chłopu podoba się vw, polecajom alfe albo co innego, torg w pigułce gwałtu
:senorkekw
Wersja do druku
chłopu podoba się vw, polecajom alfe albo co innego, torg w pigułce gwałtu
:senorkekw
Ja polecam passata cc jak cos
Co prawda za 30k to bedzie sztrucel z pol miliona nalotu, ale moze jeszcze troche pojezdzi
W ogole jak tak ogladam tera te auta to ceny sa tak z pizdy, ze naprawde najlepiej se skode favorit kupic albo inna fabie z roku 2004 i sie cieszyc pieknym bezawaryjnym autkiem za 10 tysiecy bo tak to jak czlowiek chce wydac wieksza kase i chcialby cos w miare mlodego (ale nadal starego) czyli tak kolo 6 lat, z w miare dynamiczna benzyna (160km+) to kurwa pozostaje mu nwm chyba reno megan co najwyzej albo placic juz w okolicach 60-70 tysiecy za nadal juz dosc stare auto bo to bedzie 5-7 lat z nalotem ok. 150k gdzie juz powoli bedzie sie wszystko jebac przy tym legendarnym nalocie 180k.
Nawet te jebane Ibizy 6l z 1.9tdi 130km sa powystawiane po 6-7 (albo i nawet 10-11 za zadbane) z nalotem po 300kkm++ czyli generalnie za tyle samo co w momencie kiedy ja kupowalem z 4 lata temu. Jak cena seata na gnuj nie spada to wiec ze cos sie dzieje pzdr.
kumpel mnie wczoraj odwozil zmenelonego do domu i kurwa chce a6c6 bo to piekna fura dla polaka szczura zarobasa ze wschodu, wczesniej na melanz jechalem jakas astra z 2016 i to bylo takie truchlo ze chuj w kwestii komfortu i plastiku i tak dalej, tylko te auta cenowo i rocznikowo sa tak rozjebane ze masakra, trzeba jezdzic ogladac i nasłuchiwac ze szwagrem dobrej sztuki czy torg powie po zdj która bedzie nalezyta i brac w ciemno
bo co innego mozna kupic w tych piniondzach
Nic, tylko ten passat a6c6 bier i sobie chwal
tfu kurwa nie pasat tylko audi pojebalo sie dla mnie xD
audi jest fajne ale trafic dobra sztuke to xD
do tego diesel to rak
pojezdzilem troche juz roznymi gratami i wolalbym np lagune w tej kasie, mimo ze to juz wszystko stare auta i nic specjalnego to reno mlodsze, jakos tak przyjemniej chuj wie czemu
no ale materialy wykonczeniowe srodka, wnetrze, fotele nie zawsze wychodza tak, ze rocznik wyzej=wygodniejsze, bardziej trwale tak jak pisalem wyzej porownujac astre do c6
no wlasnie kurwa boje sie troche rozrzadu czy wtryskow
a stary rozjebany bimmer piatka e60/e61=a6c6 czy rozni je troche wiecej?
laguna iii? no kurwa fajnie wyglada z zewnatrz ale w srodku to takie brzydkie kurestwo ze daj spokoj, w pracy mamy busy renowki i laguna wyglada identycznie wiec iksde
a6 w kombi to najładniejsze ałta jakie wychodziły i musze to kurwa szczerze przyznać nawet jak #team_skoda
:kekwait
dupsko laguny iii coupe robi robote, biala z czarnymi szybami i czarnymi alu wygląda spoko ale na tym sie wszystko konczy, wnetrze i te przednie lampy to jakas kurwa porazka XD wyposazeniem witamy w 2003roku albo niżej, szkoda bo silnik fajny do gazowania
do wykonczenia renowek nie moge sie przyjebac, jest lepiej niz e39
moze materialowo troche gorzej ale spasowanie lepsze i to testowane na 3 bemkach xD wiadomo kwestia wieku rowniez i wytrzepania na naszych polskich drogach, ale to samo zdanie mam o c5 pierwszej generacji oraz scenicu z jakiegos 2005 no i do tego alfa 159 ale to jest przeciez premium:senorkekw
na ogol wiadomo audi bmw czy mercedes wypada lepiej, ale jednak nie zawsze, do tego dochodza wyzsze koszta utrzymania i czasem warto sie zastanowic czy nie otrzyma sie praktycznie tego samego od innej marki, tylko taniej i młodziej
no kurwa ale widziales jak laguna iii wygląda w srodku? 2.0t 204km spoko silnil do lpg ale te wnetrze ja pierdole ?
