wiecie cos wiecej na temat mitsubishi colt 1.5 turbo? szukam czegos malego, zwinnego do 13 tysi~+- i to wpadlo mi w oko
Wersja do druku
wiecie cos wiecej na temat mitsubishi colt 1.5 turbo? szukam czegos malego, zwinnego do 13 tysi~+- i to wpadlo mi w oko
To mój rozjebany tbird fajniej płynął od tych volvin, Mex, błagam xD
rozrzad na pasku a nie jak w 1,3 , 1,1 na lancuszku , ale za to hydrauliczna regulacje zaworow, wiec jesli chcialbys dodac lpg to nie trzeba sprawdzac luzow , ja mam 1,3 po 100kkm konieczna byla regulacja , koszt 1000zl. Samo auto spoko do miasta ale glosne w srodku, mi 1,3 spala w miescie gdzies 9lpg , zawieszenie sztywne i raczej srednio komfortowe ale to wiadomo , auto mniej popularne wiec wieksza szansa kupic nie zajechane
W sumie koszt regulacji tak wysoki i z takim interwałem, że wychodzi jak rozrząd, a więc jeden pies. W sumie to 1.5 turbo wydaje się spoko, 150 koni będzie takie małe gówno pędzić ładnie, duży plus za wysoką pozycję za kierownicą, musi się stosunkowo wygodnie do tego wsiadać i wysiadać. Szkoda, że taka mała podaż, bo bym się do tego przymierzył chętnie.
Panowie udało mi się sprzedać Clio za uczciwe pieniądze więc szukam teraz auta do 10k. Czy ktoś z was ma doświadczenia z BMW e46 w silnikach benzynowych 1.9 118KM? Może ktoś z was tym jeździ?
Moim zdaniem nie warto, piszę jako posiadacz e46 330. Prowadzić będzie się dobrze, manewrowanie parkingowe troche słabo, komfort jak na lata produkcji dobry, ale części są drogie i jak na moje jak kupujesz większy silnik to tak to nie boli bo generalnie w porównaniu do innych aut z większą mocą, ale myslę ze biorac pod uwage mniejszy silnik to warto rozważyć cos jeszcze. Generalnie gniją na nadkolach, klapy, maski, progi, podłogi w wiekszosci egzemplarzów powinny być OK, ale może się trafić z dziurami.
Generalnie ja wiem że najlepiej 323, 325, 328 lub nawet 320 ale w r6, tyle że te auta raczej w granicah 10k ciezko.
Faktycznie jak zaczalem teraz patrzec na trzech konkurentow czyli e46, a4b5 i passat b5 to bmw w kwestii blacharki odpada w przedbiegach.
E tam lepszy silnik znajdziesz, choćby 1.9is
Wiadomo do autobawarii nie ma co uderzać bo u nich się ceny na 13k zaczynają ale znaleźć coś znajdziesz
Może nie 330i w mpaku z Polski, ale na pewno coś co da większą przyjemność z jazdy niż passat B5 w gnoju
Pany, słyszałem historię że da się kupić 330 za 17k w dobrym stanie, ale dobry stan oznaczał że trzeba w nie włożyć 5k xD w przedliftach się podłoga urywała i to są bardzo częste przypadki, wiec polecam zwracać na to uwage, jak ktoś chce kupić mocniejszą wersję. Generalnie w tym budżecie celowałbym bardziej w e36, bo da się znaleźć coś czego jeszcze nie przeżarło na wylot, bo ktoś zaspawał, problem jest taki, że jest ich mniej, auto będzie zdecydowanie mniej komfortowe, ale też tansze w utrzymaniu i lepsze w prowadzeniu. Exequter miał też fajną e46 w kupecie to może pewnie też coś powiedzieć o tym modelu. Tym bardziej jeżeli 10k lub 12k to cały budżet na auto, to moim zdaniem e46 odpada, bo owszem kupi się, ale do włożenia może być sporo, a jakiejś mega frajdy nie będzie, chyba że udało by się dorwać w dobrym stanie 320d, mnie diesle nie jarają za bardzo, w dieslu też moze się dużo spierdolić, ale po chipie to nawet jedzie.
Pytanie czego oczekujesz od auta? Ma być komfortowe, szybkie, tanie, zwracać na siebie uwage, dawać frajdę z jazdy, dac ci szansę podłubania w nim, chcesz jeździć sam, z kimś, wozic kartofle?
