@Byku
kurwa pierdolony, inaczej tego nie mozna skomentowac. no, i to jest dobra fota na ktorej widac jaki jestes wielki XD
btw jak wy to ja tez
https://i.imgur.com/LIkU0Lh.jpg
moje lapy przy byczku wygladaja jak u anorektyka : D
pluton, Twoja kolej
Wersja do druku
@Byku
kurwa pierdolony, inaczej tego nie mozna skomentowac. no, i to jest dobra fota na ktorej widac jaki jestes wielki XD
btw jak wy to ja tez
https://i.imgur.com/LIkU0Lh.jpg
moje lapy przy byczku wygladaja jak u anorektyka : D
pluton, Twoja kolej
wrzucilbym cos od siebie ale wstyd troche xD
https://i.imgur.com/WkUA8AC.jpg
to uczucie gdy 35 w lapie xD
Waarks, to ja mam 37 a twoje wygląda lepiej ;d poza tym chyba krzywo siedzisz bo twój prawy najszerszy sie nie napiął ;d
wieczorem też wrzuce. I jeśli by była taka możliwość chciał bym zobaczyć kamerkowe Udara lub Chemika (no homo) poprostu ciekawi mnie wasza forma;)
Pozdrawiam.
bareczki wpadły, mega trening wracając zaszedłem do biedry i popsuł mi się humor bo 40 osób w kolejce i jedna kasa -.- ale potem jadąc tramwajem z przystanku jakaś urocza czarnulka się uśmiechnęła i pomachała i od razu dzień na plus :)
Byczek, czy Ty masz jakeis ambicje zwiazane z kulurystyka? Tzn. myslsiz o uczestniczeniu w pokazach itd?
No to grubo. Kilka razy napotkalem sie na twoje wypowiedzi odnosni SAA i budzetu, ktory na to przeznaczasz i mnie zainteresowalo, czy kryje sie za tym cos wiekszego. A tu prosze. Fajna sprawa, trzymam kciuki.
Jak dla mnie to najtrudniejsze w tym wszytskim jest to co dzieje sie w kuchni. Silownia - spoko. Zjadanie ryzu kilka razy dziennie - ok. Duzo kury i wolowiny - w to mi graj. Ale juz przygotowywanie posilkow mnie wykancza. Jak ostatnio trzymalem sie diety, to nie mialem w ogole czasu dla siebie, bo moj dzien wygladal tak:
- pobudka, jedzenie
- praca, jedzenie
- jedzenie, powrot dod omu
- silownia, jedzenie
- praca, jedzenie
- sen
i tak w kolko. Jak wy sobie z tym radzicie?
Ja tak samo, tylko tyle, że nie chce mi się jeść za dużo warzyw. Śniadanko to z rana chwila roboty, kolacja tak samo. A wieczorkiem jak siadasz do kompa to ustawiasz wode na makaroni albo ryżyk i robisz co tam chcesz, no i ogarniasz sobie powolutku, przecież to w sumie tez chwila roboty, a czas w czasie siedzenia przed kompem Ci minie w "chwilke", a żarełko będzie gotowe na cały następny dzień, tylko podgrzewasz i jesz.