no siedzialem i szczrze mowiac jest ok, choc zgodze sie ze na zdjeciach wyglada gorzej xD
jak ci siadlo a6 to czemu nie, nie jest to wcale zle auto (szczegolnie jak sie nie bierze diesla) tylko mozna sie latwo wjebac na mine
polacy te auta kochaja tak jak wszelkie bmw i mercedesy, tylko czesto jest tak ze ta milosc objawia sie tylko przy zakupie, a przy serwisowaniu traktuja je jak menele swoje konkubiny i napierdalaja zdrowo tzn zamiast zamontowac nowe sprezyny za 500 pln cyyyk spinamy trytytkami
albo biora wahacze za 30zl z allegro
ta laguna trojeczka z duzym ekranem ma ten srodek jeszcze do zaakceptowania ale takich coupe juz nie ma, jaxi co jeszcze mozna kupic w benzynie za te pieniadze kurwa a a a
Oczywiscie, ze tylko citroen c5 z vau siustką
Chociaz tam to raczej diesel chyba
Kurwa pograj se w ducha tsusimy dwa dni i już w temacie się odpierdala XD
Passat CC tylko z 2.0 TDI, reszta silników to śmieci. Za 30k to se możesz szukać, ale nie wróżę sukcesu, przygotuj 40.
Kolczasty to jest kurwa lepszy jak Bosy, jeden i drugi nie wie co wybrać, szuka na ślepo, a na końcu i tak wraca do W204/A6C6 XD Kup se kurwa to C6 z 3.0TDI za 30k, byle tylko był po rozrządzie, sprawdź w dobrym serwisie na kompie korekty wtrysków i inne ważne parametry i tyle, nic innego ci nie pozostaje.
Ja wam powiem co ja bym kupił za 30k jakbym chciał mieć wygodne auto, które jako tako się odpycha. Kupiłbym kurwa E39/A6C5/159 za maks 10-15, jakiś niezły egzemplarz, a drugie 15k zostawił na naprawy. Stare parchy może statystycznie jebią się częściej, ale są dużo bardziej przewidywalne, często tańsze w tych naprawach, z dużym dostępem do używanych i tanich części, z dużą wiedzą prawie każdego mechanika i można to i owo jeszcze porobić samemu nawet (Alfa może nie taki stary parch, ale dalej bardzo prosta, szczególnie z 1.9 jtdm 8v). 30k za 12-14 letnie premium to jest kurwa taki strzał w kolano, że japierdole - wszystko źle: cena zakupu wysoka jak na tak stare auto, awarii w pizdu może być i to nagłych i drogich, większość aut to jebane ulepy i znalezienie czegoś doprowadzi do szału, jak pomylisz się chociaż trochę w wyborze, to potem możesz przez pół roku siebie nienawidzić za ten zakup itp. itd. Ja nie wybijam z głowy takiego zakupu, po prostu ostrzegam jak to się kończy w większości przypadków.
Takie a6c6 to jest juz taki sam stary parch jak te co tu wymieniles praktycznie xD
A ze starymi parchami moze sie skonczyc tak o
https://youtu.be/hR8jhKQLOI4
za 30k kupujesz kredensa i nie tracisz na wartości warjacie
:senorkekw
Ej kurwa w sumie, pierwsze roczniki 2005 XD
A filmik od Blogo idealnie pokazuje jak wygląda użytkowanie starej klasy premium. Jeśli chcesz mieć sprawne w pełni auto, to bulisz drugą wartość furki na naprawy.