A4b5 bedzie kazde dotkniete rdza i to moge zapewnic w stuprocentach, bo w kazdym bedzie zarlo drzwi od tych pojebanych listw. Kwestia jak mocno i jak szybko
Tak, ale przynajmniej w Audi podłoga i tylne nadkola będą zdrowe, a w BMW wręcz odwrotnie - drzwi będą fajne, przednie nadkola też, ale spód i tylne obie ćwiary to już niekoniecznie. Dużo lepiej zrobić drzwi i odkręcane przednie nadkola niż podłogę i tył, prosta sprawa.
Poza tym Audi nie ma problemów z układem chłodzenia, nie sypią się czujniki jak w BMW, większość części jest tańsza, mają trwalsze i lepiej spasowane wnętrza. No ale co poradzisz jak napęd na przód i nie prowadzą się tak fajnie, a to się czuje niestety. Kwarto jest oczywiście rozwiązaniem i to bardzo dobrym, ale to kolejne potencjalne problemy i dużo mniejszy wybór, a więc idziemy w stronę BMW.
To ma sens. Znajomy jeździ 316i (to w sumie 1.9 ale 105 konne) i jedyne czego nienawidzi w tym aucie to rdzewienie, podłoga z grubej blachy, ale rdza ją powoli zjada. Napęd i prowadzenie na +. Zawieszenie drogie, ale jak się raz zrobi to swoje wytrzyma.
Jak audi A4 to tylko 1.8 Turbo patrze, a taki egzemplarz jeszcze w quattro dostać to pewnie miesiące szperania po internecie i kilometry straconego czasu.
Teraz mnie wyśmiejecie, ale jestem bardziej przychylny do zakupu tego auta prosto z zachodu niż od Polskiego użytkownika. Nawet jeśli oznacza to zakup z komisu.
A ja sie nie śmieje, sam bym tak zrobił jakbym szukał czegoś konkretnego
Ale w tym przypadku raczej się nie opłaca, jazda za autem, opłaty, to wszystko jednak kosztuje
Ehh jak żałuję że z rok temu nie kupiłem 80 B4 2.6 czy tam 2.8 w quattro lpg srebrne za 10 klocków ehhhh
Mozesz w tym roku kupic srebrne a6 2.8 quattro z lpg za troche wiecej
macie tu boby dwa porządne auta za przyzwoitą cene
https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-se...tml#8f795b28b1
https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-se...tml#8f795b28b1
Dostanie zadbanej e46 w jakiejkolwiek wersji wiąże się z przepłacaniem lub długim szukaniem, więc myślę że nie będzie tu różnicy do 1.8T. Co do zakupu to polecałbym posiedzenie chwile na forach, bo mnóstwo ludzi ma galerie i dba o nie, możliwe że ktoś będzie sprzedawał, to sprawdzenie tego z bimmercheckiem będzie raczej formalnością, ale zachodu bym nie skreślał, jeden chuj jak dla mnie, tylko tam ceny droższe
Układ chłodzenia? Termostat lubi się wysypać "z dupy" :D
W e46 cholernie pada czujnik położenia wału rozrządu, podpora wału ( szczególnie 330i ) no i maglownica.
Pomijam tyle zawieszenie bo wielowahacz swoje kosztuje XD
Ja jeszcze tylko maglownicy nie zdążyłem przerobić XD
Na forach też z tym jest ciężko. Tam ludzie czasami za chujowe wyposażenie/gówno silnik chcą takie pieniądze że żart, a pojedziesz na miejsce obczaić to wcale tak kolorowo nie jest jak wyglądało na forum. :D Kwestia na kogo trafisz.
Ja swojej e46 szukałem jakieś 10 miesięcy zanim znalazłem samochód dla siebie, a i tak skończyło się na tym, że przywiozłem z Włoch :D
Moja oferta nadal aktualna jak cos :) @Waw992 ;
e36 bez m pakietu wyglada jak totalne guwno obrzygane zreszta jak kazde bmw, te nowe tez, ale e36 to jest przesada
W przedliftowym e46 trzeba sprawdzić od razu mocowanie wózka. W e36 w sumie też z tego co kojarze
No tak tylko, ze pierwsze 4 rzeczy mozna miec w dowolnym 10 razy ladniejszym aucie za cene 9-14k takze troche xD i finalnie liczy sie tylko ta "cala inna reszta" gdzie e36 moze poszczycic sie chujowym wygladem zewnetrznym i dziadkowym wykonczeniem wnetrza (chyba, ze ma sie sportsajzy, skurki i inne trelemorele wtedy wyglada powiedzmy w miare ok) takze no nie ma sie za bardzo czym szczycic wystarczy pamietac, ze inne samochody nie sa po prostu tak pognite i rozjebane jak e36 i tyle
ps.
