No no jak ktos ma 54kg wagi i reke w bicepsie taka jak ja w nadgarstku to moze tak.
Do 300k tak od buta Ci wymienie 10 fajniejszych autkow, ktore bym se kupil.
Wersja do druku
no, jak się widzi na drodze mustanga albo challangera, to każdy sobie wyobraża męskiego rozpierdalatora, samca alfę a nie cwaniaka, chłopczyka xD, co se autko musiał kupić dla szpanu i w wieku 40 lat jest mentalnym 15-latkiem i wygląda kurwa tak:
Załącznik 366751
sprawdzone 9 na 10 przypadków
Ty ale on golfem jeździ to bliżej do M2 jednak
Mustang to inna bajka bo to autko dla każdego dziś, jak zamiast mondeo można w tej samej cenie mustanga to biora
akurat golf to jest wtjątkowe auto, w którym już 99 na 100 można spotkać tylko debili xD
najgroźniejszy skurwysyn w okolicy, który karierę rozpoczynał na haraczach, wymuszeniach i takich tam rozbojach w tej chwili jeździ panamerom
chciałbym być jak on
takich skurwysynów się wozi
#pdk
szanuję za wybór francuza, trzeba bardziej dbać niż o niemieckie czołgi, ale odzwzajemniają te autka tą dobroć
to znaczy nawet jesli sie nawi nie uzywa to i tak ten ekran fajnie wyglada. Ja moze z dwa razy nawi uzylem, a znowu bez tego ekranu jakos biednie te c5 wygladaja.
Kombi tez patrzysz? Bo znowu kombi mi sie w ogole nie podobaly :p
Sedany biale/czarne i nawet te czerwone sa spoko ale co komu pasuje
E tam, c5 to bardzo udane modele - ja od sierpnia 2017r raz mialem problem z lewa wycieraczka (woda naszla na mechanizm) to za wyczyszczenie/konserwacje czesci mnie skasowano 150zl i cos mi sie zapchalo, juz nie pamietam co to bylo dokladnie - 350zl
wiec na naprawy wydalem 500zl w ciagu prawie poltorej roku
w tych modelach jak cos sie zepsuje to predzej pierdola niz cos powaznego
chodziło mi o to, ze w takim bmw możesz mieć na prawie wszystko wyjebane i autu nic nie będzie, a francuziki jednak delikatne i trzeba na bieżąco się interesować i dbać, ale one wtedy przez dłuższy czas pozostają sprawne, a bmw się jebie i gnije tak czy siak i w sumie nie ma dużej różnicy, czy dbasz, czy nie
Kurwa oczywiście jebana skrzynia Aisina musi być chujowa, fajnie XDD No to kupno automatu w C5 trochę mnie przeraża, ale tak czy siak będę szukał tylko takich, bo nie widzę sensu manuala w tak zajebiście komfortowym aucie. Jak tym jechałem, to ręczna zmiana biegów by mi całą przyjemność odebrała i psu w dupę to hydro i fotel. Eh.
kurwa mex, wypierdalam avarant, bo zaczynasz jak człowiek mówić, a przed wigilią się nie spodziewałem
Jak ja zawsze tak mówiłem na serio dzbanie, ty chyba heheszków nie odróżniasz od poważnej dyskusji.
Anyway, obejrzę jeszcze jakieś C5 w automacie, ale żeby nie być uprzedzonym, to manuala też jakiegoś konkretnego zobaczę. Kto wie, może mnie to nie rozczaruje, nie wiem. W sumie ta skrzynia jak będzie pracowała dobrze, to dbać o zmiany oleju i powinna przeżyć. Problem w tym, że jak auto ma nakulane ponad 200kkm i nie był zmieniany olej (większość przypadków, niestety), to już na pewno nie będzie chodziła tak, jak ma, a z tego co wyczytałem lekkie szarpanie już może oznaczać dla niej rychłą kaplicę.
Ah te igielki na lata. Historia serwisowa:
- 4 Lipiec 2017 - wymiana olejow, filtrow etc. przebieg 217 568 km
.
.
.
.
.
.
.
.
- 6 Lipiec 2018 - wymiana olejow, filtorw etc. przebieg 192 427 km
:hmm
Na chuj oni ten olej wymieniaja jak auto i tak cofa sie w czasie przeciez. xD
XD
Co to w ogóle za pomysł z takim skręcaniem licznika? Jak już to robić, to te kilkadziesiąt k co najmniej. Co roku będzie się w to bawić?
