Baba bez bolca dostaje pierdolca. Normalna fizjologiczna potrzeba i nie ma sensu nad tym dyskutować.
Wersja do druku
Tylko dlaczego ja muszę na to patrzec, czy w takiej sytuacji powinienem zajebac tej kurwie w ryj albo przynajmniej zwrocic grzecznie uwage? Miejsce publiczne wiec obowiazuja pewne zasady moralne..
Przestan zgrywac ostatniego sprawiedliwego, wiekszosc ludzi to szmaty, ktore szybko zapominaja o jakichkolwiek zasadach. Olej to
znajoma kolezanka tez niby nie glupia z rozmowy, ladna i jak wypije troche to jej odpier... i pewnie dalaby dupy pierwszemu lepszemu.
z kazdej wkoncu wyjdzie sukowatosc, ale one nie myślą wiec jak moga zrozumiec ze akurat w tym momencie zachowuja sie jak kurwy?
Jesli to dziewczyna z tych ktore lubią gierki to masz juz przeje... inaczej mowiac przegrales.
Tak jak mi tu juz koledzy doradzali, ze okazalem zainteresowanie i laska ma mnie w dupie. :D true
Całowaliście się w ogóle? Bo jak dla mnie to wpadłeś to typowego friendzone'a i już raczej z tego nie wyjdziesz, bo ona Cię ma tylko za przyjaciela. No bo sory, ale jeśli ona gada że po 2 miesiącach to za mało, no to ktoś tu pierdoli xD Zazwyczaj jeśli w pierwszych 2-3 tygodniach spotkań nie wyjdziesz z inicjatywą to ona traci Tobą zainteresowanie jako potencjalnym partnerze, a spotyka się tylko z Tobą, bo czemu nie, do tego pewnie w większości stawiasz :v Więc albo nie masz już na co liczyć, albo olej trochę tę relacja, to sama przyleci, bo jej zacznie Cię brakować. A jeśli nie, to sam zobaczysz że nigdy nie brała Cię na poważnie.
Nie rokuje niczym, typowy tekst w stylu, żeby nie zranić i nie powiedzieć wprost że nic z tego. A taki znajomy do spotkań zawsze spoko.
Potwierdzam Dimina. Jak przez 2 miesiące nic nie zdziałałeś i Wasze spotkanie to rozmowa przy kawie to zjebałeś.
Nie no, znamy się tak od plus minus 3 miesiące - przypadkowe spotkanie w gronie przyjaciół na początku zwykłe cześć, cześć na ulicy, uśmiech, szmery bajery, teraz od kilku tygodni nasze relacje stają się intensywniejsze, wiem że troszkę zjebałem mówiąc jej to co czuje po takim krótkim czasie, ale nie żałuję kamień spadł mi z serca, paradoksalnie podobało jej się to co powiedziałem, bo lubi ludzi szczerych, mówiących otwarcie. Także niech wszystko samo się toczy, oboje mamy nadzieję, że w dobrym kierunku. Może niech się wypowie płeć przeciwna co o tym myśli @kl4udyna
Dzięki Pany!
'Lubi szczerych'. Yhy, nie chce wyjsc na jakas chamska i lagodzi sytuacje zebys nie byl smutny ;p
Kobitki lubią konkrety, masz być jak jaskiniowiec, twardy i pewny siebie. Zabierałeś się do tego jak pies do jeża i masz efekty. Inna sprawa, że zamiast mówić jej, jak to jej nie miłujesz, powinieneś jej to pokazać. Pamiętaj, czyny, nie słowa!
odnośnie któregoś posta wyżej dot. szmat : http://pokolenieikea.com/2015/05/19/...sie-puszczaja/ Fajny i prawdziwy artykuł ;D Wrzuciłem go na walla na fejsie i smieszne bo dostałem 3/4 lajkow od kobiet a 1/4 od mężczyzn, komentarze pod postem natomiast wyglądają odwrotnie 1/4 ( mężczyźni) komentują a 3/4 0 komentarzy .
trollujesz? czy serio mowisz?
2 miesiące spotkań, 0 pocałunków i jeszcze jej piszesz na fejsie ze ją kochasz
jak dla mnie jesteś przegrany w tej relacji, jak to powiedziałeś "normalne spotkania" więc sugeruję ze zachowujesz jak taki dobry "kumpel"
kumpel z którym można wyjść coś zjeść, kumpel z którym można pogadać o wszystkim, kumpel z którym można pójść coś obejrzeć.
Wyobraźcie sobie że dupa pewnie na zna jego zamiarów, bo nie potrafi wyjść z inicjatywą pocałunku, więc co taka laska ma myśleć w momencie gdy taki kumpel pisze do niej nagle na fejsie że ją kocha
Sam bym tak zrobił żeby wyjść z tego grzecznie i z klasą
>kocham cię
>dzięki :) to miłe co mówisz
w zasadzie to nawet spoko że pojawiają się tutaj takie posty bo jest się chociaż z czego pośmiać
nie próbuje Ci dogryzać, piszę po prostu co myślę o tym
https://youtu.be/AspAdEt0mHY?t=1m35s
i tyle w tym temacie