DOBRA PANOWIE (
jak kto woli to stulejarze), za namową @
tibia77 rozluźniamy temat.
Jak w Waszych obecnych/byłych związkach ma się sytuacja do oceniania innych kobiet/mężczyzn. Typu ocenianie przez Was ładnej kobiety w obecności waszej partnerki i na odwrót.
Dla przykładu powiem, że moja panna nie ma nic przeciwko jak się obejrzę na fajny tyłek bo uważa to za normalne, aczkolwiek ona za facetami się nie ogląda. W sumie ja nie mam nic przeciwko temu jak przyzna, że ktoś jest przystojny. No bo jak jest, to po co ma ściemniać, że nie jest.