nigdy nie rozumialem szczycenia sie r6, w sensie to moze byc zwykly 2/2.5l motor, ktory jest wyjasniany przez byle ibize z 1.4 tdi pod maska czy innego golfa trujke, ktory polowe kuni zgubil 25lat temu xd
bez ofensywy, tez lubie e36 po prostu obiektywnie oceniam to auto
i w sumie mimo, ze bardzo je lubie i bardzo bym chcial sobie kupic jeszcze jakies to nie ma opcji bez m pakietu jak dla mnie
Koledzy a znacie może firmę/osobę, która świadczy usługi podobne do bimmercheck ale dla aut VAG? Szukam kogoś kto za symboliczną opłatą sprawdził by mi historię serwisową auta.
Ładne E36 coupe na dobrej feldze robi robotę, ale zgadzam się z Arturem, bez mpaku to wygląda podobnie jak seryjny Mercedes 190
https://www.nfautomotive.nl/uploads/...6-1992-008.JPG
Bez kitu trzeba slepo kochac ta marke i ten model zeby twierdzic, ze mozna tym autem bez wstydu jezdzic po ulicach za dnia xD
cenie te auto za prowadzenie i za bezawaryjność.
Ale tutaj jest do dupy felga i kolor też nie za ładny
Moja zdecydowanie ładniej się prezentuje bez m paka od tej chociaż wiadomo też daleko jej do ideału i nigdy ideałem nie będzie bo nigdy m pak nie wleci XD
ale moja jest poliftowa więc ma zderzak w kolorze lakieru
trzeba być niezłom małpom żeby bawarskim łajnem jeździć tylko łysy z brazersuw mógłby się w tym zakochaćxd
Nowe audi A4 modelowo z 2019r
2.0tdi+automat 167k bazowo + wyposażenie ok 25k
Audi perfect lease wpłata własna 15% - 28500zl, rata ok 1250zl msc 36 msc bez wykupywania auta po okresie leasingu.
Plusy/minusy?
panie tu sie auta kupuje ale za wysokosc tej wpłaty
a tak poważniej fajny silniczek moc jest, ciągnie nieźle a pali huja, do tego ten automat to coś pięknego
poza tym troche bezpłciowe ale ładne auto, w środku trochę ciasno i ogólnie tak se, taki lepszy golf, no ale to jednak a4 dla ludu, a nie a6 czy wyżej
dobra odpowiedź???
tzn, dobierajac wyposazenie ok 25-30k wychodzi jakies 190k gdzie za ta cene jest a5 w samej podstawie, celowac wyzej juz mi sie nie usmiecha
dobralem pare rzeczy do a4, a z najwazniejszych zmian to ten lakier (http://all-test-drives.com/11290-audi-a4-2018-2019.html
) zajebiscie mi sie podoba
jechal ktos takim lub slyszal czy te auta np. w trasie sa jakies zajebiscie wygodne czy cos w tym stylu?
a4 b9 jako tako wyglada w sedanie to spoko, a5 ladniejsze, drozsze ale mniej praktyczne jak komus na tym zalezy
wiadomo wyzej to cena okrutnie rośnie, jak chodzi o jazde to znam tyklo a4b8 z 2015 albo 2016, daje rade i z wyciszeniem i wygodą, szczególnie w skórach, bo materiałowe sportowe jakieś takie dużo twardsze, zawieszenie też dość twarde, jakbym oczekiwał typowej wygody i plyniecia po drodze to bym wolał citroenka jakiegoś
VAG trochę szeroko pojęte ale kiedyś gościu z forum golfa był polecany pod ten temat bo dało się u niego załatwić wszystko z VIN'em
Najlepiej będzie jak tam popytasz :D
@Justakas ;
I ciasnota względem paseratti. Wgl kto kurwa kupuje kałdi i to z salonu
40 letni mały beniz, a nie to tylko ałta z dużymi silnikami i wyglądem na 18letnie cipki
Co tu się na ostatnich stronach XDDD
Zacznę od tego, że E36 coupe jest piękne w każdej opcji wyposażenia, ale bezawaryjnym bym go nie nazwał, z resztą jak każde stare auto, a szczególnie BMW.
