Rozmowa chuja z butem....
Wersja do druku
A czy ja mówię żeby tylko z jedną się spotykać? Spotykasz się z kumplami normalnie, czasem z jedną osobą czasem z dziesięcioma i tyle
A co ty adwokat diabla jestes?
Wiekszosc dziewczyn to szmaty bo oczekuja jakiejs inicjatywy od faceta w kontakcie fizycznym, a nie tylko rozmowa i flirt. Chociaz nie, dla was flirt to dopiero po 6 miesiacu mozna.
Tak w ogole tez jestes jak Zakius - guru od zwiazkow ktory nie byl w zwiazku? Troche jak ksiadz ktory opowiada jak prowadzic rodzine nigdy takowej nie majac.
#edit
Czuje sie zmeczony ta "dyskusja". Dwoch felkow proboje wmowic ludziom z doswiadczeniem (mniejszym lub wiekszym), ze oni sie nie znaja i caly ich swiatopoglad jest o kant dupy...
Nie wiem czemu nazywasz @Dimin ; butem, dziwne określenie.
O CHUJU ZŁOTY XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
a tutaj ciągle mu odpisują, japierdole, lol content przedniego sortu
#
Tak mam nadzieję dla zakończenia sprawy zakiusa i jego niepopularnych poglądów:
Mój przyjaciel, normalny gość, bardzo w porządku, pracujący, inteligentny, lubiany, potrafiący rozmawiać praktycznie z każdym kogo spotka, nie potrafi znaleźć sobie laski. Nie potrafi i już, tak to wygląda w większości przypadków, po prostu niespecjalnie ma czas i sposobność na kontakty z płcią przeciwną i to nie jest tylko jego problem, a wielu innych moich znajomych (jak i wielu, wielu innych ludzi i na pewno znacie takich kilku).
Teraz sobie wyobraźcie gdzie zakius zajdzie mając tak samo pod górkę jak oni + ostro przejebane poglądy.
nigdzie kurwa nie zajdzie, ot co XDD
@up
naszczescie to problem Zaikusa, a nie nasz :)
chłop za 5 lat sie obudzi, że ma poglądy jak ze średniowiecza, ale cóż
@zakius ;
Jest jakakolwiek inna możliwość wejścia w związek niż po przynajmniej dwuletniej przyjaźni? Pytanie zupełnie serio.
No, bo idąc tym tropem to jakieś 80% par, małżeństw nie ma racji bytu i populacja ludzka powinna się zmniejszyć o 4/5
to przy okazji, mamy przeludnienie a i spora część to gówno, ale to wykracza poza ten temat
Co do czy jest inna...
Związek opiera się na zaufaniu, współpracy itp
Wiadomo, możesz się starać być miły, pomagać itp bo tak wypada jak znasz laskę 2 miesiące, ale czy faktycznie ci zależy? Czy będziesz chciał przy niej siedzieć w razie choroby? Śmiem wątpić. Może nawet to zrobisz bo dobry z ciebie facet i skoro jesteście niby razem to trzeba pomóc, ale to jest po prostu inna motywacja, inne uczucie
@zakius ; to może pytanie z innej beczki. Czy spotkałeś kiedyś kobietę, która miałaby takie poglądy jak Ty?
nienadających się do zamieszkania
A nawet w polskich miastach jest za dużo ludzi, chociaż u nas gęstość zaludnienia nie jest tak wysoka jak w innych miejscach
że związek to coś więcej niż "hehe fajnie się gada" i wypada kogoś poznać chociaż trochę wczesniej, że powinien się opierać na wzajemnym zaufaniu itp? Tak, niejedną, niektóre doszły do tego po nieudanych "związkach" gdzie ich partnerzy nie próbowali nawet się zaangażować, inne nie próbowały się dostosować do tej nowomody