Co tu się kurwa dzieje XD Lepiej żyć będąc zdradzanym i o tym nie wiedzieć niż się dowiedzieć, japierdole, mocne.
Wersja do druku
Co tu się kurwa dzieje XD Lepiej żyć będąc zdradzanym i o tym nie wiedzieć niż się dowiedzieć, japierdole, mocne.
póki nie ma powodów, to wiadomo, że lepiej nie sprawdzać, zaufanie to podstawa i to po prostu zdrowsze podejście dla samej psychiki, jak i związku
ale inna sprawa, gdy widzisz jakieś oznaki, że coś się zmieniło, coś się jebie, to tamto siamto, a ona np. i tak nic nie chce powiedzieć, widać po prostu, że kręci - to o ile nie pochwalam - zrozumiałbym ;p bo inna sprawa, jak jest chore podejście, czyli kontrola nad wszystkim, sprawdzanie w każdym możliwym miejscu dla własnego spokoju ducha, bo jest się tak smutnym człowiekiem, a inna, gdy coś się po prostu dzieje (ale też bez przesady, bo wtedy nawet gorszy humor nadchodzącym okresem ktoś mógłby się tłumaczyć w duchu z tego, że sprawdził swoją drugą połówkę)
no to jeszcze zależy kto jakie ma podejście do związków
wg mnie to jak mówisz, mocne XD a dla innego wyjebka, bo chce sobie poruchać przede wszystkim albo jak sądzę prędzej - po prostu nie ma w planach się żenić czy co innego i gdyby coś się stało, rozpadło etc, to po prostu się tym nie przejmie aż tak bardzo jak ja bym to zrobił, ale obecny stan mu pasuje, więc nie będzie na siłę doszukiwać się czegoś, czego niekoniecznie chce się dowiedzieć, takie podejście też można zrozumieć ;p
Recze, ze gdybyscie sobie poczytali wiadomosci waszych lasek z ich "just friends" czy psiapsiolkami to byscie tak nie cwaniakowali.
Wasze przekonanie o tym, ze jak po lasce nie widac, ze mogla komus dac dupy to nigdy tego nie zrobila jest niesamowite. Ja kiedys sprawdzalem swoje laski (i nie tylko xD), nawet jeszcze zanim z nimi bylem, ale pozniej przestalem bo stwierdzilem, ze albo po prostu przestaje to robic na dobre i zyje zasda, ze czego oczy nie widza tego sercu nie zal, albo jestem sam do konca zycia bo swiat jest popierdolony, a ludzie to dziwki i chuje.
Mysle, ze nie chodzi tu tylko o zdradzanie, ale z takiego stalkowania mozna dowiedziec sie mase innych przykrych rzeczy.
Mozna sie na przyklad dowiedziec, ze bardzo sie jej teskni do jej ex. Mozna sie dowiedziec, ze jest z Toba "bo jest", ale tak naprawde nie planuje zadnej przyszlosci mimo, ze mowi ci, ze milosczycia.jpg. Mozesz poczytac jak sobie flirtuje z kolega (co samo w sobie jeszcze chyba nie jest niczym tragicznym bo trzeba sie pogodzic, ze kazdy to robi choc chcielibysmy by bylo inaczej) i elegancko Cie to zdoluje, nawet w takim stopniu, ze z nia pozniej zerwiesz. Mozesz na przyklad poczytac jak po waszej ostatniej klotni kolezanka doradza jej by skonczyla zwiazek, a ona to rozwaza albo chociaz nie neguje. Mozesz sie dowiedziec calej masy rzeczy przez, ktore nagle Twoje watpliwosci urosna do tak gigantycznych rozmiarow, ze mimo iz mogliscie byc razem chocby i do konca zycia szczesliwie to przez takie cos wasz zwiazek to bedzie rownia pochyla i w mgnieniu oka sie rozkurwi. Nie musi to byc koniecznie wiadomosc do jej besta "wczoraj bylo cudownie, masz wiekszego, kiedy znowu moge ci obciagnac??" dlatego lepiej sobie odpuscic i to zostawic bo z cala pewnoscia u kazdego znajda sie takie rzeczy, ktore poddadza dalsza przyszlosc w watpliwosc.
Dziekuje za uwage.
