to se niech nawet oktawie I w rsie kupi na cenie toto nie straci jak jakieś 1.6
Wersja do druku
to se niech nawet oktawie I w rsie kupi na cenie toto nie straci jak jakieś 1.6
Przecież za 20k kupisz C5, które jest z 2008 czy nawet młodsze. I nie musi mieć hydro, te najtańsze często nie mają. To bardzo proste i naprawdę super niezawodne auto. Zdecydowanie jeden z najlepszych wyborów przy kryteriach kolegi.
Dobrze, ze tu jestem bo nwm co byscie beze mnie zrobili dajcie tego eksperta w koncu
Pomijajac fakt podniety mexa, ze to super nowoczesne i niezawodne auto z 2008 roku. Czyli, ze jest to generalnie juz stare auto, 13 letnie, ktore tak naprawde moze klęknąć w dowolnej chwili xD
brać jeszcze c5 bez hydrauliki to jak brać sylwie bora bez sprawdzenia kto jest ojcem bogdanka
:kekw
Jest różnica między 2008, a 2004, 2001 czy nawet 2005, szczególnie gdy dodamy jeszcze marki - Audi czy BMW ma statystycznie nakręcone dużo więcej niż Citroen, a więc za 25k możesz mieć A4B7 z 300kkm, a za 20k C5 z 2008 roku z 220kkm i nie jest to jakiś wielki wyczyn znaleźć taki egzemplarz. Owszem, to dalej 13 letnie auto i może klęknąć, ale ryzyko jest jednak mniejsze.
Za 20k żeby mu fura nie klękała, to niech se kupi Skodę Citigo z 2015 roku i elo.
Mam troje dzieci, muszę ich gdzieś upchać. Dwa foteliki, chuderlak w środku i essa
Wiem, że za 20k cudów nie ma, jest szansa pociągnąć furę prosto zza miedzy, ale czy to wyjdzie taniej, nie wiem. Nie chciałbym francuza, bo w mojej okolicy nie wiem kto mógłby ewentualnie zrobić, a takiego paserati byle zbyszek spod sklepu się położy i coś zrobi xd
Sam kurwa nie wiem, znowu polecają mi tego idiotoodpornego 1.9 tdi w niemcu ale jak ja najczęściej mam kursy po kilkaset metrów bo dupy nie chce się ruszyć to dizel nie bardzo
dawajcie propozycje dalej elo
A co za różnica czy francuski czy niemiecki? C5 jest kurwa tak proste, że każdy to naprawi - 2.0 benzyna to poziom 1.6 MPI jeśli chodzi o zaawansowanie technologiczne, a zwykłe zawieszenie jest takie samo jak w każdym innym aucie tej klasy. Elektryka to temat rzeka i tego ci żaden Mietek nie naprawi, a więc i tak musiałbyś dymać po specjalistach. Ergo -C5 naprawi ci ten sam typ, co Passata.
Co do 1.9 TDI - w przypadku nawet konstrukcji z pompowtryskami bym się w ogóle nie bał krótkich dystansów, one to zniosą, oczywiście o ile będą na bieżąco serwisowane. Nie zmienia to faktu, że diesel na krótkich trasach nie ma sensu, bo nie spali dużo mniej od benzyny, a i jednak podzespoły w dupę dostawać będą. Ergo - pancerne 1.9 TDI nic ci nie da, bo będziesz je mimo wszystko użytkował niezgodnie z przeznaczeniem.
Szukaj tego C5 i nie pierdol, zobaczysz - nie zawiedziesz się. Naprawdę ciężko o coś lepszego w tym budżecie i spełniającego twoje wymagania. Ewentualnie możesz jebać to i szukać czegoś dużo tańszego, np. jakiejś zajebanej Vectry C czy czegokolwiek - to też jest dobra opcja, bo na dobrą sprawę równie dobrze możesz kupić doinwestowane auto z początku wieku i sporo zaoszczędzić na kwocie zakupu, a kto wie - może i na przyszłych naprawach.