Nowe A4 w leasing to se można brać jak się ma z 7k+ netto, a to i tak mocno uszczupla budżet i w sumie nie wiem po co się w takie coś pakować. Sens widzę wtedy, gdy ktoś potrzebuje auta do dużych przebiegów, jeździ gdzieś np. do Niemiec regularnie i auto jest jego narzędziem pracy, a służbówki nie dostanie. Wtedy wygodne, szybkie auto ma sens i to popieram, bo życie mamy jedno i szkoda się męczyć, a poza tym praca to praca i nie ma tu miejsca na niesprawny samochód. Jeśli jednak ktoś kupuje takie auto tak se o, bo czemu nie, nowym Audi się pobujam kilkanaście kilometrów do roboty, po bułki i do kościoła, a przy tym, jak wspomniałem, nie ma naprawdę dużych przychodów, tooooo... No cóż, nie ma to po prostu żadnego sensu, ani ekonomicznego, ani pod kątem komfortu, ani pod kątem przyjemności, bo tutaj można sobie sprawić starsze, dużo lepiej wyposażone, szybsze i wygodniejsze auto za ułamek kosztów, które się poniesie biorąc leasing na auto za ~200k.
E36 bez mpaku wygląda jak pierwsze base 3 geny Camaro. Na tle poloneza może i nawet spoko, ale gdy porównać do wersji z mpakiem/polifta IROC-Z to na myśl nasuwa się jedynie xD, przy czym obiad robi w tył zwrot z żołądka.
gówno sie znacie zara was pobanuje
nowy nabytek ale jeszcze nie podłączone XD
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net...b5&oe=5C6628B3
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net...99&oe=5C813163
w tym momencie mam citroena c5 z 2012 z hydro i tak szczerze mowiac ok jest wygodnie i fajnie sie plynie, ale czy slusznie to jest tak wychwalane to nie wiem :)
inne marki odpadaja, a do audi sklaniam sie dlatego,ze oferuja audi perfect lease tj leasing dla osob prywatnych
Ta e36 ladne bez pakietu i w welurach no jebnijcie sie w leb pierdolone zboki motoryzacyjne. Gowno nie auto, wyglada to ohydnie do porzygu i nie ma znaczenia czy to coupe czy sedan oba sa tak samo koszmarne. W dodatku tam sie kurwa psuje wszystko, ale to wszystko. Nie ma jednej rzeczy, ktora by byla ponadprzecietnie wytrzymala i godna zaufania. A nie czekaj jest - ruda szmata. Ja uwielbiam e36 mialem jedno, drugim dalej czasem jezdze i chcialbym jeszcze kiedys miec jedno, ale no kurwa.
A co do brania takiego a4 w lizie z 7k to xDD Wplata wlasna rzedu 30k i pozniej kolejne 45k w ratach bez wykupu dajace lacznie 75k to pozdro. I faktycznie sie zgadzam - jezeli ktos potrzebuje niezawodne auto do pracy to tak (ale tez nie kałdi), ale do jazdy tak o to nie wiem ja z mniej niz 10-12k+ stabilnego comiesiecznego zarobku bym nie startowal... a pracujac na tirowym olxie tak jak battlestar to w ogole branie w auta w lizie na 36 miesiecy to jest taki -3/10 pomysl imho. xD No, ale kazdy jak kto chce dziala. No i kazdy ma inne podejscie bo ja wolalbym chyba napierdalac stara ibizka, jakims e39 czy nawet starszym kałdi, a te 100k sobie przeznaczyc na jakies plany biznesowe bo ile mozna jebac na etacie u kogos? Ale rozumiem tez ludzi, ktorzy zyja "z dnia na dzien" bo to tez jest wygodne w duzym stopniu.
W kazdym razie imho takie kałdi to chujowy pomysl, ale nie o to battlestar pytal. W sumie wolalbym juz taka bete jak Askarnoh ostatnio wzial pod swoje skrzydla i tez wychodzi chyba w rozsadniejszych piniadzach.
Pozwolilem sobie poprawic Janek bo jakas literowka Ci sie wkradla.
