może ma zeza?
Albo po prostu się wstydzi, niektórzy ludzie nie potrafią utrzymać kontaktu wzrokowego.
Ja np. tak mam z niektórymi ludźmi, niektórym potrafię patrzeć w oczy długo, a niektórzy są tacy, że po prostu go unikam
Wersja do druku
Może ją onieśmielasz?
Bądź jak Grej, ona szara myszka, Ty Pan i Władca. Wiesz co masz robić.
nadal mysle o pierwszej szkolnej milosci..
Nie prawda
A ja utrzymuje kontakt wzrokowy i denerwuje mnie jak ktos ze mna gada i patrzy sie sobie w buty, ale niektorzy tak maja bez wzgledu na sytuacje, np moj kumpel, co by sie nie dzialo oczy wlepione wszedzie tylko nie na ciebie.
Zeby wiedziec o co chodzi bym musial panne znac i dopiero wtedy wysnuc jakas teorie
Dzięki za info szefie, Ty wiesz coś na ten temat. Szczególnie, że masz 21 lat i że to kwestia indywidualna każdego jak kocha.
Co do kontatku wzrokowego. Ludziom trzeba patrzeć po oczach i nie wyobrażam sobie inaczej, tym bardziej jak się kogoś poznaje. Można wybaczyć nieśmiałość, ale bez przesady.
Przeciez bawienie sie w jakies no fap challenge jest bardziej stulejarskie niz fapanie dzien w dzien.