Najlepsze jest to, że tam nic grubego się nie zjebało nawet, same eksploatacyjne rzeczy, a zostało jeszcze drugie tyle. Cóż, uroki nowoczesnych aut. Teraz se pomyślcie jakie kwoty będą szły za parę lat w F30, a potem w G20 XD Nie mówię już o F10 i G30, bo wiemy ile kosztuje E60 i E39 w serwisie (wskazówka: w chuj kosztuje).
Prawda, Laguna III to świetne auto i dość proste, a więc mniej gówna do psucia. Benzynka i heja, naprawdę będzie wdzięczne auto.
A ja swoją rekomendację zmienię trochę, bo E39 i A6C5 to jednak są i tak w chuj drogie w utrzymaniu. Lepiej szukać naprawdę ładnej A6C4 2.5TDI/Volvo V70 z tym samym silnikiem i tam to już jest lajt pomimo diesla - zwykła pompa, zwykłe wtryski, bardzo solidna konstrukcja ogólnie, mało elektroniki (w Volvo ciut więcej, ale dalej spoko), świetna blacha (do dzisiaj to nie rdzewieje jak nie było jebnięte), dobry komfort i bardzo praktyczne auta.
Wsadzasz w to z 10k i masz prawdziwy spokój, bo już się nie ma co spierdolić po prostu, dokładasz co roku z 2-3k na bieżącą eksploatację i tyle. A auto trzyma wartość i przynajmniej na cenie zakupu nie stracisz, a nawet trochę zyskasz, bo jednak duże inwestycje się w jakiejś małej części zwracają, a dodatkowo takie A6C4 już idzie w cenę, bo youngtimer panowie.
Można se pierdolić, że ekspert20 znowu jakieś majaczenie o parchach 25 letnich, niech wypierdala. Można, ale nie zmieni to faktu, że kurwa to jest prawda najprawdziwsza i ogólna zasada jest taka - im nowsze auto, tym kurwa więcej problemów i więcej kasy. Chcesz furkę 2010+? Płać za nie, a potem płać za serwis nierzadko drugie tyle. Co, że wychodzi w ogólnym rozrachunku grubo ponad 40-50k? No przecież chciałeś nowoczesne auto, to co teraz beczysz? Chcesz tanio? To se kup nowe i pomiń w obliczeniach utratę wartości, albo po prostu kup 20+ letnie zadbane i sukcesywnie dokładaj małe kwoty, a na końcu sprzedaj za tyle ile kupiłeś.
mowi ze by kupil e39 a sam mial i je sprzedal dla kolegi z forum i on tera sie z tym rzęchem musi pierdolic
Mnie 3 lata jazdy moja ar bd kosztowac jakies 25 000 - 30 000 przebij to ktury kurwa to kupie pol litra wodki i wypije za jego zdrowie
Dlatego nigdy przenigdy nie myslcie nawet o kupowaniu tego wloskiego smiecia zlomu
kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
rozdupcy mnie z tymi wszystkimi ałtami bo mam tera na chacie kurwa trzy (3) z czego dwa to są uwaga kombi (octavia i vectra), którymi nie jeżdzę bo mnie wkurwiają i są ugułem złomami
pytanie nr 1 to
ile mogę wyciągnąć za oktawkę 1.6 rocznik 2008 (jest to wersja 1) to chyba ten 1.6mpi 102 kunia i ma klimę i elektryczne szyby z przodu i gaz brc założony dwa lata temu, nie gnije tylko chyba trza zrobić uszczelkę pod głowicą (czym mogę się zająć chyba), 200k najechane
ile mogę wyciągnąć za vectre 1.9 cdti (130km) wersja wyposażenia chuj wie ale jest to top topów z 2007 normalnie skurka klima dwustrefowa wszystko elektryka panie radio z androidem wsadzone 230k najechane i dwumasa będzie do wymiany w najbliższych kilku tysioncach
mam ochotę się ich po prostu pozbyć bo a) nie są mi potrzebne takie dupowozy którymi przejechałem przez ostatni rok max 1k km (łącznie) b) mam fajne nowe autko co mi się nie spierdoli w nieoczekiwanym momencie jak te jebane złomy
pytanie nr 2 to
jakiego dupowoza kupić zamiast tego bo co prawda mam jeszcze jeden samochód ale drugi się zawsze przyda tylko taki żebym go kochał a nie jakieś kombi bez duszy
