Chyba gimnazjalistki, nie kobiety.
Przecież to jest żałosne. Normalni ludzie mówią o tym, co chcieliby zjeść, a nie kobieta udaje niezdecydowaną, a facet musi zagrać samca alfa i powiedzieć, że dziś wpierdalamy spaghetti bolognese, bo mężczyzna tak chce. No chyba, że kobiecie pasuje to trochę żal. Dorośli ludzie tak się nie zachowują, a jeśli jednak tak się zachowują to ja bym się trzymał od nich jak najdalej.
Zależy od kobiety. Jak jest normalną osobą, a nie pierdolniętą w czerep księżniczką to może sama wyjść z inicjatywa jeśli chodzi nawet o drugie spotkanie. Ewentualnie da Ci wyraźny sygnał, że na drugie spotkanie ma ochotę.
A lat to Wy ile macie? Bo gimnazjalistka będzie mogła mieć od razu mokro w majtkach, ale jak kobieta faktycznie ma swoje obowiązki i faktycznie nie ma czasu to co najwyżej Ci powie, że chyba z chuja spadłeś.
To jest dobre i ma rację bytu jak się kobietę podrywa czy stara o jej względu, a nie jest się, kurwa, w 2 miesięcznym związku (gdzie powiedział, że zna ją dużo dłużej).
Normalne kobiety wiedzą, co chcą. Sugerowałbym nie generalizować.
Napisałbyś to w pierwszym poście i wszystko byłoby jasne.
Zostaw ją aż dorośnie.

