strike napisał
Sprzedaje nowe bmki i powiem szczerze, to nie polecałbym kupować tych aut już jako 5-letnie +. I nie chodzi tutaj ogólnie o BMW, ale o wszystkie marki premium. Generalnie koszty napraw przez elektronikę wystrzelą strasznie w górę. Będzie konieczność wymiany modułów, które nie będą tak łatwo dostępne w zamiennikach. Wyobraźcie sobie za kilka lat jak pojawią się używane modele z ledowymi reflektorami. Jebniesz w sarnę i co? Koszt wymiany reflektora 7 tysięcy, a raczej nikt w 10-letnim bmw, audi, mercedesie nie będzie miał AC.
Wszystko prawda, poza dwoma kwestiami:
A) 7 tysięcy to nowy w ASO, a na rynku będzie od chuja używek z rozjebanych aut, a więc ta kwota będzie 2 albo i 3x niższa, jak nie lepiej,
B) Praktycznie każdy będzie miał AC w 10 letnim BMW, bo taki samochód dalej będzie warty spokojnie 50-60k, a nawet więcej w zależności od wersji i modelu. Dzisiaj już auta z 2011 roku mają bardzo często AC, tylko jakiś Artur z Kóz nie miał i musiał 11k dać za naprawę jak się rozjebał
No i jeszcze jedno - 5 letnie to bym się nie bał kupić, o ile nie będzie miało już ponad 200kkm nalatanych. Do tych 10 lat to ani te moduły, ani reflektory ani w ogóle prawie nic się nie powinno zesrać, poza oczywiście typowo eksploatacyjnymi rzeczami, które też są drogie, ale do tego nas BMW przyzwyczaiło. Jednak jak już te auta przekroczą 200-250-300kkm, będą miały po 11-12-15 lat, to wtedy będzie kurwa festiwal ładowanie w nie niebotycznej kasy, którego nie zatrzymają nawet używane części. To się już powoli zaczyna w F10/F11, a w przypadku E60 trwa już dobrych kilka lat i tylko nabiera na sile w przypadku coraz to świeższych egzemplarzy, które stają się skarbonkami.
__________________________________________________ ________
@
Ander Twenty ; Dominig, polecam dla cb sprawdzenie średnich cen na olx i kierowanie się tym, bo Octavia to totalny zwyklak, a Vectra może ładnie wyposażona, ale miała przygodę i jak ktoś to znajdzie, to i tak zleci z ceny więc można się przyznać i od razu dać niższą, albo kombinować - twój wybór.
Octavia się powinna szybko sprzedać, bo to chodliwe auto i chodliwy silnik. Vectra trudno powiedzieć, ale cena zawsze robi robotę.
Co do jakiegoś fajnego auta zamiast tych dwóch nudziarzy - W124 za 10k kupisz w miarę sensowne, ale to wymaga szukania i szukania, ew. dużo szczęścia. Lepiej wyłożyć 20k i znaleźć coś dobrego po obejrzeniu max 5 egzemplarzy, ale z drugiej strony ja bym 20k za 250d nie dał, za 300d też nie. Wolałbym E34 albo nawet E39, ew. E38. Mercedes nie jest tego warty, jest wolny, gnije jak chuj, nie jest wcale taki wygodny i ogólnie przehajpowany jak skurwysyn. Miałem dwa, oglądałem kilkadziesiąt, wiem co mówię.
Btw, jakie masz nowe autko? Co tam kupiłeś za sos z kopania w bazach danych i przeprowadzania analizy matematycznej?
Zakładki