Szanuję.
Osobiście również wolałbym napisać na tym znienawidzonym fejsie i uzyskać numer telefonu od niej samej, a nie prosić siostrę: "Ty, weź daj mi jej nr telefonu, bo na fejsie to tak trochę siara pisać".
Wersja do druku
Szanuję.
Osobiście również wolałbym napisać na tym znienawidzonym fejsie i uzyskać numer telefonu od niej samej, a nie prosić siostrę: "Ty, weź daj mi jej nr telefonu, bo na fejsie to tak trochę siara pisać".
Wiecie, to tak naprawdę w obecnych czasach w ogóle można sobie nie zawracać dupy telefonami bo każdego można namierzyć na fejsie, nawet dziewczynę, którą codziennie mijamy na uczelni - po co ją pytać o numer skoro wiemy jak się nazywa i możemy do niej napisać na fejsie.
No tak.
W takiej sytuacji lepiej jednak podejść osobiście, ale tutaj mówimy o czym innym.
Koleś wie co to za dziewczyna, ale nigdy z nią nie gadał. W dodatku nie wie nawet co ma napisać, więc po co sugerować mu wygarnianie numeru telefonu od jej siostry skoro nie będzie potrafił zadzwonić i pogadać. Skoro mamy takie udogodnienia jak facebook to w tej danej sytuacji powinien z tego skorzystać - napisać do niej, pogadać chwilę, wyciągnąć numer i się pożegnać. A zadzwonić później.
Przynajmniej ja to tak widzę.
Jeżeli miałbym jakąś sprawę do dziewczyny, którą akurat mijam na powiedzmy uczelni do bym podszedł do niej porozmawiać, bo to byłaby najkrótsza droga. Jeżeli miałbym pod ręką komunikator to bym napisał, a jeżeli tylko numer telefonu to bym zadzwonił. Równie dobrze mogę zapytać retorycznie po co dzwonić, skoro można do niej podejść na żywo? Trochę spontaniczności. Jakieś kompleksy macie, aby cokolwiek udowadniać innym ludziom? Mowa w tej chwili o błahej sprawie.
A idąc dalej tym tokiem rozumowania.
1. Po co pisać na fejsie, skoro można wyciągnać numer od siostry i zadzwonić.
2. Po co wyciągać numer od siostry i dzwonić skoro można uderzyć do niej osobiście po szkole.
3. Po co uderzać do niej osobiście po szkole skoro można iść do niej na chatę - to dopiero będzie odwaga!
Nie ma w tym nic złego.
hmm widze po dluzszej dyskusji samocow gamma torgowiczow to najlepsza metoda bedzie jednak wyslanie listu, najlepiej poleconym
Jak czujesz się z tym dobrze to wyślij jej list. Na tą imprezę idzie w końcu z Tobą, a nie Krystiankiem czy Udarem.
Ja pierdole, wydaje mi się, że to jakiś trolll. Ile masz lat kolego, że wstydzisz się zagadać do jakiejś dziewczyny?
Nawet jeśli nie jesteś trollem, to dodam coś od siebie. Skoro Twoja znajoma udostępnia Ci siostrę, bo nie masz z kim iść "na imprezę" i nie wiesz jak do niej zagadać, to robisz to mniej więcej tak: -Siemanko, z tej strony xxx, to ja jestem tym, z którym wybierasz się tu i tu/bądź cokolwiek w podobnym stylu. Takie trudne? Znasz tą siostrę jako tako? Pierwszy raz ją będziesz widział? Wyjdź z nią przed tym na spacer, zaproponuj spotkanie, poznaj się bliżej. Będzie Ci ciężko, jeśli pytasz o takie coś torgów.
Panowie, bez przesady, to tylko zwykła baba. To Ty jesteś chłop, to ona ma się Ciebie wstydzić, nie Ty jej, przejmij inicjatywę, nie ma czego się wstydzić. Ja wiem, że na początku to trudne, ale przełamać się to najważniejsza kwestia.