Imonek napisał
Ad. 1. nie swiadczy, ale jak dla mnie to ona ma mozg wyprany, jesli chodzi o kwestie wiary. Gdy rozmowa zaczyna sie zaogniac, to ona natychmiast ucina temat.
Ad. 2. No bo to sie odnosi do jej rodzicow, ale ona rowniez w tym wszystkim uczestniczy, bo co chwila teksty, ze o jak ona dawno juz w kosciele nie byla i jak ona by do kosciola poszla.
Ad. 3. No ja nie mowie, ze swiadczy o fanatyzmie, ale to nie jest tak, ze slub koscielny powinno sie brac wtedy, kiedy obie strony wyrazaja taka wole? To samo z dziecmi, dlaczego ja mam sie zgadzac, zeby od malego uczyc je dyrdymalow o dziadku siedzacym w chmurkach? A wracajac do slubu, to powiedzialem jej, ze slub jednostronny to max, na co moge sie zgodzic. Po wytlumaczeniu, na czym tenze polega powiedziala, ze ksiadz sie na cos takiego nie zgodzi.