Za prawdę ludzie się obrażają, a Gniewny tak czy tak wróci, swoją drogą porządny chłopak z niego.
Wersja do druku
Za prawdę ludzie się obrażają, a Gniewny tak czy tak wróci, swoją drogą porządny chłopak z niego.
A ja go broniłem a tu gniewny jak Janusz wons, mówi jak jest
Oczywiście że gniewny miał rację, a ja w sumie to powoli zaczynam mieć wyjebane i na ten dział bo patrzę że przyjeby (czyt. Olejooo) przyszli i tutaj ze swoim idiotyzmem
większość handlarzy nie wie co ma u siebie w garażu mylą r6 z v6 tylko dlatego że ma duży dolot XD
Jak się auto podoba, to po prostu trzeba sprawdzić i tyle, nieważne od kogo jest. Ja ostatnio sporo się najeździłem z braciakiem za samochodami, on szukał czegoś do 93 roku (zniżka na OC w PZU) z gazem, do 3.5k. Zrobiliśmy łącznie z tysiąc km, wszystko dziurawe szroty, a ludzie tacy ogarnięci się przez telefon wydawali. W Piotrkowie pokazała się Corolla 92 rok, za 3300 bez gazu, wg ogłoszenia wsio cacy - jak z każdym tego typu samochodem - przez telefon typ wydawał się jakiś śliski, bo to jego trzecie auto, on w sumie to niewiele wie, bo się nie zna, wsiada po prostu, jedzie i ma wyjebane.
No ale auto od początku w jednej rodzinie, zimą garażowane i niemalże niejeżdżone, gość odziedziczył tę Toyotę po mamie, 105k przebiegu i rzeczywiście na tyle wygląda. Purchel rdzy na prawym tylnym nadkolu i mały nalocik na drzwiach, poza tym lakier naprawdę świetnie się prezentuje, wnętrze jak w nówce, od spodu wszystko czyściutkie, rudej tam jeszcze nie było, prowadzi się to bez zastrzeżeń - żadnych luzów, stuków, nic. Pod maską sucho, nic się nie leje... A po telefonie to ja byłem niechętny tam jechać, no ale do Piotrkowa 50km mamy, to głupio nie podjechać i nie zobaczyć...
Nie no, ale to jest sytuacja prosta, od nowości rodzinie i mały nalot, to nawet blisko do śliskości nie ma. Gościu mógł nic nie wiedzieć, bo w sumie mało to auto użytkował itd., do tego nieogar w temacie i dlatego tak mówił. Tacy często są najlepsi, bo nie wiedzą co mają i kasy mniej chcą.
Kiedyś chciałem się przymierzyć do E92 i stało 335i w komisie. No i gość z komisu mi opowiada: trzy i pół litrowa rzędowa jednostka BMW. Ja się pytam: Masz ty rozum i godność człowieka?
Sam wiem jak siódeme w komis wstawiałem. Gość zapytał o przebieg, skąd jest i jaka cena. Nie pytał o mankamenty, co dolega itp. No to jak ten człowiek ma później coś opowiedzieć kupującemu?
Znam też przypadki jak chłopaki wlali butelkę motodoktora, żeby dymka za mocno nie puścił, silnik umyty, wosk nałożony i cyk na sprzedaż.
Dlatego mieszkajac na wyspach od Polaka jak sie samochod kupuje to sie 2x bardziej przyglada albo wogole unika.
https://www.otomoto.pl/oferta/cadill...tml#be4fe56837
@Astinus ;
Co ty janek sadzisz o takich sprowadzanych cadillacach? Jest sens w ogole sie interesowac takimi ogloszeniami czy tylko szukac po grupowiczach?
Bez kitu w takim kolorze jakbym mial tera gotowe na stole to wlasnie bym tankowal ibize i byl w drodze do tej wsi, w ktorej to stoi.