Przy trójce dzieci do 20k widzę tylko jedno rozwiazanie
Fiat Multipla 1.6
Najdoskonalszy samochód rodzinny, szybki zwinny wyjatkowy
Aha jak coś, ja wcale nie żartuje, naprawdę lubię to auto i chciałbym mieć multiple z jakimś konkretnym silnikiem (najlepiej v8 ale to by trzeba chyba do bagażnika wcisnąć)
Zafira OPC i jakiś ford z 2.5t też fajny(ale fordy już raczej droższe)
Za moich czasow dzieciaki o 22:51 jeszcze nie byly najebane, ale widze, ze wasze pokolenie to juz nie to samo i od poznego popoludnia chodzicie porobieni.
Z tego co on tam wypisal to C5 to jedyna opcja. Cena tez jest taka, a nie inna tylko dlatego, ze ludzie maja takie opinie jak sam napisal "no hehe francus to nie bo wiecie no to je inne auto tego mnie nik nie naprawi wiecie jak jest poza tym francuzy sa dla pizd nie dla prawdziwego faceta ja to tylko bmw i audi". Podobnie jest z Alfa (na szczescie) i to mnie cieszy bo mozna te auta duzo taniej nabyc. Gdyby C5 to byl VW albo Audi to teraz chodziloby po 25-30 tysiecy w tych rocznikach.
Natomiast jezeli nie C5 to chuj w to, bierz e46, a4, passata whatever. To i tak bedzie zajezdzony trup z 300k+ realnego przebiegu i bedzie jeden chuj, ktorego wezmiesz. Szansa, ze to sie rozjebie przy pierwszej konkretnej prostej (z gorki) czy przy skladaniu sie w lepszy zakret jest dokladnie taka sama. Szansa, ze motor kleknie pewnie tez zblizona. Jakbym byl teraz kims z 20k na auto i mial nastawienie na benzyne, zone i 3 dzieci to bym se kupil pasata b5 z 1.8t za 5 tysiecy, jakies 10 przeznaczyl na naprawy i tym jezdzil. Szukajac czegos mlodszego (do 10 lat) z tymi wymaganiami wg. mnie minimum 50-60 tysiecy (i to i tak mowa albo o "egzotycznych" markach dla przecietnego janusza albo o zajezdzonych niemcach). W przypadku mlodszych aut jeszcze jest kwestia co kto uwaza za "dynamiczny" bo to tez ma mega wplyw na cene obecnie. W ogole ciekawym jest to, ze ludzie troche zatrzymali sie w poczatku lat 00 i nadal wydaje im sie (nie mowie tu konkretnie o Timonie, ale ogolnie), ze za 20-30 tysiecy kupia niezle auto rodzinne, calkiem mlode i w dobrym wyposazeniu gdzie realia sa takie, ze za paroletnia uzywke, wyzszej klasy niz bieda koreaniec trzeba realnie dac z 80-90 tysiecy. Za 3 letniego chinczyka w dobrej opcji trzeba wylozyc z 50-60 tysiecy.
2008 w miarę świeże auto XDDD czemu ten typ ma dalej experta
za 20 tysięcy kup ty se gościu coś co jest sprawne tak jak ci cygan pisze, bo za takie pieniądze to się typie rowery kupuje nie samochody to czego ty wymagasz
według niejednego eksperta 20k zł to adekwatna cena za civic mk6
nie wiem jak można sobie tak nie poradzić, jeżeli chodzi o zakup auta. Wchodzisz na otomoto, dajesz cena do 20k zł, rocznik od 2015 wzwyż i szukasz czegoś co jest blisko Ciebie. Te roczniki w większości są pozbawione znaczących wad fabrycznych. W końcu pracują nad tym specjaliści z branży a nie absolwenci zarządzania.
