myślałem, że te laguny to sporo młodsze są, lol
jak roczniki 2009~~, to zdecydowanie wolałbym puga 407 coupe
Wersja do druku
myślałem, że te laguny to sporo młodsze są, lol
jak roczniki 2009~~, to zdecydowanie wolałbym puga 407 coupe
Sprzedaje nowe bmki i powiem szczerze, to nie polecałbym kupować tych aut już jako 5-letnie +. I nie chodzi tutaj ogólnie o BMW, ale o wszystkie marki premium. Generalnie koszty napraw przez elektronikę wystrzelą strasznie w górę. Będzie konieczność wymiany modułów, które nie będą tak łatwo dostępne w zamiennikach. Wyobraźcie sobie za kilka lat jak pojawią się używane modele z ledowymi reflektorami. Jebniesz w sarnę i co? Koszt wymiany reflektora 7 tysięcy, a raczej nikt w 10-letnim bmw, audi, mercedesie nie będzie miał AC.
Wszystko prawda, poza dwoma kwestiami:
A) 7 tysięcy to nowy w ASO, a na rynku będzie od chuja używek z rozjebanych aut, a więc ta kwota będzie 2 albo i 3x niższa, jak nie lepiej,
B) Praktycznie każdy będzie miał AC w 10 letnim BMW, bo taki samochód dalej będzie warty spokojnie 50-60k, a nawet więcej w zależności od wersji i modelu. Dzisiaj już auta z 2011 roku mają bardzo często AC, tylko jakiś Artur z Kóz nie miał i musiał 11k dać za naprawę jak się rozjebał :kappa
No i jeszcze jedno - 5 letnie to bym się nie bał kupić, o ile nie będzie miało już ponad 200kkm nalatanych. Do tych 10 lat to ani te moduły, ani reflektory ani w ogóle prawie nic się nie powinno zesrać, poza oczywiście typowo eksploatacyjnymi rzeczami, które też są drogie, ale do tego nas BMW przyzwyczaiło. Jednak jak już te auta przekroczą 200-250-300kkm, będą miały po 11-12-15 lat, to wtedy będzie kurwa festiwal ładowanie w nie niebotycznej kasy, którego nie zatrzymają nawet używane części. To się już powoli zaczyna w F10/F11, a w przypadku E60 trwa już dobrych kilka lat i tylko nabiera na sile w przypadku coraz to świeższych egzemplarzy, które stają się skarbonkami.
__________________________________________________ ________
@Ander Twenty ; Dominig, polecam dla cb sprawdzenie średnich cen na olx i kierowanie się tym, bo Octavia to totalny zwyklak, a Vectra może ładnie wyposażona, ale miała przygodę i jak ktoś to znajdzie, to i tak zleci z ceny więc można się przyznać i od razu dać niższą, albo kombinować - twój wybór.
Octavia się powinna szybko sprzedać, bo to chodliwe auto i chodliwy silnik. Vectra trudno powiedzieć, ale cena zawsze robi robotę.
Co do jakiegoś fajnego auta zamiast tych dwóch nudziarzy - W124 za 10k kupisz w miarę sensowne, ale to wymaga szukania i szukania, ew. dużo szczęścia. Lepiej wyłożyć 20k i znaleźć coś dobrego po obejrzeniu max 5 egzemplarzy, ale z drugiej strony ja bym 20k za 250d nie dał, za 300d też nie. Wolałbym E34 albo nawet E39, ew. E38. Mercedes nie jest tego warty, jest wolny, gnije jak chuj, nie jest wcale taki wygodny i ogólnie przehajpowany jak skurwysyn. Miałem dwa, oglądałem kilkadziesiąt, wiem co mówię.
Btw, jakie masz nowe autko? Co tam kupiłeś za sos z kopania w bazach danych i przeprowadzania analizy matematycznej?