Przymierzam się do zmiany auta. Chciałbym coś benzyna z gazem, okolice 140km i nie za duże w budżecie 20-25k. Jak narazie na pierwszym miejscu mam Hondę "ufo" civic, na drugim fiata bravo.
Jak myślicie, civic dobry wybór? (abstrahując od wyglądu, bo jednym się podoba innym nie, a mnie akurat bardzo). Na coś konkretnego zwracać uwagę? Czy może jakiś inny model wart uwagi?
Hondy generalnie mało awaryjne więc wybór całkiem dobry. Ale osobiście wolałbym accorda.
O chuj, jaki wieloryb xDDD To malowanie + o cal za duże koło mu nie służy ;p
Myślę, że sens interesować się tym jest identyczny, jak randomową krajówką. I tak trzeba dobrze sprawdzić, i tak, bo to są auta, na których można się konkretnie wysypać. @Master ;
hondy mają liche skrzynie trzeba uważać, a tak w zasadzie już się nie różnią praktycznie niczym z innymi markami nawet jakością i wytrzymałością to nie japonia to musieli z chin czynści.:D
kurwa jakie te salonki są piękne
jeździ gdzieś u mnie chevy astro albo to gmc był kurwa nie pamiętam, ale genialne to jest, fajnie to chodzi, fajnie to jeździ, a ile kurwa miejsca i jaka wygoda w środku to musi być to aż huj mnie boli
jebać jakieś sedany limuzyny kupety, tylko vany salonki jebane na 35 osób i 100l butla gazu kurwaaaaaaaaaaaaaa
Zacznij budowac sho to zmienisz moglbym na musze
co tak tanio za 565 koni
pewnie są jednorazowe xD
Ale ogolnie te amerykanskie fury sa tanie strasznie jak sie czlowiek zacznie ogladac bo ludzie sie boja, mnie nie dziwi te 23k mimo duzej mocy. Jak takie STSy chodza 10-20k, a w stocku maja 305km i leza na bazzarcudzie czy otomoto przez 2 lata bo nikt tego nie chce mimo, ze nawet e38 nie ma do nich podlotu jezeli chodzi o wyposazenie itd.
Wspomnialem 2 znajomym, ze sie rozgladam za Cadillaciem to kurwa typowo januszowe reakcje, a wydawaloby sie normalni goscie w dodatku majacy jakies tam pojecie o motoryzacji. xD Loooo panie jak to looo jak Cadillac loo to ekskluzywne hamerykanskie auto loo to na bank pali min. MINIMUM KURWA 45 litrow na setke na bank, a pewnie hehe wymiana zarowki kosztuje z 800 zlotych na bank nie ma innej opcji bo to przeciez luxus hamerykanski loo panie przestan. Ludzie dalej mysla, ze w hameryce srednia miesieczna pensja to 65.000$ i nadal nie wyszli z prlu.
Takie pojecie ludzi generalnie o amcarach wiec ceny tez sa zalosne. Albo ceny sa normalne i fury stoja przez 5 lat pozniej. Jak ktos chce sprzedac, a nie sprzedawac to musi dac niska cene. Inna sprawa, ze to modzone auto - rynek jeszcze bardziej sie zaweza. Jak ktos lubi takie auta to chce sam takie zbudowac jak Janek. Malo kto chce kupic gotowe. A znalezc takiego co chce kupic gotowe i to do tego jeszcze AMCARA to kurwa nie wiem gdzie trzeba szukac w tym kraju, w dupie chyba. Znajomy sprzedawal Civica 5 z wjebanym kompresorem i dmuchajacym chyba 220 czy nawet 240 km przy masie pewnie z 700kg xD. Sprzedawal przez 2 lata trzymajac go w garazu po czym oddal za 9.5k mimo, ze sam komplet zawiechy kosztowal prawie 7000 nie wspominajac o gratach w motorze + drugim civicu dawcy czesci, robociznie i setkach godzinach poswieconego czasu. Swoja droga popierdolone auto to bylo gdyby kumpel nie byl debilem i nie robil tam zawiechy gdzie dokladki byly 2.5 centymetra od rownego asfaltu tylko odjebal z tego przyzwoitego sleepera z ciemna szyba to byloby zajebiste autko. A on poszedl za daleko i zrobil auto typowo na tor. Na tor, ktory jest najblizej pewnie z 500km od Bielska. xD I na ktory to auto trzeba by bylo zawiezc laweta bo nie bylo chuja zeby przejechac przez prog czy cokolwiek takiego.