Sorka, w Polsce 2008 rok to kurwa jest prawie nowe auto, co ja na to poradzę?
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
20k i 2015 wzwyż to se możesz kupić skuter marki Kymco, tudzież Peżot rozjebanego, elo.
Nawet jebane Citigo kosztuje więcej, a to najtańsze możliwe auto z takiego rocznika.
@
A Arturek dobrze mówi, lepiej kupić coś prostego typo stary Passat i doinwestować go, a najlepiej kupić już doinwestowanego za ~10k (zdarzają się, ale tutaj trzeba szukać we wszystkich markach takiego dokokszonego egzemplarza, gdzie ktoś wrzucił w przeciągu paru lat równowartość fury w naprawy) i mieć wyjebane.
Ty masz 20k i jak kupisz takiego C5, to na naprawy zostanie wielki chuj, a na pewno jakieś będą konieczne w ciągu pierwszych miesięcy.
nwm ja mam 15 rok opla i wydaje sie dla mn ze mam stare auto
No więc tak, nie szukałem jakiegoś nowego auta, za 20k poluje właśnie na coś takiego 2008-2009, jak wspomniana mazda 6, drugiej generacji z początku produkcji, ale nie wykluczam np takiej vectry C z ostatnich lat produkcji. Dlatego pytanie do was, w co bardziej uderzać i wierzcie mi, każdą nawet najbardziej ironiczną podpowiedź biorę mocno do siebie, nawet citroen c5 xd
Przecież C5 nie jest ironiczną podpowiedzią, a realnie najlepszą opcją do 20k XDDD
No ale tak jak ci pisałem - jak masz 20k, to kup doinwestowane kombi w benzynie do 10k, marka totalnie dowolna, i te 10 se zostaw. Jak auto będzie mocno doinwestowane przez poprzedniego właściciela/właścicieli, to pewnie nie będziesz na nie wydawać za dużo, więc te 10k będą topniały bardzo powoli. Jak nie będziesz patrzył na markę i model, to taką perełkę w miarę łatwo znajdziesz.
Ten jebany Passat 1.8T jest opcją, tak samo Vectra czy kurwa cokolwiek innego.
#
https://www.otomoto.pl/oferta/volksw...ID6DrSYw.html?
no i masz auto kurwa, zbijasz cenę na 12500 i cieszysz się dojebanym Paskiem.
Według kogo?
jakbyś to wpisał to byś nawet skode rapid znalazł za 18 400.
poza tym mnóstwo dacii sandero, jakieś mniejsze samochody.
Ogólnie zasada jest taka, że im auto młodsze tym mniej pali. Nie jest to za darmo - auta mają mniej koni. Ja bym nie kupił nastoletniego auta. Zbyt dużo niewiadomych, nikt nie ma w oczach Roentgena. Poza tym dobre auto zawsze jest komu wydać w rodzinie albo znajomym, takie doinwestowane perełki rzadko trafiają na rynek...
Według większości Polaków? Skoro średni wiek auta w Polsce to 13 lat (a to się ciągle zmienia, tj. ten wiek się obniża), to właśnie średnie auto jest z 2007/2008 roku - a więc jest ono uznawane za co najmniej stosunkowo świeże.
Ta, a ten Rapid z nalotem 250-300kkm. Nie mówię, że to źle, ale nie róbmy se jaj i nie szukajmy poleasingowych trupów żeby się zmieściły w widełkach, bo właśnie za te 18400 to jest taki Rapid. Od prywatnego właściciela z jakimkolwiek wyposażeniem to od 25k w górę, a nawet i 30k.
Dacia Sandero ok, ale znowu - raz, że nie spełnia kryteriów Timona, dwa, że te samochody są naprawdę kurewsko przeciętne i po prostu nie warto, bo kilka lat starsza np. Kia będzie o niebo lepsza pod każdym względem, również niezawodności.