Chuja tam kasprzak przeciez tam ewidentnie byl zestaw do montazu ringow led z allegro za 15 zlotych bubuszek idzie po rozum do glowy, tydzien max i wjedzie prawilny mpak wpierdolu i w koncu auto zacznie jakos wygladac. <3
Właśnie znalazłem kogoś kto za małą opłatą może coś załatwić. Spróbujemy.
W ogóle to znalazłem takie ogłoszenie:
https://www.otomoto.pl/oferta/volksw...-ID6Bukli.html
Ktoś może z okolic?
Mialem E36 1993r coupe 320i, teraz mam 1998r coupe 323i, w zadnym nie mialem super powaznych awarii. Ceny sa tak tanie ze jak szukam czegos to sie smieje. W pierwszej najpowazniejsza awaria byl urwany wirnik pompy wody. W drugiej zlamana wtyczka do lampy i wymiana mechanizmu wycieraczek bo sie zatarl XD.
Jak ktos ma ulepa co 4x byl o drzewo zawiniety i pospawany z powrotem to moze i e36 sie psuje, ale ja jakos tego w ogole nie doswiadczylem. Silniki m50 i m52 to pancerne sukinkoty, i zeby to zajechac trzeba sie bardzo mocno postarac. Elektroniki tez tam praktycznie wcale nie ma, wiec... Ufam temu autu na tyle ze bez zastanowienia pojechalbym nim na wycieczke do grecji i z powrotem. Czego nie moge powiedziec o silnikach M62 TU w E39/e38, ktore sa tak gowniane, ze kazda jazda po miescie to igranie z telefonem po lawete :D
Druga sprawa jest taka że zadbane coupe z silnikami R6 już nie tanieją a tylko zyskują na wartości. Pierwszą E36 sprzedałem po dwóch latach tysiaka drożej niż kupiłem, a nic w niej nie było modowane, Zwykła seria. A takie opelki,toyoty czy audi idą na szrot i nikt się tym nie interesuje XD
Mowcie co chcecie, ale E36 to zajebiste auto. Jak na swoja klase jest mega wygodne. Za podobne pieniadze kupisz audi 80 czy A4b5, ktorymi jezdzi sie jak taczką po polu. Szkoda ze nowch BMW nie robia chociaz w polowie tak solidnie jak tych z lat 90...
ale kto powiedzial 7k :P
tzn, tez troche inaczej to biore na rozum bo nie mysle o tym ile "wtopie" po 3 latach w ratach + wplacie wlasnej tylko bardziej patrze na to z takiej strony ze 1300zl na miesiac nie odczuje az tak, bo rzeczywiscie patrzac na to ze wynajmuje sie auto na 3 lata i traci sie 75k to tak wesolo to nie wyglada:)
I mala poprawka, nie tirowski a busowski :D
bardziej podoba mi sie to,ze jezdzisz najnowszym autem,konfigurujesz pod siebie, nie musisz miec wlasnej firmy, nie martwisz sie naprawami, awariami, OC masz w cenie i tez to ze nie jezdzisz po calej polsce czy niemczech za 1 modelem przez rok, tak samo jak pozniej nie martwisz sie klotniami z potencjalnymi kupujacymi januszami i nie martwisz sie ile twoje auto stracilo na wartosci, bo za gotowke bym nigdy auta z salonu nie kupil.
Ja mam blisko, ale zastanów się porządnie nad tym, handlarz plus auto prosto ze Szwecji. Oczywiście to nie jest zły kraj, przynajmniej przebieg można sprawdzić, ale nie oczekuj cudów po tym aucie.
Kwestia szczęścia, równie dobrze mógłbyś cały układ chłodzenia robić w M52, które się sypią niestety, czujniki położenia wału i wałka, VANOS jeśli TU, odma, wszelakie uszczelki (dekiel, podstawa filtra oleju słynna) itp. itd. Jest co się psuć i to się prędzej czy później stanie, nie ma siły tego powstrzymać, wiek i przebieg robią swoje, stan nie ma tutaj znaczenia. M52 to świetny silnik, choć M50 lepszy, ale ciągle cierpi osprzęt ze względu na wiek, temu nie zaradzisz.
Nie no, nie załamuj mnie. Jaki to ma niby wpływ na bezawaryjność? Równie dobrze naciągany ulep może mieć prawie wszystko nowe pod maską, a igiełka z Japonii z przebiegiem 50kkm będzie wymagałą remontu mechanicznego. To są bardzo stare auta, a na dodatek znane są w nich liczne usterki, które występują dosłownie w każdym egzemplarzu jeśli nie zostały wcześniej usunięte.
