Oczywiście było dużo drobnostek, nie było jednego wielkiego powodu dlaczego.
trochę pociąganie przez sznurki jej matki, że jak to tak bez ślubu blabla,chuj z nią, lubiłem ją przez pierwsze 3 miesiące później pokazała rogi i w sumie lekki topór wojenny był miedzy nami, ślub cywilny to chuj tam, papierki dwa i już. A to,że się zgodziliśmy to akurat głupota i już.
a ) lubiła spacery, ale ile można zapierdalać na spacery 1-2x w tyg?
b) no jej jakoś to bardzo nie przeszkadzało, ale za długo też się nie dało
c) napić się nie ma problemu, ale nie z moim gronem
d) no coś Ty jakoś mnie to by brzydziło mnie z nią oglądać jak jakiś typek jedzie babe, ew. lesbijskie (xD)
nie... nie napisałem całej książki o tym czemu sie rozstaliśmy, TEŻ przez jej podejście NOWE do wszystkiego.
Stała się władcza, wydawała rozkazy jak Hitler a jak się jej przeciwstawiłeś to robiła z Ciebie tego złego i czuła się ofiarą.
półtora roku, ale to było tak, że ja praca ona studia to czesto się poprostu mijaliśmy jak szedłem na popołudnie to wracałem jak spała a wychodziła jak ja spałem. Potem przeszedłem na jedną zmiane i ona też od 7-15
nie nie, nie była taka. Była ogólnie dobra, ale zbyt władcza, i zbyt starała się zrobić wszystko by jej pasowało.
Nie była nowobogacka, że co to nie ona. Ale charakter się jej zmienił z zwykłem prostej dziewczyny w taką zesmutniałą, zarozumiałą starą babę co nic już nie śmieszy i wszystko na poważnie