Nie jest to żadna ogólna zasada z tym spalaniem, powiedziałbym nawet, że nowe auta potrafią spalać spore ilości paliwa, a to ze względu na małe pojemności. Owszem, w jeździe miejskiej i pozamiejskiej do 100-110km/h palą rzeczywiście mniej niż 20 lat temu (ale to jest różnica rzędu 0,5l, maks litra), ale już w jeździe autostradowej wcale tak nie jest i wynik się zrównuje, a nawet potrafi być gorszy. Jeśli chodzi o auta wyższej klasy czasem jest to czasem bardziej widoczne, np. takie stare BMW z silnikami M52 ponad 25 lat temu paliły po ~8l na autobanie mając 150-190 koni. Ogólnie rzecz biorąc nowoczesne silniki nie są tak oszczędne jak próbuje się nam to wmówić, a testy WLTP dalej pokazują zaniżone wartości.
Artur dobrze pisał - nie ma dużej różnicy między takim 11 czy 20 letnim autem jeśli chodzi o nieprzewidziane naprawy. Jedno i drugie może dopaść awaria elektryki, alternatora, układu chłodzenia, wycieki z silnika - dosłownie wszystko. To są takie kwestie, które nie zależą bezpośrednio od przebiegu, ale też wieku i to mamy zarówno w 10 jak i 20 letnim aucie, z taką różnicą, że np. taki alternator często w starym aucie przynajmniej raz był robiony, a w 10 letnim niekoniecznie. Dopóki nie bierzesz tak 5-7 letniego auta z niedużym nalotem (maks 130-150kkm), to nie możesz być praktycznie niczego pewny. Taki rocznik 2014-2015 z małym przebiegiem jest w dość wysokim stopniu do przewidzenia, bo też zazwyczaj kupuje się takiego auta od maks drugiego właściciela, czy to po sprowadzeniu czy z polskiego salonu i ci ludzie zazwyczaj wiedzą o aucie prawie wszystko. Jak kupujesz 10, 15 czy 20 letni samochód, to sytuacja zmienia się już diametralnie pod tym względem.
A doinwestowaną perełkę łatwo znaleźć, ale trzeba szukać po wszystkim modelach. Takich aut dziennie wpada co najmniej kilka na olx czy otomoto. Ludzie inwestują, bo jeżdżą dużo, a potem zmieniają auto na nowsze i tego się pozbywają, a do tego są mądrzy i wiedzą, że auta się nie sprzedaje ziomkom i rodzinie, bo szansa na kwas jest ogromna (no chyba, że auto jest paroletnie i na pewno nie sprawi niespodzianki).
Ja to wszystko piszę jako ktoś, kto od lat ogląda auta, zobaczył ich grubo ponad 100 łącznie (różne marki, segmenty itd.), a do tego przegląda codziennie od lat portale i widzi ceny, opisy, zdjęcia itp. itd.
Siemka. Planuję zakup auta oplel insignia. Budżet jakim dysponuje to 20-30k Oglądając ogłoszenia za taką kasę mogę kupić 2011-2013 rocznik. Na co zwrócić uwagę przy tym modelu? Jaki silnik będzie dobry a jakiego unikać szerokim łukiem?
@Mexeminor ; help, Ty się znasz najlepiej :D
XDDDDDDDDDDDDDD
Ta literówka idealnie opisuje ten samochód i całą markę.
Ja bym zaproponował zaplanowanie zakupu innego auta.
A jak już musisz, to zwracasz uwagę jak w każdym aucie - na wszystko. Silniki akurat Insignia ma dobre, diesle to jtd od Fiata, a więc solidne, benzyny oplowskie również ok. Wczesne egzemplarze, jak to Ople, ostro jebały gównem i chujową elektryką, nie wiem kiedy to poprawili, może 2012-2013 już są w miarę ok.
https://www.otomoto.pl/oferta/opel-i...ID6DGDES.html?
takie coś bym zalecał. Bardzo podoba mi się w Insigniach to, że większość z nich ma realne przebiegi, nikt nic nie próbuje ukrywać - to duży plus. W sumie jak na auto z 2014 roku cena jest całkiem ok, do tego ten egzemplarz bardzo uczciwie wygląda.