Wlasnie nie wiem bo cala reszta jest normalnie sa co te 15k ok. wymiany olejow, wymiany olejow w skrzyni + jakies drobne naprawy i takie tam, a tylko to zwrocilo moja uwage i nie rozumiem tego. Ale tylko tak rzucilem okiem na monitor na razie bo calosc dostane za jakas godzinke to sie temu przyjrze, moze chujowo przylukalem czy ki pierun bo to nie wiem trzeba byc debilem chyba xD Przeciez to praktycznie nie ma znaczenia?? Albo inaczej - gdyby to auto mialo faktycznie 217kkm i wszystko by sie zgadzalo to bym je kupil. Ale jezeli dobrze przylukalem i cos tam jest nie tak to go nie kupie (a jezeli jest cokolwiek w historii przy przebiegu 200+ to cos jest nie tak ze wzgledu na to, ze na liczniku jest teraz chyba 194 albo 196 jakos). Znaczy zaproponuje z 7000 mniej, moze sie zgodzi. :kappa
Acha, cofać licznik jak można pójść siedzieć na 3 lata?
Wygląda na to, że i tak cofnął. O 30-40k xD
Może se źle popatrzył wymieniacz oleju na jakieś naklejki czy coś i źle wklepal xD
A może awaria licznika była albo wymieniany silnik???
Warto popatrzyć czy w okolicach lipca 2017 przy innych serwisach przebieg nie był w okolicach 117k, bo może ktoś se jebnal 1 z 2 chuj wie
Ale pewnie i tak typowa polska igielka
To się pisze prawdę i składa na papierze jakieś poświadczenie, że wymiana licznika czy coś, ja też jak sprzedawałem a wiedziałem że u mnie było dodane 100k (z oryg 145k, na nowym 240k), już nie chciało mi się z tym pier*olić, a tutaj to szkoda słów. Plugawym śmieciem trzeba być żeby takie coś wywijać, gardzę takimi osobnikami i ich powinno się utylizować.
https://www.youtube.com/watch?v=kp9L10A-FNg
No kurwa serio skrecone. xD Dostalem raport z ASO co do auta.
No i faktycznie w Marcu 2016 mial 217kkm, w Sierpniu 2016 juz nagle 184kkm xD Auto ogolnie sciagniete z Wloch tez.
No i niech mi ktos powie na chuj o tyle cofac? Serio z 217k nikt nie kupi, a z 184k sie rzuca na to auto? xD Teraz ma jakos 196k czy 198k czyli nakulane jakies 15kkm w 2 lata, ale to juz legit raczej bo tam bylo jeszcze kilka wymian robionych w tym okresie i przebieg rosnie normalnie. Bardziej tylko martwi, ze w historii nie ma nic o rozrzadzie. Oni tez mowia, ze nie robili, a auto realnie ma 217kkm + 14kkm = Ok. 230-235kkm i nie byl robiony rozrzad jeszcze. xD
Ja nie wiem co Ci ludzie czemu oni nie wiedza czym jezdza albo takie chamskie kity cisna, ale to trzeba byc popierdolonym zeby miec auto z 230k, byc tego swiadomym, jezdzic nim i nie robic rozrzadu xD
W oczach pana Mirka z małych Kóz samochód, który ma 160-180 to jak nowy, a 220 już szrot
Moze tak byc jeszcze jak.
Do tego jest powtornie lakierowany blotnik prawy, maska i byla zbita szyba prawa przod wiec jakies pierdolniecie tam chyba nastapilo.
No i jeszcze tuleje wahaczy dolnych przod do zrobienia i tyle, reszta git. Mysle czy to kupic dla mn czy szukac dalej hmmm.
Wiesz, szukac mozesz dalej ale to nie bedzie tak ze znajdziesz cos duzo lepszego. Jebniety samochod to zaden negatyw, kwestia jest tylko taka jak byl jebnoety i jak zostal naprawiony, bo jak podluznica byla pogieta i ja Wiesiek ursusem na pasie wyciagal to juz slaby temat ale jak tam blotnik czy cos bylo jebniete i naprawa sie zajal warsztat blacharski to raczej powinno byc spoko
Artur, to jest tak kombinowane, że ja bym odpuścił. Takie Audi bez klarownej historii nie jest warte 40k, góra 33, może nawet mniej biorąc pod uwagę kilka usterek (te tuleje będą drogie, a nie wydają się) i brak zrobionego rozrządu, który trzeba robić na cito, bo interwał przekroczony o 30kkm lekko. A więc na gotowo auto to spokojnie 44-45k, cena kosmos. Wal babce, że za 31k możesz wziąć, niech se sprawdzi ceny, te B8 nie są już takie drogie, fajne auto można mieć w okolicach 35k, a za 40 to naprawdę już można czegoś więcej wymagać.
