, a nie bedziesz sobie zaprzatac glowy procentami i przymusem zrobienia x powtorzen na ciezarze y.
pewnie ze sie da
daj znac kiedy ci cun wysiadzie
Młody chłopak, dobrze je, śpi, rucha, wiec wątpię żeby źle było. Jeszcze jak dorzuci trochę suplementacji to luz.
No to masz przerwę w treningu na parę tygodni. Albo źle złapałeś albo za duże obciążenie. Mam tak samo :/. Polecam rozciągać się codziennie - u mnie to zmniejsza bół. Do tego u mnie mocno super pomogło złapanie za nadgarstek i pociągnięcie, ale to pewnie dlatego, że mam uraz łokcia, tylko rób to delikatnie i powoli żebyś se ręki nie wyrwał (co ciekawe ból prawie po tym minął xd).
Do tego żeby nie stracić motywacji na siłce rób brzuch i nogi, bo zawsze coś.
jutro 13:00 fizjo pierwsyz raz w 5 letniej karierze
ciekawe jak mocno jestem rozjebany
we Wro czy u siebie?
u siebie. ja nie mieszkam we wro od marca 2015
@Elfis Przemo dobrze kojarzę że Tobie fizjo powiedział że nie masz hehe naramiennych?
pytam bo ten sam problem tutaj here, to już zakrawa o patologię i jestem ciekaw jakie ćwiczenia/ rady Ci dał i co powiedział ogólnie
Ktoś mi może powiedzieć czemu nagle mam taki spadek zainteresowania siłką?
Wgl mi się nie chce, nawet jak już się przełamię i pójdę to z trudem robię ćwiczenia :/
Może ostatnio za ostro trenowałeś? Też tak osatatnio miałem z 1-1,5 miesiaca temu. Trzeba zluzować na jakiś czas może lekki deload albo wogóle przerwe zrobić i wrocić silniejszym :p Chyba że pozasportowe przyczyny ci dolegają stres niepowodzenia itp
chyba torga przegladaja :/
https://www.youtube.com/watch?v=oKYxaeLffMU
cwiczenia przy scianie
cwiczenia na stojaco
do tego dzieki ^ mam sie nauczyc uzywac barkow i lopatek tak jak bog przykazal przy wszystkich cwiczeniach gdzie w ten sposob powinny byc uzywane(wyciskanie, porecze, drazki, wiosla, barki i inne)
dopiero jak sie naucze mimowolnie tego uzywac to mozna myslec dalej(i to nie jest zadne HEHE SCIAGNIJ LOPATKI DO TYLU NA WIOSLE, bo one nie chodza przod tyl w lini prostej)
ogolnie mam tragiczna patologie, zero wzorcow ruchowych, kontrastowo dojebany i sprawny brzuch+nogi i okolice tez bez zadnych fizjo zastrzezen, a barki nie istnieja (serio, jestem waski jak dupa weza)
do tego hipermobilnosc od przenoszenia sztangielki
ogolnie to pizda jest, bez bomby nie widze szans na poprawe XD
I to jest właśnie dobry moment wejścia na bąbe, jak już wszystkie patologie z grubsza ogarnięte, micha ogarnięta i potrafimy trenować, szkoda, że ja w gorącej wodzie kąpany ;dd i uległem presji otoczenia
Przemo mógłbyś wkleić zdjęcie jak to wygląda?
no i gdzie Ty tego czarodzieja swojego masz, w jakim mieście
btw ten ziomek normalnie ćwiczy na Krzykach we Wrocławiu
http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142...f2xsy4QNB8.jpg
szacunek
Ja bez mechanicznej nogi wyrywam więcej xD
XDD DOPING MECHANICZNY
nie śmieszne dla goscia szacun 100% :)
Da radę całkowicie wykluczyć klasyczny przysiad z treningów i zastąpić go frontami? We frontach lepiej się czuje, schodzę niżej dupą i stoję prostszy niż przy klasyku. No ale kilogramy mniejsze lecą we frontach, mimo ze to teoretycznie to samo ćwiczenie.
A
Przysiad
Wioslo hantla
Wycisk sztangielek
Sciaganie wyciagu
Mlotki
Face pull
B
MC
Podciaganie
Dipsy
Wycisk zza karku
Uginanie sztangi
takie cos sobie sklecilem na program naprawczy w postaci fbw 15 - 10 - 5 po miesiacu braku treningow.
Trenowal ktos tym systemem? Ile sie tutaj powinno serii robic i jak progresowac?
Przy klatce skosie+ najpierw sztanga, a potem hantle czy odwrotnie?
po chuj 2x skos chcesz robić?
Panowie, taki sobie plan jebnąłem z racji, ze nie moge robic nic gdzie w jakims wiekszym stopniu obciąże nogi, cos polecacie dodac/zmienic?
dodam, ze mam silke w domu, nie mam bramy i innych bajerow, jedynie wyciag gorny/dolny samoróbka jak juz z maszyn ;d
Cytuj:
B
Wyciskanie skos hantle 5x5
Podciąganie
dipsy
wyciskanie barki 5x5
wyciskanie wąsko 3x8
młotki biceps 3x8
wznosy barki 3x10
brzuch
A
wyciskanie na ławce 5x5
wiosło
wyciskanie francuskie 3x8
bic supinacja 3x8
facepull
rozpietki
brzuch