Jakbym był handlarzem, to bym tutaj kurwa nie siedział XD
Ponad 100 aut obejrzałem, co prawda połowa z tego to jakieś 3 modele, bo szukałem długo i intensywnie, ale pojedyncze sztuki były różne i już nie spamiętam tego wszystkiego. Czasem żałuję, że sobie jakiegoś excela nie prowadziłem, bo teraz bym se mógł te strucle powspominać ehhhhh.
Ogólnie jakby ktoś chciał kupić W124/W210 albo E46/E39, to służę pomocą, bo wiem o tych parchach kurwa wszystko, gdzie zaglądnąć, gdzie uderzyć, gdzie napluć, gdzie znaleźć rudą szmatę, jakie ściemy walą właściciele i wiele, wiele innych.
Nie odradzam, ale też nie polecam. Do 30k trudno kupić auto tej wielkości i tak młode, ale jak widzisz trzeba się liczyć z dużym nalotem (ale przynajmniej uczciwym).
Jak chcesz diesla, to kontaktuj się z typem z ogłoszenia, które wkleiłem - IMO najlepsze do 30k, ale pamiętaj, że fajnie jakbyś miał jeszcze z 5k przygotowane na pierwszy rok eksploatacji w razie W.
__________________________________________________ _____-
@Master ; @jaxi ; @Lord ;
Jakieś kurwa Alfy Giulie czy inne Stelvio chcą kupować, a tu was objedzie jebana Meganka XD
https://www.otomoto.pl/oferta/renaul...ID6DKzSN.html?
kurwa, jak mi to umknęło, że tam siedzi F4R, który jest kurwa super zajebistym, staroszkolnym silnikiem i łyka LPG jak skurwysyn. Te 280 koni to jest chuj, tam można cuda odpierdalać z tym. Już teraz jakaś Giulia Veloce może się osrać, a co dopiero po zainwestowaniu z ~5k.
Polecam kurwa, za 50k nie ma nic szybszego z rocznika 2015+ i nigdy nie będzie.
Jako suw najlepszy aktualnie rocznik 2021 ? Honda,Mazda, Alfa czy Toyota?
widzę że pan żartowniś z zawodu
Ehh z dwoma najbliższymi przyjaciółmi kupiliśmy/sprzedaliśmy już około 80-90, ja 22, drugi 19, trzeci w granicach 40-50 (nie licząc tematów które kupował i sprzedawał w 2-3 dni, bo byłoby w granicach 100)
większość to unikaty, rzadko zdarzało się żeby dany model się powtarzał WIĘC AMA ODPOWIEM WAM NA KAŻDE PYTANIE W ZWIĄZKU Z KUPNEM ORAZ SPRZEDAŻĄ AUT UŻYWANYCH
renault sport co może pujśc nie tak?
:monkahmm
Jak wy tych aut w większości nawet nie oglądaliście tylko pet w zębach, kasa w kieszeni, kopanie w koła i elo, kupuję, a potem szybka sprzedaż, zysk i spierdalaj XD
No ale jest to w kurwę duże doświadczenie, szczególnie w kwestii negocjacji i ogólnie obcowania ze sprzedającym/kupującym, no chyba, że zamienialiście z nimi maks 3 zdania (co w sumie jest możliwe) i tyle.
Jak to ma 280, tylko seryjnie było 220. Potencjał jest na jeszcze więcej, spokojnie pęka 300-320.