Jak wygląda sytuacja z częściami do 300c albo innych Amerykańców wydanych na Europę?
Aha no to spoko a ceny? Bo słyszałem że do 300c to overpriced i taniej naprawić passata niż takiego chryslera
Jaki typ XD Od passata taniej to tylko kurwa rower zlozysz.
nie no tak serio to chodzi mi o to czy serio sa drogie czesci bo cos slyszalem ze klocki tarcze to 2k lekko, jaka tam jest zawiecha w tym 300c?
jakby tak kupować dobrej klasy zamienniki to i passat jest drogi w utrzymaniu
no a naprawią takiego 300c w każdym warsztacie za normalną cenę, czy też właśnie będzie tak jak janusze myślenie
"ło panie, hamerykaniec, to byndzie 2x tyle usługa co za nimickie"
Janek czemu sprzedajesz??!!
Odnośnie amerykancow jak ten cadillac Mistrza z ogłoszenia- który mi się bardzo spodobał - jak to sie ma do mojej e38 na wypasie? Wygodniejsze? Przypominam ze moja w longu 5,18 m, pełna elektryka. Wygodniej sie będzie jeździć?
Kurwa mać, no Mateusz, Ty to chyba serio dzieciaczek 2-3 latka max.
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy "słyszeli, że klocki z tarczami to 2k do takiego amerykańca, łolaboga japierdolę ggwp", ale jak chcą się przekonać czy to prawda, to wypytują o to na forach, zamiast odpalić sobie jakiś randomowy internetowy sklep z gratami i sprawdzić to samemu. Nie mam pojęcia, ile kosztują części do passata z podobnego rocznika, z resztą, co to za porównanie, dwa różne samochody.
Z https://sklepjeep.redcart.pl:
amortyzator przedni 2wd zamiennik - 184zł, awd oryginalny mopar - 390zł
poduszka sprężyny przedniej - 88zł
cewka zapłonowa V8 mopar - 289zł, zamienniki od 100zł
elektrozawór MDS (system odłączający połowę cylindrów) - 299zł
napinacz łańcucha rozrządu - 125zł
komplet uszczelnień góry silnika, mopar - 1139zł
komplet rozrządu (łańcuch, napinacz oraz koła zębate) mopar - 535zł
uszczelka głowicy - 249zł
uszczelki pokryw zaworów - 219zł
wałek rozrządu - 478zł
EGR - 309zł
czujniki ABS - od 70 do 190zł, w zależności od rocznika i napędu, np. oryginalny mopar do 2011-2014 AWD - 77zł
czujnik położenia wałka rozrządu mopar - 75zł
czujnik położenia wału - 75-214zł jw
sonda lambda mopar 300-600zł
drążek kierowniczy - 50-90zł
filtr oleju silnika mopar - 39zł
gumy stabilizatora - 20-67zł
komplet tarcze + klocki przód - 420zł, nawiercane nacinane 620zł, komplet przednich klocków brembo 219zł,
końcówka drążka 60-150zł
łącznik stabilizatora - 48-85zł
uszczelniacz tylnej półosi rwd mopar - 90zł
poduszka silnika prawa mopar - 735zł, lewa 647zł
poduszka skrzyni 129-249zł
pompa wody 349-750zł, mopar 1699zł
przewody zapłonowe 299zł
rozrusznik mopar 629zł
sworzeń wahacza - 80-130zł
wahacze 159zł-570zł, w zależności od rocznika, rodzaju napędu, producenta i typu wahacza
tuleja tylnej kołyski 380-410zł
tuleja wahacza 40-80zł
sprawdzane dla rwd 5.7 hemi pierwszej generacji