Oslo jechałem dzisiaj Kią pro_cee'd pierwszej generacji po ostatnim lifcie i powiem, że to bardzo fajne wozidło jest, ale zdyskwalifikowały je dla mnie sakramencko twarde fotele. To naprawdę tragedia, reszta środka jest super, materiały dobre, spasowane idealnie, nic nie trzeszczy. Dieselek pięknie jedzie, skrzynia działa jak w japońskich - super.
Ja już nie wiem co kupić, miotam się. Cytryna mi się dalej podoba, ale boję się Aisina kurwy niemytej, a tego auta w manualu nie chcę. Audi będę oglądał dalej, bo to tyskie chujowe było, ale mam jeszcze kilka do luknięcia w okolicach ~35k. Miałem przed chwilą flashbacki o IS250 i są nawet ze dwa w okolicy sensowne, a jeden nawet bardzo sensowny. Ceny wyskie w pizdziec, ale to wyposażenie, ten silnik, ten wygląd, aaaaaaaaahhhhhhhh. No i manetki, zawsze chciałem mieć auto z manetkami.
A propos, wrażenia z jazdy A4B8 170 konnym tedeikiem. @Master ; powiem tak, zapierdala imo już ładnie to. Gościu mówi 1,7t wagi, nie sprawdzałem, ale ogólnie ciężkie jest i to bardzo, a ten silnik ciągnie go ostro. Ja bym to porównał do 330Ci E46, serio, 61 koni mniej i prawie 300 kilo więcej, a ten skurwysyński moment dawał mi wrażenie jakby to było tak samo szybkie (wiem, nie jest, ale wrażenie robi dobre).
co do przebiegow w autach to nie zapomne jak sprzedawalem stare audi a4b5 z 1999r z przebiegiem 255k i jedna z "rodzinek" ktora przyjechala w 5 osob ze wsi ogladac auto za 3500zl stwierdzila ze za duzo nalatane i oni beda szukali auta do 150000 km, z budzetem 3000-4000 zl bo 250 0000 za duzo.
Nie wazne ze auto kosztuje 3500zl, nie wazne ze mialo wtedy 18 lat, nie wazny byl stan techniczny bo jak uslyszeli przebieg to uciekli bez zadnego "czesc" ;)
wiec jak mamy takich kupujacych auta to ja sie wcale handlarzom nie dziwie ze wola krecic zeby byla "1" z przodu bo sam chyba na ich miejscu bym tak robil, jedno auto sprzedawalem w zyciu i tyle nerwow co mi przysporzyli "klienci" to glowa mala. Jak sa na tyle glupi ze mysla ze znajda 20 letnie auto z przebiegiem 150k km to naprawde, ci handlarze kreca te liczniki z usmiechem na twarzy jak pomysla o tych milych kupujacych nie majacy pojecia o niczym
Ten skurwysyński moment obrotowy jest jak stanik push up, albo ciasne jeansy na średniej dupie. Na pierwszy rzut oka wydaje się zajebisty, ale jak przychodzi co do czego, to przeżywasz tylko rozczarowanie, jakbyś został oszukany xD
Też muszę przyznać że to 177 konne jeździ na prawdę dobrze póki się nie sfajczyło :{
Kurwa moj mechanik mi KIA polecal, ale pierdole to. Wole chyba zeby mi ladny avant stal pod domem zepsuty niz jezdzic kijanka serio. xD Moze jestem pierdolniety, ale tak jest.
Ja juz tylko a4b8 i w sumie chyba wybralem. Mam jedna upatrzona, jest po sprawdzeniu w ASO, ta co dzis pisalem.
Z mankamentow:
- ten przebieg, nadal nie rozgryziony na chuj zostal skrecony z 217kkm na 185kkm - najprawdopodobniej dla spokoju duszy kupujacego. Ostatni wpis we Wloszech Kwiecien 2016, 217kkm (wymiana oleju, filtrow) i kolejny wpis juz w ASO w Bielsku Lipiec 2016 - 184 986 km. Dalej juz normalnie cala historia w ASO az do obecnego przebiegu
- do zrobienia - silentblocki wahaczy dolnych przod, swiatelko nad daszkiem kierowcy, jakis blad grzania lustra kierowcy (ale grzanie dziala), rozrzad (kurwa 230kkm, rozrzad wyglada, ze nie zrobiony bede sie cykal dojechac do mechanika chyba jezeli to wezme)
- 3 male odpryski na dachu zaraz nad szyba
- ponownie lakierowany prawy blotnik (cale auto 100-120um ten blotnik 180-240um)
- multitronic xD no, ale jebac bo ogolnie spoko sie tym jezdzi gorzej jak sie wypierdoli na plecy
Ale chyba bedzie kupowany ten szrot.