No i w typowym środowisku polskim, a więc na prostej, to wyjaśni spoczko jak się jeszcze je trochę dłubnie. Przy zakręcie to już będzie gorzej, ale zanim do niego dojedziesz, to już będzie po wyścigu :kappa
50k za takie coś to uczciwa cena - dwójkę dzieci przewieziesz, na wakacje pojedziesz, a przy tym wszystkim jeszcze można wyjaśnić 95% aut na drodze spod świateł. A, no i łyka LPG jak złe, a to w tym kraju niemalże podstawa.
Nic, bo Clio i Megany RS od zawsze są w kurwę dobrymi furami z zajebistymi silnikami, które dobrze trzymają cenę. Takie Clio Ph1 to już po 20k stoją dobre, Ph2 drożej, Ph3 ostatnio przestały tanieć, a nawet chyba zaczęły drożeć. Ogólnie dobra opcja na zamrożenie se kasy, na pewno lepsza niż bank. Przy okazji dostarczysz se zajebistych wrażeń, bo każde z tych aut to pierdolona bestia w swojej klasie.
Nie mowie, ze zle. Nawet dobre zreszta sam wiesz bo ogladales ze mna reno megane rs przeciez i widziales ten blysk w oku xD Wiec spoko, po prostu klase lub dwie nizej niz Giulia. Ale za to cena ponad 2x nizsza.
Chuja 2x niższa. RSki z 2010-2015 zaczynają się od 50 i kończą na 70k+. Właśnie ten Grand Tourer jest w chuj tani, a ma dokładnie ten sam silnik, skrzynię i nie wiem czy przypadkiem nie część zawieszenia. Hamulce mu zmieniasz, obniżasz na jakimś Pro Kitcie i elo, masz praktycznie RSkę, z tym że kombi.
A klasę to jest niżej, bo to zupełnie inny segment i koniec końców inne auto, bo Giulia to przecież nie hothatch - wiadomo. Bezpośrednim konkurentem RS jest Giulietta QV, która to ni chuja nie da rady Renault. Dodajmy do tego bardziej wytrzymały i podatny na mody silnik i Megane niszczy, ale dlatego też jest w kurwę droga. Sensowna Q to już 40-45k, a RSka minimum z 55k żeby były w porównywalnym stanie.
panie tu jest kurwa syf, tu jest wyciek, tu jebnięty był, o to będzie tak tysioncpińcet mniej niż w ogłoszeniu i możemy pisać umowę
obowiązkowo z petem w zębach i kopiąc w koła
ale co jak co - tak się zarabia, a nie jak ja, hobbystyczne oglądanie parchów żeby coś dobrego kupić, a potem i tak kończę z jakimś gównem XD
1.5 tysiąca mniej niż w ogłoszeniu :kappa chyba jak w ogłoszeniu jest poniżej 8
No raczej, jak jest furka za 20k to tak maks 15k panie albo ja jadę już mam dużo roboty panie piszę umowę albo jadę bo dziura w ziemi się sama nie wykopie sprzedajesz pan czy pan w chuja lecisz hej :kappa
pierszy klient najlepszy klient
dobra kurwa 30koła wyciagniete z tibii idzie w samochod, jebac moja mazde 3bk 2.0 150km, gnija kurwa jak wsciekla ale pozatym zlego slowa nie powiem bo upalam szmate jak wsciekly i jeszcze mnie nie zawiodla. NO ALE... czas na zmiany, zajaralem sie A6C6 3.0TDI 240KM(LUB WIĘCEJ MODZONE) ale wiem jakie są w niej koszta serwisowe za wtryski, rozrząd itd. a4b7 to rzyg okropny i jebać, a3 jest paskudna. gdzieś tam mam też z tyłu głowy insignie, o ktorej pisal mex, może mondeo mk4 ale titanium s 2.5t(to już benzyna, wiem) no generalnie jestem rozjebany jeżeli chodzi o wybór, ciągle po głowie chodzi mi accord viii ale to już granice 40k więc odpuszczę ale ten silnik 2.4 201km jest spoko i do lpg wiadomo :polak, mazda 6 2gen wyglada spoko ale wiem jak ta kurwa gnije wiec papa, co moge szukac w tej cenie?
