tez polecam mniejsze szkoly ale z renoma, jak moja w ktorej zdaje, jest nieduza, bo tylko 4 instruktorow w tym 1 na motor ale najwieksza zdawalnosc w olsztynie
Wersja do druku
tez polecam mniejsze szkoly ale z renoma, jak moja w ktorej zdaje, jest nieduza, bo tylko 4 instruktorow w tym 1 na motor ale najwieksza zdawalnosc w olsztynie
Ja również robię prawko w prywatnej szkole, prowadzonej przez jednego instruktora. Większość ludzi zdaje u niego za 1 razem, a zajęcia są ciekawe. Zobaczymy, jak mnie pójdzie :D
Od razu zadam pytanie:
Chcę dzisiaj pojechać do wordu wyznaczyć sobie termin na egzamin teoretyczny. Czy na pewno paszport może posłużyć mi za dokument? Nie mam jeszcze dowodu, a w paszporcie nie ma przecież adresu zameldowania czy zamieszkania. Ktoś szedł tam z paszportem tylko?
Mlodziezowe Centrum Szkolenia Kierowcow, sprawdz ich renome na www.superprawojazdy.pl
Witam , mam pytanie , prawko zdałem 28.05 ( Kraków) , 1.06 Prawo Jazdy: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne. Dzisiaj mamy 8 czerwca , czyli od zdania prawka minęło już 12 dni , kto nie dawno zdawał w Krakowie? Ile się czeka? Dzwoniłem dzisiaj i mówili że raczej dziś nie będzie , orientuje się ktoś o której godzinie te prawka dostarczają do urzędu? I czy lepiej dzwonić czy sprawdzać stronę , czy jest jakieś opóźnienie czy od razu pojawia się informacja na stronie że prawko do odbioru? Pozdrawiam!
Właśnie mówią , dzwoniłem już 2x w ciągu tego tygodnia , podawałem nazwisko i sprawdzali i mówili że nie ma.
Nie wytrzymam już w tym popieprzonym kraju, kurwa. Właśnie sobie przypomniałem, że kończy mi się termin na prawo jazdy, muszę znowu bulić 2 stówki, chodzić po zidiociałych lekarzach, którzy mimo że wszystko im przeczytam i powiem odsyłają mnie do innego lekarza bo jestem IDIOTOM I PRZY PIERWSZYM BADANIU POWIEDZIAŁEM: NOSIŁEM KIEDYŚ OKULARY. Jak można, kurwa. Do tego na badaniu byłem z kolegą, któremu zawsze mówiłem co jest napisane na tablicy - taki słaby ma wzrok - a i tak dostał bezterminowe. Do tego 22 miałem być kierowcą po pewnej imprezie, 21 kończy się termin na prawko, nie, nie wytrzymam, KURWA.
Teraz do rzeczy - jak jest z przedłużaniem terminu? Idę do zwykłego lekarza, mówię że chcę zrobić badania na prawko - muszę mówić, że to jest przedłużenie terminu? Bo w przeciwnym razie na 99% dostanę od razu bezterminowe, nikt nie będzie miał żadnych zastrzeżeń... Help me, ktoś przedłużał termin? :D
Musisz mówić, że przedłużenie, ale idź do lekarza, który za 50 zł daje bezterminowe tym z okularami nawet i zapytaj, czy może ci wystawić od razu bezterminowe na przedłużeniu, czy koniecznie musisz mieć w papierach, że przeszedłeś np. laserową korektę wzroku. Bo wiem, że jak się zrobi korektę to na bank wystawiają potem bezterminowe, ale nie wiem czy uznają też, że wzrok się sam poprawił.
Witam mam pewne pytanie, trzeba miec wyjezdzone cale 30h jazd zeby przystapic do egzaminu panstwowego?
tak
Tak jak odpowiedzieli panowie @up, oficjalnie trzeba mieć, ale nieoficjalnei bardzo często instruktorzy sami wychodzą z inną propozycją. Tzn. jeśli na przykład na termin egzaminu czeka się dwa tygodnie około, to wtedy np. w połowie jazd podpisujesz, że wyjeździłeś wszystkie godziny, instruktor ustala ci termin a ty przez te 2 tygodnie do egzaminu jeździsz resztę, ew. jeśli się boisz, ze oblejesz to możesz np. wyjeździć 27 godzin i 3 sobie zostawić na powtórkę przed następnym egzaminem, a jakbyś jednak zdał to i tak możesz je wyjeździć, anwet jak już jesteś po egzaminie.