A co do 170/177 - jechalem i tak jak tutaj mowilem wczesniej idzie naprawde spoko. Takie przyspieszanie miejskie do 60-70 jest naprawde zajebiste, na szybszej drodze tez sie sprawdza. Nie bedzie to demon 6.5 do 100, ale do codziennej jazdy na lajcie wg. mnie.
Ała multitronik
Na samą myśl bym to popierdolił
Ale w sumie wypadałoby się przejdchac, żeby sobie wyrobić opinię no ale kurrr
Btw a4b8 bez kłatro i z multitronikirm hmmm chyba taniej by wyszło E90 z 3.0d
Artur cepie, multitronic? XDDD Meleksa kurwa kupisz za prawie 40k, do tego kombinowanego. Masz poprzednie włoskie wpisy czy tylko ten z kwietnia? Bo jak tylko ten, to ta wizyta mogła być klepiącą skręcony budzik, wiesz o co chodzi. Potem se włoch jeszcze hehe skręcił na poniżej 200k, bo lepiej dla p0laka wygląda. Przemyśl to, a ta skrzynia to jest mocne XD i w życiu bym tego nie dotknął.
Jeszcze prawilnie przypomnę, że jak nie masz info dot. wymian oleju w tej skrzyni, to już na pewno odpuść i tyle, daj se siana. Multitronici niby poprawili w B8 i nie jest to już taki szmelc jak wcześniej, ale tak czy siak w okolicach 300kkm pojawiać się mogą problemy i to przy prawidłowym serwisowaniu, a więc olej co max 60kkm. Jeśli tam olej nie był robiony regularnie, to skrzynia się może wysypać jeszcze szybciej, a więc możliwe, że w przeciągu następnego roku. Koszty są jakie są, chyba nie muszę tego pisać. Zrób se risercz na temat tych skrzyń, niczego dobrego się nie dowiesz niestety. Jakby auto miało potwierdzone ~150kkm i serwisy skrzyni co 60kkm, to spoko, ale w tym przypadku olej to.
Wszystkie wpisy sa regularnie co 10-20k w ASO, jest tego od chuja, zarowno z PL jak z IT. Olej w skrzyni wymieniany zawsze w ASO, tak samo jak i wszystko inne od nowosci.
Also wlasnie szukalem negatywow o multi w b8, ale niestety poza "a chujowa hehe kiedys byla chujowa to i nadal jest pzdr dla kumatcyh kmwtw" czyli tego co Ty napisales + opinii ludzi, ktorzy tym jezdza w stylu "jezdze juz 50k i nic sie nie dzieje, zajebista i nastepny tez bedzie na pewno z taka skrzynia" generalnie nie ma nic ciekawego. xD
Jak już kupisz to zainwestuj jeszcze parę stówek i dorzuć sobie dodatkową chłodnicę oleju skrzyni, o ile stockowo nie ma. Zawsze to wydłuża życie skrzynki.
Nie wiem czy tej skrzyni jest w stanie cokolwiek pomoc xD
Ogolnie mam jeszcze czas dzis zeby to rozkminic wiec sie jeszcze zastanawiam, ale tez nie chca zejsc odpowiednio z ceny, a jakby z gory zakladam awarie tej skrzyni.
Znalazłem jakiś artykuł dot. awarii Multitronica w B8, Auto Świat czy inny serwis tego typu to wstawiał, jest na pierwszej stronie w gugle. Anyway, jeśli olej był zmieniany regularnie, to kto wie, może będzie szczęśliwa skrzynia. Nie zmienia to faktu, że okolice 230kkm dla niej to na pewno nie jest zachęcająca rzecz.
A ile chcą zejść z ceny? Bo wiesz, skrzynia skrzynią, ale mówię ci, że ogólnie to auto tanie nie jest. Ja rozumiem serwis w ASO, ale ten kombinowany przebieg to mocny argument na przynajmniej -3000 zł.
Ale Janek, to nie jest archaiczna, hydrauliczna skrzynia amerykańska, gdzie po prostu stockowa chłodnica oleju jest chujowa i niedostosowana do dynamicznej czy szybkiej jazdy XD Już widzę rzeźbę jaką trzeba by wykonać, żeby w tym aucie coś takiego zamontować. To jest Audi z końcówki pierwszej dekady XXI wieku, a nie np. Crown Victoria, gdzie drugiego Modulara byś pod maskę schował.
Potrzebna wam ochrona???