opcje na ten moment dla mnie są dwie:
grand vitara 2.0 z automatem bo wiem że są całkiem niezniszczalne i jest to ałto z duszą
w124 w dizlu, ale nie wiem czy te ceny mnie za bardzo nie odstraszają, bo nie mam zamiaru dawać 10k za 30-letnią niemiecką limuzynę co nie jedzie (wiem że nie jedzie proszę się nie kłócić) i nie wiem kiedy się złamie w pół - czy jest realne żeby za mniej niż te 10k wyrwać najlepiej 250d co się nie rozlatuje? od razu mówię że niestety nie mam czasu jeździć i szukać auta a nie wiem jak wygląda sytuacja na rynku, przebieg mnie nie odstrasza bo w rodzinie mieliśmy takiego z 1kk nalatane i silnik igła tylko szkoda że się składał po jednym kopie w progi
liczę na pomoc eksperta odbutuwzłomów @Mexeminor ; ale chętnie przyjmę opinie całej reszty hanysów (xD) z tego tematu
dziękuję
####
jeszcze zapomniałem dodać że vectra miała bliskie spotkanie z tirem z 3 lata temu (w dupke dostała) i całe drzwi nr 5 były wymieniane (ale jest tiptop i elektryka działa i wszytko)
a6c5 albo a6c6 to tylko i wyłącznie 4.2, każde inne to guwno nie samochód i w tej kasie to ludzie wózki dzieciom kupują
laguny iii kupe na cala polske sztuk cztery, ciezko kurwa bedzie z tym autem bo tylko coupe, ten tyl mnie kupuje, hatchback to ni chuja a kombi, no raczej nie, na chuj mi taka landara
szkoda, ze 3/4 sztuki z otomoto maja maly wyswietlacz a porownujac do desek rozdzielczych z duzym wyswietlaczem wymiana nie bedzie latwa, na olx wisza te same sztuki, bo jedyny wart uwagi silnik to 2.0t 204km, uhh a w sumie wymarzona to biala z czarnymi alu i dachem(tak ta szmata z linku, kliknij)
myślałem, że te laguny to sporo młodsze są, lol
jak roczniki 2009~~, to zdecydowanie wolałbym puga 407 coupe
Sprzedaje nowe bmki i powiem szczerze, to nie polecałbym kupować tych aut już jako 5-letnie +. I nie chodzi tutaj ogólnie o BMW, ale o wszystkie marki premium. Generalnie koszty napraw przez elektronikę wystrzelą strasznie w górę. Będzie konieczność wymiany modułów, które nie będą tak łatwo dostępne w zamiennikach. Wyobraźcie sobie za kilka lat jak pojawią się używane modele z ledowymi reflektorami. Jebniesz w sarnę i co? Koszt wymiany reflektora 7 tysięcy, a raczej nikt w 10-letnim bmw, audi, mercedesie nie będzie miał AC.
Wszystko prawda, poza dwoma kwestiami:
A) 7 tysięcy to nowy w ASO, a na rynku będzie od chuja używek z rozjebanych aut, a więc ta kwota będzie 2 albo i 3x niższa, jak nie lepiej,
B) Praktycznie każdy będzie miał AC w 10 letnim BMW, bo taki samochód dalej będzie warty spokojnie 50-60k, a nawet więcej w zależności od wersji i modelu. Dzisiaj już auta z 2011 roku mają bardzo często AC, tylko jakiś Artur z Kóz nie miał i musiał 11k dać za naprawę jak się rozjebał :kappa
No i jeszcze jedno - 5 letnie to bym się nie bał kupić, o ile nie będzie miało już ponad 200kkm nalatanych. Do tych 10 lat to ani te moduły, ani reflektory ani w ogóle prawie nic się nie powinno zesrać, poza oczywiście typowo eksploatacyjnymi rzeczami, które też są drogie, ale do tego nas BMW przyzwyczaiło. Jednak jak już te auta przekroczą 200-250-300kkm, będą miały po 11-12-15 lat, to wtedy będzie kurwa festiwal ładowanie w nie niebotycznej kasy, którego nie zatrzymają nawet używane części. To się już powoli zaczyna w F10/F11, a w przypadku E60 trwa już dobrych kilka lat i tylko nabiera na sile w przypadku coraz to świeższych egzemplarzy, które stają się skarbonkami.
