taaa, ale jak ją znasz 2 miesiące to raz jeszcze pytam, widzisz randoma i myślisz "ooo, ta będzie moją dziewczyną"?
Wersja do druku
I zrobiła się gównoburza przez tego troll posta. Kisne ze śmiechu :D
Widzę, że znowu się tu odpierdala scenariusz "bycie w związku z kimś kogo zna się od miesiąca/dwóch to nieporozumienie"... Czytam regularnie ten temat i niestety muszę przyznać, że jedna z osób tu udzielających się ma "inne" spojrzenie na świat. Myślałem, że to ja w realu odpierdalam bo friends with benefits czy jakieś one night stands to nie dla mnie, no niestety jestem trochę staromodny albo zbyt konserwatywny. Jednak nazywając nienormalnym pocałowanie dziewczyny którą się zna i próbuje coś działać przez dwa miesiące. Przykro mi ale to już jest zbyt pojebane myślenie nawet dla mnie.
Z ciekawości jednak spytam, to jak to powinno wyglądać, no tak "po zakiusowemu", dajmy na to od pierwszego spotkania, co dalej?
1 rok zapoznawczy -> 1 rok za rękę -> pytanie "Chcesz ze mną chodzić?" -> 1 rok pocałunków -> 1 rok z językiem -> 1 rok macanka -> 1 rok oralu -> 1 rok seksu -> szczęśliwy związek -> 1 rok na stwierdzenie czy to ta jedyna -> 1 rok narzeczeństwa -> małżeństwo
edit : I tak coś pojebałem, jak to seks przed małżeństwem?????
uhm, tu już masz błąd logiczny
nie znasz jej, co ty chcesz próbowac działać?
przede wszystkim nie rozumiem dlaczego wy wszyscy chcecie poznawać partnrkę inaczej niż pozostałych znajomych
a jak juz poznajecie się z biegiem czasu lepiej i lepiej to w końcu jeśli coś między tobą a którąś ze znajomych sie dzieje, macie podobne spojrzenie na świat czy cokolwiek, co by uzasadniało chęć partnerstwa i faktycznie ta osoba nie jesttylko byle kumplem żeby wyjść na piwo jak nie ma z kim to wtedy, a nie
"hm, nie mam co ruchać to wyrwę sobie jakąś laskę"
przeczytałem ostatnie 2 strony i musze stwierdzić że Pan Zakius ma dużo racji chodz nie ze wszystkim sie zgadzam to sam uwazam że lizanie sie z nowo poznana ledwo laska to lekka przesada 2 miesiace to nie jest duza ilosc czasu chuj wie czy w tym czasie jeszczenie kreci z 4 innymi facetami i im tak jak Tobie nie wpycha jezyka ? jest jeszcze opcja jakies choroby typu hiv chodz to malo prawdopodobne ale rozne rzeczy sie dzieja.
moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze jesli przez 2 miesiace sie nie pocalowalo dziewczyny, to jest sie juz dawno pogrzebanym we friendzonie
Po 2 latach jednak troche przezyles z drugim czlowiekiem a 2 miesiace to co ? pare spotkan ?
co to sie dzieje, niezadlugo po miesiacu bedzie normalne ze dziewczyna wskakuje szpagatem na Was
No i co w tym złego? Skoro kobieta ma potrzebę to ją spełnia. Dobrze, że z facetem, z którym jest w trakcie tworzenia związku, a nie z przypadkowym Sebą w kiblu na dysce w remizie.
Ale sugerowanie, że nie można pocałować kobiety po 2 miesięcznej znajomości. Co Wy, kurwa, na księży się kreujecie?
Teraz poważne pytanie do @zakius ;. Po jakim czasie można: 1) wejść z kobietą w związek; 2) pocałować kobietę; 3) uprawiać seks z kobietą?
ty tak na serio?
Jeżeli dla Cb brak jakiegokolwiek kontaktu fizycznego przez 2 miesiące to nie jest jakoś tam dużo czasu to mam dla Cb złe wieści.
Genialny przykład z tą dziewczyną, jeśli typ nie potrafi wyjść z inicjatywą przez 2 bite miesiące, to ja się nie dziwie takiej lasce że się spotyka z kimś na boku, albo chodzi na imprezy.
Każdy ma swoje potrzeby, ale jak chłop jest cipą to nie moja wina.
#zakius #player