Dlatego IMO lepiej być singlem i mieć wyjebkę na te szmaty niż się później dowiedzieć, załamać i ocierać się o próg alkoholizmu jak ktoś ma słabą psyche. Tak, byłem z laską 4,5roku, zdradziła mnie z cwelem którego uważałem za frienda. Żyją sobie po dziś dzień i TERAZ! już mam na nich wyjebongo, chociaż jemu i tak życzę aby mu się zeszmaciła i poczuł to samo co ja xD Niestety psycha mi tak siadła że tylko %%% aż się opamiętałem i zacisnąłem poślady. Dziś ciesze się że w sumie tak się to potoczyło ale uraz pozostał i od tych 2 lat nie chcę nawet słyszeć o lasce do związku. Tak, jestem pierdolonym singlem z wyboru i ani myślę to zmieniać, jest mi zajebiście :D Robie co chcę i kiedy chcę, nikt mi nie marudzi że znowu idę z kumplami pozapierdalać na moto gdy ona idzie do psiaciółek i nie ma ją kto za rączkę trzymać -,-
dorosniesz to mysle ze inaczej bedziesz gadal o ile wczesniej dawca nie zostaniesz
co Ci do tego, że jeździ sobie na moto i nie odpowiada mu stały związek?
a co ma mi byc do tego. widać swietne argumenty wiec komentować chyba nie trzeba bo jezeli dla kogos to jest kurwa argument to xD
statystyki nie klamia tak poza tym patrzac na polskich kierowców to wiele ludzi pomimo ze chcialoby sobie pojezdzic to tego nie robi zreszta po chuj sie tu produkuje jak to nie ma nic do rzeczy i nie wiem skad stwierdzenie ze cos do tego mam
to, że przychodzisz jak wielce dojrzały 22latek i mu wypominasz takie pierdy jakbyś był jego starą
niestety wiek nie zawsze swiadczy o dojrzalosci, pomijajac fakt ze ktoś tu się sugeruje kurwa wiekiem podanym na forum.
jezeli dla kogos ulga jest ze nie musi sie uzerac z laska o to ze nie moze wyjść z domu bo jej za raczke nie trzyma i byl z ta osoba pierdolone 4,5 roku, nazywa kobiety szmatami i z gory zaklada ze kazdy związek kończy sie tak samo i dlatego z wyboru jest singlem i moze sobie posmigac na moto xD to chyba wniosek prosty i jeżeli ktos tego nie widzi i twierdzi ze jedno zdanie stwierdzające fakt na podstawie tego co napisal to WYPOMINANIE JAKBYM BYL JEGO STARA to chyba wspolczuje twojej ze typ 24 lata nie widzi nic zlego w toku rozumowania szalonego motoctklisty
moim zdaniem dojrzałość to świadomość, kolega jest dorosły, nikt mu nie każe jeździć na tym moto, jak się jutro w południe rozsmaruje na krawężniku to mi na pewno nie będzie przykro, Tobie pewnie też, a jak świadomie się decyduje na bycie singlem bo ceni sobie 100% wolności, zero zobowiązań, pukanie innej panny każdego dnia i takie klimaty oraz nie chce kogoś krzywdzić wiedząc, że nie ma ochoty na stały związek to niech tak będzie, ja to szanuję, również nie będzie mi przykro jak w wieku 60lat będzie sam spędzał wigilię, a nazywanie kogoś szaleńcem na podstawie stwierdzenia, że lubi pojeździć na motorze jest jak sugerowanie się wiekiem podanym na forum
Ja pierdziele, uczepiliście się tych motocykli jak rzep filcu :D To był jeden z WIELU przykładów dlaczego jest mi lepiej nie będąc w związku z loszką.
ayx~ rozumiem że tobie od urodzenia pisane jest bycie przykładnym mężczyzną który ma dziewczynę/żonę, ślub po roku związku i 4-ka dzieci skoro tak na mnie najechałeś za moje "singlowanie", rozumiem twój ból stary i szanuje wybór życiowy ale nie musisz mi od razu cisnąć bo jako jeden z przykładów podałem 2 kółka. Może masz jakiś ból dupy i twoja nie pozwoliła ci na zakup maszyny to też wylewasz swoje żale na mnie ? Nie rozumiem cie gościu. Żeby nie było, prócz tego przykładu mogę ci przytoczyć kolejny jak choćby to że czasem ja chciałbym wyjść gdzieś ze swoimi ziomkami, a ona ze swoimi psiaciółkami. W normalnym zdrowym związku wskazane też jest aby każdy raz na jakiś czas mógł wyjść gdzieś w swoim gronie np.ziomki na browara, laski do kosmetyczki/fryzjera/etc...Ja za każdym razem miałem o to jazdy że się jej wstydzę albo ocb. OK, rozumiem że jedna laska jest taka, inna jest inna...spoko looz, ale uogólniam poprostu do tego ŻE BĘDĄC SINGLEM MAM OD TYCH PSEUDO PROBLEMÓW ŚWIĘTY SPOKÓJ! Nie wkurwiam się co chwilę! Kapujesz już ?
