Zdarzało wam się flirtować/przesypiać się/całować itp z dziewczynami które miały chłopaka? Albo pisać z takimi? Lub też, gdy One same piszą, z inicjatywą o ruchanie i te sprawy.
Zastanawiam się jak potraktować takie lafiryndy, czy to zlać, czy może jakiegoś małego psikusa jej wywinąć