jak umiesz odczytać nazwy części po angielsku i nie potrzeba ich na gwałt, to zamawiasz sobie samemu z rockauto/ebaya i masz co najmniej 30% taniej, nierzadko za pół ceny, w zależności od samej części, głównie kwestia gabarytu i tego czy dojebią Ci cło + vat
zajęło mi to z pół godziny, sam zrobiłbyś to w kilka minut
ceny paskowych gratów też mam tu wrzucić, żebyś mógł sobie porównać czy dwutonowe, 340 konne V8 wychodzi drożej, czy też z tym poradzisz sobie sam? @Olejooo ;
w każdym warsztacie to nie naprawisz felicii za "normalną cenę"
jak znasz jakiegoś normalnego, ogarniętego mechanika, to zrobi co trzeba w sensownych pieniądzach, bo w tych autach nie ma żadnej niesamowitej technologii, żeby człowiek ogarniający nowocześniejsze auta (ofc głównie chodzi o elektronikę) sobie z nimi nie poradził
a w każdym większym mieście jest po kilka warsztatów specjalizujących się w autach amerykańskich i nie biorą za to więcej, jak te specjalizujące się w audi, bmw czy vw
Wystawiłem, bo to stoi i stoi, a ja nie mam weny, żeby się za to zabrać. Latem w ogóle mi się nie chciało babrać przy samochodzie, szkoda mi było na to pogody, a teraz wolę zająć się SHO, niż Thunderbirdem. Jeśli nie będę go modził do dragu, to i tak chciałbym go trochę przyspieszyć, wrzucić lepsze heble, odświeżyć lakier, felgi itd.
A nawet jeśli olałbym temat i jeździł tak, jak jest, to lepiej odłożyć mi ten hajs i na wiosnę kupić sobie w końcu Trans Ama. Tbird super auto, ale to tylko półśrodek :)
A co do Cadillaca, to ciężko mi się tutaj wypowiedzieć, bo nie miałem do czynienia z E38. STSy na pewno są bardzo wygodne i tam też ofc wszystko w elektryce. Nie wiem jak z wyposażeniem, bo poza audio i klimą to ja na to nie zwracam raczej uwagi, dopiero niedawno zacząłem tempomatu używać :kappa
Ale sie kolega odpalil, no moze sprawdzil bym sobie ale szperanie za kazda jedna czescia nie wiedzac co sie jebie to tak 2/10 dlatego pytam tu specjalisty torgowego od AMcarow takze Janek nie pultaj sie, dzieki ze odpisales tak rozwiezle i widze ze tragedii nie ma a tak se mysle ze auto rodzinne takie 300c to 10/10 musi byc bo i gaz wleci i masywne wygodne pewno tez czego wiecej chciec @Astinus ;
Ale to nie jest szperanie za każdą jedną częścią, masz przecież wszystko podzielone na kategorie, klikasz sobie w wahacze i wyświetla się pełna oferta, to przejrzenie wszystkiego zajmuje 5 minut, serio.
o kurwa jakie drogie
weź se hopie kup multiple 1.6, mojemu ojcu spadł silnik, pokrzywione podłużnice huj wie co jeszcze - wymieniona poducha za stówę, metale naprostowane młotem
dzięki tej naprawie możliwy był bezproblemowy powrót dzieła sztuki i geniuszu włoskich inżynierów oraz artystów do anglii
na kołach
Dlatego Multipla jest lepsza
Zostawiliście na noc otwarty garaż i ktoś wam podrzucił ta multiple? :D
Bo słyszałem takie historie :D no offense :D
Ktoś jeździ z ad blue????