Farmer
Tylko że oni rzadko zgadzają się na takie coś ponieważ mają płacone za godzinę, więc to IM zależy żebyś wyjeździł te 30 obowiązkowych a przed egzaminem dokupił kolejne 3 :) O to w tym chodzi...
Zależy jaka szkoła, jak mała, jednoosobowa to się zgodzi. Ja na egzamin zapisałem się po 14h zanim mialem egzamin wyjezdzilem godziny co do minuty.
Jutro o 9 rano mam drugie podejście i mam nadzieje, że tym razem zdam. Ponoć najlepsi zdają za drugim :)
Bez sensu gadka. Zdawanie egzaminu to loteria i tak jest przeciez. Znajomy który w trakcie kursu jezdzil bez zarzutu zdal za 3 razem. To jest loteria wiec nie ma sensu mowienie ze Ci za pierwszym to koty
osobiscie sam zdalem za 1szym
hehehe znam takich co zdali za pierwszym i autem się boją jeździć : )
no dokladnie ja mam znajoma co zdala za pierwszym a sie boi miedzy dwoma samochodami koperte zrobic...
No to sami widzicie jacy ludzie zdają za pierwszym. Jak kiepscy muszą być więc ci, którzy zdają za drugim? :DDDDDD (no offence)
Powiedzcie mi jak to jest teraz z teorią, podobno do tych standardowych pytań doszły jeszcze jakieś nowe z 2012? Są on gdzieś dostępne?
Oczywiście wiadomym jest to, że egzamin to loteria i nawet tym co najwięcej potrafią mogą trafić się błędy. Wierzę, że będzie dobrze, tym razem muszę bardziej się skupić bo za pierwszym razem popełniłem głupi ale poważny błąd.
Teraz sobie oglądam filmiki na yt, powtarzam światła, bo mi się mylą.
dobra dajcie się ziomkowi pocieszyć, że za pierwszym zdał : ) mama ci czekolady nie kupiła czy jak, że się ciskasz tu ?
Ja wolałem się rozluźnić, niż skupić. Na egzaminie, który zdałem, normalnie próbowałem podłapać temat z egzaminatorem, a to o pogodzie, a to o nowych przepisach, wiadomo, że nie mógł normalnie się wypowiadać, ale parę słów mi wystarczyło by zyskać takich komfort.
Parę lat jeżdżę, nie raz byłem za granicą i siedziałem jako "pilot", a że mój tata jeździ dużo to podłapałem od niego pełno dobrych nawyków, choćby to, że na światłach obserwuję światła dla pieszych, jak dla nich zapala się czerwone, wrzucam 1 i zaraz jak tylko żółte się pojawia to ruszam. Na egzaminie mnie tego uczyli dopiero 2h przed egzaminem. Nie raz robiłem trasy koło 20-30 km mając 16-17 lat, jak czegoś nie wiem to zawsze pytam taty, lub zerkam do neta.
Te całe gadanie "zdałem za pierwszym bo jestem dobrym kierowcą"; "zdałem za drugim, bo za drugim zdają najlepsi" to wg mnie głupota
Pytanie nie związane bezpośrednio z prawo jazdy ale z brakiem doświadczenia więc prawie to samo. Więc dzisiaj jadąc samochodem była to pora co słońce już zachodzi i wiecie wtedy wali oślepiającym pomarańczowym światłem. Widziałem że nie tylko ja mam problem bo kierowcy przedemną na tym odcinku drogi znacząco zwalniali. Ale konkretnie to chodzi o to że w pewnym miejscu na odcinku drogi gdzie było chyba największe skupisko promieni słonecznych tak dostawałem po oczach że nie widziałem nic poza wielką pomarańczową plamą. Te takie rozkładane osłony przeciwsłoneczne nic nie dały a ja jechałem na ślepo niebezpiecznie zbliżając się do krawędzi jezdni lub prawie wjeżdżając w wysepkę ze znakami. Boję się że gdyby ten moment oślepienia trwał dłużej to jeszcze bym wyjechał na przeciwny pas. Nie miałem przy sobie okularów przeciwsłonecznych ale światło słoneczne było tak mocne że nie wiem czy takie zwykle z bazaru by dały radę.