__________________________________________________ ________
@Ander Twenty ; Dominig, polecam dla cb sprawdzenie średnich cen na olx i kierowanie się tym, bo Octavia to totalny zwyklak, a Vectra może ładnie wyposażona, ale miała przygodę i jak ktoś to znajdzie, to i tak zleci z ceny więc można się przyznać i od razu dać niższą, albo kombinować - twój wybór.
Octavia się powinna szybko sprzedać, bo to chodliwe auto i chodliwy silnik. Vectra trudno powiedzieć, ale cena zawsze robi robotę.
Co do jakiegoś fajnego auta zamiast tych dwóch nudziarzy - W124 za 10k kupisz w miarę sensowne, ale to wymaga szukania i szukania, ew. dużo szczęścia. Lepiej wyłożyć 20k i znaleźć coś dobrego po obejrzeniu max 5 egzemplarzy, ale z drugiej strony ja bym 20k za 250d nie dał, za 300d też nie. Wolałbym E34 albo nawet E39, ew. E38. Mercedes nie jest tego warty, jest wolny, gnije jak chuj, nie jest wcale taki wygodny i ogólnie przehajpowany jak skurwysyn. Miałem dwa, oglądałem kilkadziesiąt, wiem co mówię.
Btw, jakie masz nowe autko? Co tam kupiłeś za sos z kopania w bazach danych i przeprowadzania analizy matematycznej?
Używek może być sporo, ale całe montowanie tego też nie jest takie easy i robiąc coś w modelach G~ trzeba mieć już naprawdę dużą wiedzę, bo nie jest trudno zjebać coś więcej. Jeśli chodzi o AC na 10-letnie auta, to czasem się zdarzają, jednak Polacy mają często w naturze wydać całą kasę na samochód, a potem, a to jeszcze kilka k na AC? Mam czasem pytania od Klientów czy muszą brać AC na nowe auto :)
Nie no racja, w Polaku siedzi coś takiego że nie szkoda mu 200k na auto, a 5k na ubezpieczenie to już piecze. To się na szczęście zmienia, chociaż z drugiej strony w piździe to mam i niech se ludzie tracą kasę, co mnie do tego.
A co do napraw serii G - wiadomo, kodowanie takiego reflektora musi być, w ogóle kodowanie każdego nowego elementu prawie, ale spece już to mają od lat rozpracowane i nie jest to problemem. Jedynie co, to po prostu wyspecjalizowane warsztaty będą sobie mogły podnosić ceny, bo zwykły Miras nie będzie się w tym babrał i zostanie mu wymiana wahaczy, drążków i klocków, choć tutaj też już trzeba nowe klocki w kompa wbić chyba XD
Pozabijajcie sie o tego starego gnijacego sztrucla
No nie no kurwa właśnie w124 to jest dla mnie TA limuzyna z tamtych czasów i też wiem co mówię bo też jeździłem dwoma - właśnie W124 250D i E-klasą E200 (tu kombiarz był) i jakiś czas temu jechałem też E34 no i jednak W124 to dupowóz ale jak mówisz o kwocie 20k to ja go pierdolę
chodzi ugułem o auto żebym się nie musiał za dużo nim przejmować i stresować jakimiś kurwa dwumasami na kiju i turbo i jakimiś wtryskami kurwa w chuju mam te rzeczy ja chce ałto co mnie będzie wozić bez stresu (i jednocześnie może to robić bez szału wiatru we włosach) i pojeździ jeszcze ze 2 lata bo i tak za jakiś czas (nie najbliższy) kupię w-miarę-nowego hothatcha jak jakiś i30n albo FiST.
