Maniek900 napisał
Byczek czy to zyjesz zupelnie silownia, czy oprocz niej skupiasz sie na karierze zawodowej (czy bb ma nią byc) do tegy czy sie uczysz, doszkalasz? W sensie czy jestes to w stanie pogodzic i czy tylko Cie koszty nie sciagaja w dol zamiast sie bogacic z biegiem lat.
Ile wydajesz rocznie na siebie, w sensie tak dodatkowo poza karnetem i silka bo kazdy kto cwiczy to to stosuje, liczac tylko koks, suplementy i jakies extra masaze itd.?
Osobiscie cwicze od lat juz i treningu nie opuszczam praktycznie nigdy, do tego jem wiecej i drozej niz przecietniak i tak sie lapie na tym, ze jesli moim celem w zyciu nie jest kulturystyka tylko dodatkiem to duzo czasu i pieniedzy (mimo wszystko) odchodzi i oddala mnie raczej od wizji bogactwa niz przybliza. Tzn moglbym ten czas i pieniadze przeznaczyc na rozwoj firmy albo pracowac wiecej itd albo wiecej czytac