kurwa generalnie, nie jestem przekonany do diesla ale spodobala mi sie ta a6c6 a rozsadna benzyna w niej to 2.4 177km i to nie bedzie jechac z taka budą, po drugiej stronie jest np popierdolona kia pro_cee'd 1.6 135km benzyna, no generalnie majac te 30k za czym moge sie rozgladac? no widzicie, rozstrzal od kombi bo 3d hatchbacki, rozstrzal od 3.0tdi do 1.6 benzyny ale licze, ze mi pomozecie :sheeeit
podoba mi sie ta insignia ale nie wiem z jakim silnikiem jej szukac, no czy jest jakas benzyna do zagazowania? najlepiej wolnossaca?:nosaczhmm
Szukaj se Accorda VII 2.4, do 30k kupisz perełkę albo kupisz taniej i zrobisz. Nie zdziw się jednak, że one też gniją, choć dużo wolniej i nie tak kompleksowo jak Mazdy.
Swoją drogą druga generacja Mazdy 6 po lifcie wcale nie jest zła blacharsko, tam nie ma takiej chujni jak jeszcze parę lat wcześniej - nie ma się czego bać ogólnie.
A te A6C6 3.0tdi quattro 240km? Wiem, że to diesel ale rocznik 2010 jest do dorwania w cenie ~30k. Warto? Ew. jakas insignia w benzynie? Mysle, ze tam moze byc ciezej z gazem
Nie będzie ciężej z gazem, normalnie ładujesz.
3.0 TDI to jest fajne dopóki nie musisz wymienić rozrządu, nie mówię już o czymś więcej. Ogólnie jak dostaniesz coś mocno doinwestowanego, to można myśleć, ale jak nie, to do tych 30k dolicz 10k na pierwszy rok, a może nawet więcej.
Poza tym C6 z 2010 3.0 TDI quattro za 30k? Pomyśl drugi raz, to będzie jakiś trup. Za 30k to se możesz 2006 szukać doinwestowanego.
Normalnie? liftback/hatchback insignii wyglada spoko
No normalnie kurwa, zakładasz instalację XD Albo kupujesz już z nią, proste.
Z dwojga złego to bym wziął Insignię, bo ewentualne koszty powinny być sporo niższe niż w Audi, a te 2.0 turbo benzyny są całkiem spoko w sumie.
w niedziele jade oglondać łade samare auuu
@expertoza
passat cc - czy wart uwagi i jeśli tak, to który silnik? nie powiem ze względów oszczędności jezdnej mi chyba najbardziej leży 1.8 benzyniak, w stronę 3litrowca nawet nie patrzę. do tego czy te egzemplarze do 30k warte uwagi czy większa niż przeciętna szansa trafić na minę, w sumie to passacik i do tego taki elegancki, chyba bezpieczny, nie Mex? :kappa a tak serio, to mi się w chuj wizualnie podoba (dużo bardziej niż np. podobne insignie), w podobnym zakresie cenowym mam giulietty, ale to chyba już zostawię Masterowi, by miał w czym wybierać ;d
zawsze giulietta > jakiś osrany zajebany vag zarzygany 15 razy, jakiś kurwa maciuś na trytytki tam już pół samochodu złożył
ale jedź bierz se passata za 30 tysięcy XDXDXDXDXD niech ci ten zjebany expert niedorozwinięty jeszcze tu przyjdzie i przyklepie ten zjebany pomysł
Zapomniałem, że tutaj innego samochodu niż giulietta nie ma a w ogóle alfa to hur dur najlepszy dupowóz na świecie. Tu co niektórzy żyją w swoim świecie i nie rozumieją, że są ludzie którym się alfy nie podobają przez wzgląd na coś ale najlepiej wszędzie wpierdolić to samo XD