no albo jak tu jeden z torgowiczów nieśmiertelne b5
Wersja do druku
no albo jak tu jeden z torgowiczów nieśmiertelne b5
@Alex Hope ; nie pakuj się w starą Alfę, a do tego tanią, dobrze ci radzimy. Możesz mieć farta i te 3 lata będą w miarę bezproblemowe, ale nie licz na to i przygotuj się na ból.
Serio, idź w sztampę i weź to A4, przynajmniej będziesz miał spokój.
Kurwa, kupując nowego SLSa można trafić na bubel z jebiącą się skrzynią i wozić się kilka lat po ASO (była taka akcja, chyba to nawet Polka była). Dobrze wiesz o co mi chodziło, poza tym Alex przynajmniej będzie wiedział czego się dotknąć w Audi (z grubsza, bo jednak B4=/=B5).
Było wspomniane już o zawieszeniu i to w starej Alfie jest zawsze problem, który się nie kończy. Dodaj do tego na 100% zmęczone sprzęgło z dwumasą, które są nadzwyczaj drogie do jtd, no i masz obraz nędzy i rozpaczy gotowy. A to dopiero początek, bo nie zacząłem pisać o elektryce w starych Fiatach, oj nie zacząłem i nie zamierzam zaczynać.
Weź se jakąś inną 80 w lepszym stanie i może z jakimś fajniejszym silnikiem panie nic lepszego pan nie kupisz
Chyba, że 100
Gostek miał tu A6 C4 białe panie jak to się prezentowalo
ja pierdole
2019 rok
polska
typy kurwa postują o audi80
JA PIERDOLE> JUZ NAWET NIE O TEJ PIERDOLONEJ MAŁYSZÓWCE TYLKO O OSIMDZIESIONTCE
zeby was wszystkich chuj strzelil, pogadajcie se kurwa o zaporożcach i syrenach, to jest kurwa motoryzacja
Utkaj dziure
I nie mówię o tej w podłodze alfy ;]]]]
Nie ma lepszego samochodu niż audi 80, chociaż słyszałem o ludziach, dla których jazda jakimś pezotem 307 kombi to niesamowita przyjemnosc
Jak ktoś ma 7k to alfy bym w życiu nie zaproponował, bo mimo, że fajne auta to powodzenia jak się coś spierdoli, a w 80 czy innej coroli połowę części zrobisz z puszki po coli i kilku spinaczy
Kurwa potwierdzam. 80ntka pierwsze auto mojego brata. Kupił z przebiegiem chyba 400k, jeździł przez 3 lata nie robiąc w nim kompletnie nic bo "jak się zjebie to na złom, szkoda hajs pakować". Nie zajechał, wiec oddał mnie - potem ja nią jeździłem przez 2-3 lata i tez w niej nic nie robiłem kompletnie bo miałem już ją kompletnie zajechać. Mnie tez się nie udało. Jeszcze się sprzedała i pewnie do dzisiaj jeździ, a poziom dbania był taki, ze jak brat rozwalił zderzaki to je przywiązał na worki od śmieci bo tylko to miał pod ręka i tak jeździliśmy kolejne lata z plastikami powiązanymi na worki na śmieci XDDDDD
I to lpg które tam było - chuj wie kiedy założone, bez żadnych przeglądów, wymian filtrów, świec czy innego chujstwo i zawsze działało. A jak w Punto założyłem nowiutkiego drogiego STAGa to co roo przeglądy, filtry, chujstwo a i tak nie jeździł jak powinien.
Ja tam mialem takie Clio ujezdzane 10 lat w rodzinie (kupione juz bylo stare i zajezdzone xD ) i tez polowa rzeczy na trytytkach, takie cos jak wymiana oleju przez 50.000km nie wchodzilo w ogole w gre, raz na jakis czas sie jakis hamulec zrobilo i tyle. Oddalem w sumie na zlom, dojechala o wlasnych silach. Moja pierwsza fura. Od tego czasu szanuje Renault i wiem, ze robia maksymalnie niezawodne samochody.
kumpel kupił hyundai veloster
co to kurwa jest
oglądałem z ciekawości test od marka drivera
jebane polactwo xD
https://i.snag.gy/vyngHk.jpg