Aha i na koniec, chciałbym Cię serdecznie poinformować że nie znasz mnie, przeczytałeś mój jeden post w tym temacie w którym wyraziłem tylko swoją skromną opinię a już niby wyrobiłeś sobie o mnie zdanie. Mam wylane na to co o mnie myślisz i sikam na to, tak się składa że jestem starszy od Ciebie, a czytając Twoje wypociny i żale uważam nieskromnie że też psychicznie dojrzalszy mimo tego że nie mam stałej laski do psitulania, pieszczenia, podlizywania się jej i....posuwania. Mam za to dużo znajomych, dużo czasu dla siebie i innych, spokój w domu, zero lamentów i hajs zostaje u mnie w portfelu na rachunki, opłaty i WŁASNE przyjemności ! Nie mówiąc już o sytuacji że znowu załamka z powodu zdrady, zerwania itp.
Jak lubisz rolę pipeczki, lizuska i sponsora - proszę bardzo, ja ci tego nie zabraniam a i życzę powodzenia, ale jeśli ktoś nie chce być już w związku bo tak wybrał po dośw.dożyciowych to po prostu to uszanuj, proste.
Pozdro!
a gdzie ja go nazywam szalencem i gdzie daje jebanie o to co robi? tak sobie tylko rzucilem na podstawie do tego co napisal i serio kompletnie mnie to nie obchodzi ze jezdzi sobie na motorze
nie najechalem na ciebie nigdzie, nigdzie tez nie potepiam czyjejs swiadomej decyzji a bycie singlem czy cokolwiek, chodzi o to ze w normalnych zwiazkach ludzie daza wspolnie do rozwiazania problemu i chca dla siebie jak najlepiej o ile wgle rzeczywiscie ten zwiazek tworza na pierwszym miejscu, bo nie polega to na tym ze sie za raczke chodzi, raz na jakis czas porucha czy mieszka razem (chociaz z tym rzadko). jezeli bedac z kims 4,5 roku nie poradziles sobie z takim blachym kurwa problemem i przez pryzmat takiego czegos doszedles do wniosku ze zostaniesz singlem i mowisz to swiadomie na dana chwile to powiedzialem po prostu ze pewnie zmienisz zdanie za pare lat. Zamiast dojsc do wniosku, ok, laska byla jakas nienormalna, poznalem ja i dowiedzialem sie ze po prostu do siebie nie pasujemy czy ze to byla pomylka i pomimo probowania dojscia do kompromisu stwierzdzam ze to koncze i nie chce z nia byc wchodzisz tu i pierdolisz jak dziecko hurr jebac zwiazki jebac te szmaty ide se na motorku posmigac XDD kurwa wez sie typie ogarnij, bo nawet reakcje masz typowo polacko-zwierzacka bo napisalem co mysle co nie do konca musialo byc propsem to HURR NIE NAJEZDAJ A TY KURWA CO PEWNIE SLUB I 4 DZIECI XD
obys kurwa kiedys przypomnial sobie co pierdolisz i pomyslal jaki byles wtedy slepy a poki co to serio rob sobie co chcesz mi to totalnie nie przeszkadza, nie mam i nie chce miec na ciebie zadnego wplywu a tylko wyrazalem swoja opinie na forum dyskusyjnym
WGLE KURWA DOCZYTALEM XD
>lubisz byc pizdeczka i sponsorem
>hajs zostaje u mnie w portfelu na rachunki, opłaty i WŁASNE przyjemności
NO KURWA XD
no i chyba zrobiles to swiadomie i pisales co myslisz wiec sledzac czyjs tok rozumowania mozna wywnioskowac wiele i nie potrzebuje cie znac, i o ile rzeczywiscie myslisz tak jak napisales to jest to jak najbardziej podstawa do tego zebym mogl wyrazic wlasna opinie na podstawie tresci posta. kurwa zwierzakomowa znowu JESTEM STARSZY DOJRZALSZY TWOJE ZALE WYPOCINY, kurwa gdzie ty masz jakies zale i wypociny? co najwyzej bardziej to mozesz byc przewrazliwony jezeli czujesz sie linczowany i odbierasz wczesniejsze posty jako zale i wypociny. podziwiam za kazdym razem zwierzakow ktore bedac w tak plytkim brodziku maja tyle pewnosci siebie i przekonania o slusznosci swojego zalosnego rozumowania