Prawda, ale mówimy o samym silniku i tylko o silniku, osprzęt to inna bajka.
Noooooooo, w M52 jest dużo więcej niż ci się wydaje.
Poczekaj aż jadąc do tej Grecji ci elektrozawór jebnie albo pęknie zbiorniczek płynu chłodniczego, termostat się wysypie itd. O ile tego nie zrobiłeś, to ja bym nie jechał, bardzo duże ryzyko wystąpienia podobnej usterki.
Prawda, dlatego M62 kupuje się bez TU i raczej na weekend, a nie do codziennej jazdy. Fajne silniki, ale trzeba bardzo dbać, kwestia czy bardzo kochamy BMW i chcemy je z V8.
Prawda, drożeją, ale tylko te naprawdę dobre. Rynek się zjebał tak samo jak z W201/W124, pełno trupów za kosmiczną kasę, bo przecież zabytek i legenda. No i jedź potem po taką za 12k, gdzie to nie jest warte nawet 6.
A, no i Toyoty nie obrażaj, bo mechanicznie BMW nie mają do nich podjazdu od zawsze na zawsze, Toyoty z lat 80. i 90. nie psują się praktycznie w ogóle, nie mają typowych usterek, nawet zaniedbane potrafią przegnite ciągnąć taką budę do końca świata. Nigdy nie dam obrażać japońskich aut z tamtego okresu, bo Niemcy mogliby się wielu rzeczy nauczyć od nich.
Kupisz niepognite, jeżdżące i w sensownym stanie E36 z LPG za 3,5k? No właśnie, a ja za tyle kupiłem 80tkę i jest okej. Ba, kupiłbym pewnie i za 2,5k albo i 2k, ale akurat podobało mi się to B3, a nic innego nie było w ofercie. Za 2k kupisz ładne blacharsko (nie idealne, ale takie, że nie przegnije przez kolejne kilka lat albo lepiej) 80 i to jeszcze do jazdy i może z gazem, trzeba tylko szukać i się znajdzie. Koszty części to żart, E36 nigdy tak tanie nie będzie, choć przyznam, że jak na BMW jest dobrze. Za 3,5k to dobrego kompota nie kupisz 316i, a co dopiero coupe.
Najdroższe 80tki quattro z V6 pod maską nie kosztują tyle, co w miarę sensowne E36 2.0, nie mówię o 2.5. Właściwie to kosztują często połowę tego, a są naprawdę w dobrym stanie. A4B5 tak samo, naprawdę idealne 2.8 quattro kupisz za 12-15k, w tej cenie zaczynają się dopiero niezłe M50B25 do poprawek lakierniczych czy mechanicznych.
PS Chętnie bym kupił E36 coupe z M50B25, miałem okazję kurwa rok temu za 10k naprawdę niezłe i nie wziąłem, bywa, ale teraz nawet za 15k ładniejszą od tamtej bym wziął, byle by była w oryginale i z klimą. Kocham to auto, prowadzenie to bajka, ale nie ma tego nigdzie no.
PSS To jest moje marzenie od kiedy tylko je ujrzałem:
https://www.olx.pl/oferta/bmw-e36-cl...tml#c29f3896bc
jedyne w swoim rodzaju, ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhh, 30k :/
Mexeminor mowil o 7k.
W sensie jak nie martwisz sie ile Twoje auto stracilo na wartosci? xD W sensie jak tracisz 75k w leasingu na 3 lata to spoko, ale jak kupisz auto za 120k i po 3 latach straci 40k na wartosci to juz wtedy sie martwisz? xD
Also moczenie sie w leasing przy nadchodzacym kryzysie tirowego olxa to taki sredni pomysl, ale tak jak mowilem - kazdy ma swoje podejscie i priorytety Ty zreszta duzo z plusow tutaj wymieniles i pod tym katem to jest ok, chociaz ja nadal uwazam, ze moczenie sie w a4 to chujowy pomysl.
ps.
Nie znam spedytorow, ktorzy robiliby stale obroty przez rok czy dwa rzedu 7-10k+ euro miesiecznie i nie otworzyli po prostu wlasnej dzialalnosci bo po co zarabiac 15-20k jak mozna zarabiac 40-50k i w dodatku jeszcze sobie czesc rzeczy odliczac.