Wkurwiajace hujostwo, dobrze zrobilem ze sobie na stacji dolalem zwyczajnie? Bo w salonie to z 200 zl i nie po drodze a na stacji wyszlo 20.
No a czemu mialbys nie dolewac sobie sam? Mozesz sobie kupowac w bankach 20-30 litrowych tp wyjdzie jeszcze taniej
Btw w jakich godzinach moge do ciebie zadzwonic?
Ojciec jest wielkim fanem samochodówspecjalnychwyjątkowych
Multiple planuje postawić w garażu w Polsce i kiedyś się nią zająć, a tak to będzie musiał jakieś inne dziwactwo kupic
Jego auta marzeń to m.in. renault avantime, citroen ds, ostatnio coś mówił o smarcie forfour xD
Przesiadka z E36 do multipli jest conajmniej dziwna
Mówili kryzys wieku średniego, ale to żaden kryzys, lata mijają i dalej to samo
Hej, można coś kupić sensownego do 6-7k w gazie ? Dwa warunki: gaz i klima. Chodzi o wyjazdy do pracy do Niemiec.
Bałbym się jeździć do Niemiec autem za 6-7k.
Astra G. 2003-2004 rok spokojnie za 6-7 k kupisz z klimą i z gazem
volvo v40
Uwaga
Audi a3 mojej mamy, 97 rok, pognite, obite, parę rzeczy mechanicznie zaczęło odmawiać posłuszeństwa
Sprzedała znajomemu za 1.5k, włożył w to 1k i że 4 trasy polska-holandia zrobił
Dalej jeździ, tylko teraz sobie kupił jakiegoś jeepa V8 i się pozbywa
Cos tam w to auto dorzucił, ale więcej jak 4k na pewno łącznie nie wyszlo
xD
Zawsze jest ryzyko, że się fura wysypie na trasie, ale równie dobrze może nam się zjebać w drodze do Biedronki i tego nie przewidzisz. Jak masz ogarnięte zawiechę, hamulce i ogólnie silnik (bo jak wiadomo tam jest tyle gówna do zepsucia, że nawet w takim W124 czy innej Skodzie Felicii może paść kilka rzeczy w dowolnym momencie [o ile nie są już nowe, ale kto wymienia w aucie wartym kilka kafli cały osprzęt?]) i wiesz na pewno, że to jest okej (ew. sam to robiłeś), to ja bym się jakiejś trasy 1kkm+ nie bał. Najgorsze co się może stać i jest to prawdopodobne, to coś z układem chłodzenia. Jakiś korek większy w upale się złapie i w sumie kto wie, czy się nie zagrzeje fura, czy coś nie puści na wężach, może chłodnica (jej też się raczej nie wymienia po zakupie auta, a stara może spłatać figla) itd. Możesz mieć jakieś E60 za 40k i się ono zdupcy na trasie, a z drugiej strony Golf II za 3k dojedzie do Gibraltaru. Nie ma reguły w starych autach.
Takie samo mam zdanie. W starych samochodach jak mechanicznie będzie ok, co łatwo stwierdzić, to będziesz jeździł i jeździł. A w takiej E60 czy innym bardziej zaawansowanym samochodzie, który ma już 15 lat nie wiesz czy nie pierdolnie Ci jakiś elektroniczny moduł od sterowania silnikiem czy coś podobnego.
Pytam w 100% poważnie
Co sądzicie?
https://allegro.pl/ogloszenie/bmw-32...iel-7548603983
Cena niby wysoka, ale tyle kosztują niemieckie egzemplarze od osoby prywatnej a nie od turasa.
Kolor w środku mi się trochę nie podoba, szczególnie kierownica wyglada słabo ale auto po pierwszym właścicielu, mega dobrze wyposażone. Z drugiej strony BMW służyło jako auto demo wiec zawsze może być ryzyko ze ktoś dawał wpizde lub spadło z lawety itd, oczywiście przed kupnem byłaby wizyta w BMW