Jak prowadzić samochód w takiej sytuacji?
Nie jedź w stronę światła. A na poważnie, to ściągnij sobie osłonę, a jak to nie pomaga, to prócz założenia okularów przeciwsłonecznych nic nie zdziałasz
Postój, papierosek, chwila słuchania muzyczki, minie z 15 minut i Słońce sobie pójdzie.
jak cie oslepia to zwalniasz, a nie gazujesz czy jezdziesz dalej, hmm
pierwsze slysze zeby oslony nie dawaly rady- te rozkladane, czlowiek je rozklada troche do tylu sie cofa i jest elegancko.,..
Zdalem za drugim razem. Wiem ze nie w Polsce ale musialem sie pochwalic ;d
Powodzenia wszystkim
Najlepsza rada? Nie stresujcie sie, przez to nie zdalem za pierwszym razem. Polecam muzyke przed egzaminem.
Bitch please, kupujesz okulary, do których przyczepia się przeciwsłoneczne nakładki na magnes. Taka oprawka kosztuje jakieś 300 zł ale warto. Sam noszę, nie różnią się niczym od zwykłych okularów.
http://www.luxoptica.pl/images/my/clipon.jpg
http://images6.fotosik.pl/540/a21409a313f2f08d.jpg
Dziś 2gie podejscie na prawko;d
wcześniej nie zgasiłem tylnich przeciwmgłowych i wyjechałem z nimi na miasto ehhehe
O czym myślicie/myśleliście przed zdawaniem? I podczas jazdy?
Dzisiaj miałem łączony egzamin, teoria zdana na 0 błędów, niestety praktyka oblana na parkowaniu równoległym, nie wiedziałem, że po prawidłowym zaparkowaniu, lekkie wycofanie by wyjechać to też poprawka.. Tak to bym na chama się cisnął.
Poprawka 2 lipca o 6:15 :)
Maksymalne skupienie wypatrywanie znaków pieszych itp. Jedynie pod koniec jak już wiedziałem że wracamy do ośrodka to ze szczęścia że już tak blisko zdania się rozkojarzyłem i ściąłem zakręt już myślałem że schrzaniłem ale egzaminator "niech pan nie ścina zakrętu bo pan nie zda i mi ruszył kierownicą" więc cały czas myśl co robisz wypatruj znaków, pieszych itp. od początku do końca bo widzisz chwila nieuwagi i można spieprzyć na samym końcu egzaminu.
Dzięki, a ktoś pamięta 2 rzeczy?
Długie się włączało lewa gała od siebie czy do siebie?
A parkowanie równoległe to było: na maxa w prawo, 45 stopni, prostujemy, kraweżnik znika, w lewo? Jak to kufa leciało XD ?
hmm nie wiem jak w yariskach, ale w wiekszosci aut ktore widzialem to do siebie sie przyciagalo
a parkowania rownoleglego na sposob juz zapomnialem, ale masz filmik ;p http://www.youtube.com/watch?v=TMrO_-bsooQ
gdzies widzialem lepszy, ale nie moge znalezc
Tak, na pewno mógłby. Mi też się kiedyś wygięła ta nakładka to kombinerkami naprawiłem.
Żeby nie zapomnieć o światłach i żeby się na maxa wyluzować, bo jak jestem spięty to zrobię błąd, a jak myślę o tym, że jak nei za tym razem, to za następnym to zdam na pewno :D B zdane rok temu za 1 razem, jestem w trakcie kursu na A, znaczy jutro pierwszy raz na miasto :O
Długie: do siebie mrugnięcie, od siebie na stałe
Parkowanie: na maxa w prawo, cofasz dopóki nie pojawi ci się w lewym lusterku krawężnik, wtedy zaczynasz odkręcać i raczej zmieścisz się bez poprawiania.
dokladnie, poczekalnia praktycznie w centrum budynku, po prostu wielki korytarz w ksztalcie kwadratu