Używek może być sporo, ale całe montowanie tego też nie jest takie easy i robiąc coś w modelach G~ trzeba mieć już naprawdę dużą wiedzę, bo nie jest trudno zjebać coś więcej. Jeśli chodzi o AC na 10-letnie auta, to czasem się zdarzają, jednak Polacy mają często w naturze wydać całą kasę na samochód, a potem, a to jeszcze kilka k na AC? Mam czasem pytania od Klientów czy muszą brać AC na nowe auto :)
Nie no racja, w Polaku siedzi coś takiego że nie szkoda mu 200k na auto, a 5k na ubezpieczenie to już piecze. To się na szczęście zmienia, chociaż z drugiej strony w piździe to mam i niech se ludzie tracą kasę, co mnie do tego.
A co do napraw serii G - wiadomo, kodowanie takiego reflektora musi być, w ogóle kodowanie każdego nowego elementu prawie, ale spece już to mają od lat rozpracowane i nie jest to problemem. Jedynie co, to po prostu wyspecjalizowane warsztaty będą sobie mogły podnosić ceny, bo zwykły Miras nie będzie się w tym babrał i zostanie mu wymiana wahaczy, drążków i klocków, choć tutaj też już trzeba nowe klocki w kompa wbić chyba XD
Pozabijajcie sie o tego starego gnijacego sztrucla
No nie no kurwa właśnie w124 to jest dla mnie TA limuzyna z tamtych czasów i też wiem co mówię bo też jeździłem dwoma - właśnie W124 250D i E-klasą E200 (tu kombiarz był) i jakiś czas temu jechałem też E34 no i jednak W124 to dupowóz ale jak mówisz o kwocie 20k to ja go pierdolę
chodzi ugułem o auto żebym się nie musiał za dużo nim przejmować i stresować jakimiś kurwa dwumasami na kiju i turbo i jakimiś wtryskami kurwa w chuju mam te rzeczy ja chce ałto co mnie będzie wozić bez stresu (i jednocześnie może to robić bez szału wiatru we włosach) i pojeździ jeszcze ze 2 lata bo i tak za jakiś czas (nie najbliższy) kupię w-miarę-nowego hothatcha jak jakiś i30n albo FiST.
A kupiłem półtora-rocznego space stara ale to dla matki głównie. nie taki kompletnie bez seksu ten samochód, bo ciągnie go tak żeby se pozapierdalał ale niestety ~60 kunia nie pozwala XD
@Koczek ;
tajes, i nawet się siedzenia skłądają i da się załadować 10 dużych felg (sprawdzon und potwierdzon)
## a i to nawet rocznik 2009 więc jeszcze tax od nowości trzeba zabulić <smugzaba.jpg>
no dobra kurwa tylko to mercedes a nie opel XD
to pierdole chyba jak 15k na auto na dwa lata to meh
to e34 będzie lepszym wyborem? mało ich na otomoto widzę i pewnie bym się naciął xD czy szukać rzeczywiście tej grand vitarki bo ten samochód wogle nie jest atrakcyjny ale jak dupe wozi........
nie wykluczam fajnego samochodu co by trza było mu dać trochę miłości no ale musi coś oddać w zamian, w124 to by musiała być kupeja z dużym silnikiem i skurami żebym wogle rozważał "inwestycję" ale z tego co widzę bez 30k to nie ma co podchodzić
Jeśli chcesz coś, co sprzedasz za 2 lata za tyle samo bądź więcej, to np. coś takiego:
https://www.otomoto.pl/oferta/lexus-...ID6DxRYs.html?
ew. takiego
https://www.olx.pl/d/oferta/lexus-is...tml#01183792d4
może też to
https://www.otomoto.pl/oferta/fiat-c...ID6DNLFX.html?
To tak na szybko jakieś przykłady, w każdym razie to na pewno pójdzie w cenę. Chujowy W124 za 10k niekoniecznie, bo raz, że strucel, a dwa, że one już dawno poszły w cenę i nie ma co już drożeć.