Co to znaczy rozmawiać o czymś konkretnym? Jesli mnie zupełnie nie interesuje fizyka kwantowa, to o niej nie rozmawiam, a jesli bede chcial posłuchać monologu, to pójdę na wykład
Wersja do druku
Co to znaczy rozmawiać o czymś konkretnym? Jesli mnie zupełnie nie interesuje fizyka kwantowa, to o niej nie rozmawiam, a jesli bede chcial posłuchać monologu, to pójdę na wykład
Hahah, nie oglądam tego regularnie, wszedłem jedynie z co nowego, ktoś zlinkowal, to kliknąłem. Niemniej jednak nie oceniam ludzi po tym co robią ę wolnym czasie.
Jeszcze jedno: wydaje mi się że kardashian tv jest stworzone przez inteligentnego człowieka do sterowania debilami, a na patolstreamach jest odwrotnie. Trochę bardziej ogarnięci ludzie oglądają zachowania debila
Czy miał któryś użytkownik styczność z książką Johnego Graya pt. ,,Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus''? Jeżeli tak to jakie są odczucia i refleksje na temat zwiazków po przeczytaniu tejże książki?
Osobiście przeczytałem tę książkę i polecam każdemu kto jeszcze jej nie przeczytał. Książka pokazuje nam typowe zachowania mężczyzn i kobiet pozwalające lepiej zrozumieć mechanizm różnic dzielących nasze płci. Mi osobiście strasznie pomogła zrozumieć, niektóre zachowania kobiet, ale jestem ciekaw jak to oddziaływuje na innych mężczyzn stąd ta dyskusja.
ale co w tym strasznego?
Nic strasznego, po prostu jestem ciekaw jak ta lektura wpłynęła na innych i czy sprawdza się w praktyce, ot co.
ale napisałeś, że strasznie ci pomogła zrozumieć
Chodziło mi o to, że Johni tam znakomicie opisał jak, w niektórych sytuacjach życiowych zachowują się kobiety i mężczyźni. W praktyce u mnie na prawdę to pomogło i jestem ciekaw czy jakiś tibijczyk taki jak Ty może czytał ową lekturę i czy pomogło mu to również zrozumieć skomplikowany kobiecy mózg, czujesz? Po prostu jestem ciekaw kurwa, czaisz?
no czaję, ale nadal nie wiem, co w tym było strasznego
Po prostu użyłem takiego sformułowania, a Ty się przyczepiłeś do tego jak mucha do gówna. No offence, eot.
Jeżeli nie widzisz różnicy między prawdziwą, rozwijającą i inspirującą pasją a prozaicznym robieniem tipsów czy wianków to Ci to wyłumaczę. Otóż takie robienie tipsów to po prostu dbanie o wygląd, czyli egoizm, ponieważ wygląd jest potrzebny aby zdobyć dobrego samca. Trzymając się Twoich przykładów wędkowanie dla mnie nie jest inspirującą pasją tylko bezsensownym zabijaniem żywych istot ( z doświadczenia wiem, iż bardzo rzadko wędkarstwo uprawiane jest z głodu i potrzeby zdobycia pokarmu ), driftowanie także mimo iż może być wykonywane profesjonalnie ( jak również robienie tipsów ), lecz jeśli nie wymagasz ( od obu płci ) więcej niż coś takiego to nie mamy co rozmawiać o pasji. Idąc dalej czytanie w busie czy tramwaju jest najczęściej zwyczajnym zabiegiem marketingowym pomagającym kobiecie się sprzedać, a raczej sprzedać swój wizerunek ( oczywiście nie mówię, że zawsze, jednak umówmy się, że są przyjemniejsze miejsca do czytania niż głośny bus ) i zapewniam Cię, że mężczyźni czytają znacznie więcej wartościowych książek niż kobiety i kobiety wcale tutaj nie wygrywają ( z resztą statystyki są tutaj bezlitosne ). No właśnie, wartościowych. Bo wg mnie czytanie o Greyu od czytania rozwijających, mądrych książek różni się tym, że kobiety czytają tego Greya bo chcą emocji, szukają tam podniet i emocji których najczęściej nie mają w własnym życiu a podświadomie ich pragną ( chociaż świadomie bardzo często temu zaprzeczają ). I znowu, jeśli w opozycji uważasz za ważne czy mądre rozmawianie o nowej strategii w polityce zagranicznej USA, nowym Bugatti itd. to również mamy inne pojęcie rozwijania się, dla mnie takimi tematami jest np. poznawanie samego siebie, zgłębianie i nauka o podświadomości, zmiana swoich nawyków, habituacja i masa innych wartościowych tematów.
Kumasz czy prościej ?
Której części mojej wypowiedzi nie rozumiesz ? I co jest dla Ciebie nielogiczne ? Chętnie Ci przedstawię to inaczej jednak chyba nie masz na myśli tego, że nie zrozumiałeś nic z mojego posta ?
Mnie ciekawi jak polaczyles "chec sprzedania swojego wizerunku" z czytaniem ksiazek w autobusie.
Pewnie sa dziewczyny, ktore czytaja w autobusie po to, zeby znalezc sobie jakiegos faceta, ale to jest jebany odsetek.
no chyba, ze jestes samcem alfa i myslisz, ze laski czytaja, zeby ci sie przypodobac to eot
Ale Ty nie opisales rozwoju tylko zycie codzienne jakiejs spierdoliny zyciowej XD
ROZWOJ TO NAUKA O WLASNYM JA I ZGLEBIANIE PODSWIADOMOSCI XDDDDDDDDDDDDDDD
Nie kurwa nie wytrzymam XD
Logike rozpierdoliles tym postem doszczetnie szanuje dawno nie widzialem takiej deklasacji czegokolwiek ostatni raz to chyba tak tyson zdeklasowal morde goloty jak ty logike tutaj