A kupiłem półtora-rocznego space stara ale to dla matki głównie. nie taki kompletnie bez seksu ten samochód, bo ciągnie go tak żeby se pozapierdalał ale niestety ~60 kunia nie pozwala XD
@Koczek ;
tajes, i nawet się siedzenia skłądają i da się załadować 10 dużych felg (sprawdzon und potwierdzon)
## a i to nawet rocznik 2009 więc jeszcze tax od nowości trzeba zabulić <smugzaba.jpg>
no dobra kurwa tylko to mercedes a nie opel XD
to pierdole chyba jak 15k na auto na dwa lata to meh
to e34 będzie lepszym wyborem? mało ich na otomoto widzę i pewnie bym się naciął xD czy szukać rzeczywiście tej grand vitarki bo ten samochód wogle nie jest atrakcyjny ale jak dupe wozi........
nie wykluczam fajnego samochodu co by trza było mu dać trochę miłości no ale musi coś oddać w zamian, w124 to by musiała być kupeja z dużym silnikiem i skurami żebym wogle rozważał "inwestycję" ale z tego co widzę bez 30k to nie ma co podchodzić
Jeśli chcesz coś, co sprzedasz za 2 lata za tyle samo bądź więcej, to np. coś takiego:
https://www.otomoto.pl/oferta/lexus-...ID6DxRYs.html?
ew. takiego
https://www.olx.pl/d/oferta/lexus-is...tml#01183792d4
może też to
https://www.otomoto.pl/oferta/fiat-c...ID6DNLFX.html?
To tak na szybko jakieś przykłady, w każdym razie to na pewno pójdzie w cenę. Chujowy W124 za 10k niekoniecznie, bo raz, że strucel, a dwa, że one już dawno poszły w cenę i nie ma co już drożeć.
Jak już gadacie o e34 to proszę o protipy, bo od dwóch miechów poważnie myślę o zakupie i w wolnych chwilach się rozglądam. Budżet to z kilkanaście koła na sam samochód + nastawiam się na jakąś kolejną dychę w naprawach.
Ogłoszeń faktycznie jest niewiele (z czego spora część to automaty) i choć jestem świadomy z czym się wiąże posiadanie ~~30letniego samochodu, to wątpliwości mam coraz więcej np. czy brać pod uwagę silnik M20B25 czy tylko M50? O M30 i M60 nie wspominam bo rzadko się pojawiają, mniejsze chyba za słabe do tego auta, diesli nie biorę pod uwagę.
Albo gdzie mogę machnąć ręką na rdzę, bo bez większych problemów się ją ogarnie, a czego się wystrzegać (podłoga i podłużnice ofc) bo egzemplarza całkowicie bez rdzy nie spodziewam się znaleźć.
Chyba że w ogóle się za e34 nie brać póki nie odłożę kolejnych 10k?
Mów Pan co wiesz @Mexeminor ;
E34 jest niezłe blacharsko, doły drzwi, progi i to z grubsza tyle, no może jeszcze koło wlewu paliwa. Silnik jak wolisz, M20 jest ok, M50 też - kwestia gustu i co będzie miał pod maską zadbany egzemplarz.
10k styknie na niezłe auto, ale żeby było naprawdę git to bliżej 20k. 10k zawsze warto zostawić na wszelki wypadek.
Eksperci co sądzicie o gwarancjach udzielanych przez dealerów na używane auta?
potrzebuję samochodu na 6-12 miesięcy.
opcja 1: wynajem długoterminowy mi wpierdoli jakieś 16-17 tys przez rok,
opcja 2: kupić jakiś pojazd i sprzedać w horyzoncie ok. 12 miesięcznym (tak żeby po koniecznych naprawach, serwisach, utracie wartości itd stracić nie więcej niż 7-8k przez ten okres - jak ma tego wyjście 12-13k to szkoda zachodu i wolę wynająć). Jakby miał gwarancje to by pomogło, bo odejdzie problem dużej naprawy po zakupie.
czy opcja 2 jest do zrealizowania z jakimś w miarę godnym autem w przedziale 30-40k pln? jeśli tak to z jakim?