Jak muszę robić wagę to interwały/podbiegi. Trochę biegania,aby poprawić kondycję jako drugi trening. Tyg przed zawodami to już jest spokój. Około 3 treningów - czas na regenerację.
Ktoś się wybiera na MP GI w Łodzi, bodajże drugi weekend listopada?
Wersja do druku
Jak muszę robić wagę to interwały/podbiegi. Trochę biegania,aby poprawić kondycję jako drugi trening. Tyg przed zawodami to już jest spokój. Około 3 treningów - czas na regenerację.
Ktoś się wybiera na MP GI w Łodzi, bodajże drugi weekend listopada?
Co powiecie o krav madze? trenował ktoś dłuższy okres czasu? mam plan w środę wybrać się na 1 trening bo mam niedaleko mnie.. czy serio jest taka efektowna na ulicy jak ją opisują? po jakim czasie wyrobię sobie nawyki uwzględniając, że jestem zdolny i będę chdoził raz w tyg :)?
Do samoobrony jest to chyba najpraktyczniejszy combat na świecie. Tylko wiesz, wszystko trzeba z głową. Krav maga uczy w pierwszej kolejności atakować wrażliwe punkty takie jak oczy lub krocze. W Polsce prawo jest tak dupnie sformułowane, że jak Cie ktoś zaatakuje a Ty nadużyjesz samoobrony to Ty jesteś na straconej pozycji. Generalnie na pewno warto udać się na treningi, zawsze poszerzysz horyzonty :P
Moglby ktos polecic jakies w miare dobre i tanie szkoly walki w Warszawie? Chcialbym zapisac sie na cos od pazdziernika, ale narazie nie mam pomyslu na co, jestem kompletnie zielony. W sumie zalezy mi na podciagnieciu kondycji i ofc jakies sztuce samoobrony. Z gory dzieki
co do walk ulicznych chyba najlepsze bedzie mma tzn do bojek gdzie nie wychodza z twojej inicjatywy bo dosc czesto tak jest sam mialem sporo jak lubilem chodzic po klubach. ale powiem ci walki z takimi osobami sa naprawde niebezpieczne wiec ja wolalbym polecic uciekanie ale wiem jak to jest napijesz sie pare piwek i juz nie chce ci sie uciekac heheh wolalem sie lac z paroma typami hehe i roznie to bylo raz ladowalem na glebie dostawalem kopy raz udalo sie powalic 4 osoby . jak sie rzuca w 4 osoby na raz ze zajmiesz sie 1-2 a 3 cie z tylu pociagnie na glebie to juz lipa hehe wiec najlepiej chyba jest kontorowanie sytuacji i miec caly czas osobnikow z przodu i oczywiscie cofac sie hehe . i wcale nie trzeba trenowac by komus krzywde zorbic koleszka nic nie trenowal uderzyl lokcja i gosciu 2 zeby stracil on 4 szwy na lokciu heheh + sprawa ;D w warszawie polecilbym ci szkole jurasa ;) dobrze chlopaki tam trenuja slyszalem :P
Zastanawiam sie nad kupnem tej szczeki
http://allegro.pl/bad-boy-ochraniacz...635336349.html
Ma ktos ? Moze mi napisac jak odczucia/wrazenia ? I czy warto :)
@down
Dlaczego ? :-)
Jak dla mnie szczęka to szczęka- może być za 10, a może być za 500zł. Różnicy raczej nie zobaczysz poza wyglądem.
I zgadzam się z Madduro, jakby ktoś wyleciał w takiej na 1szy trening to też bym beke ścisnął. Dlaczego? Bo od razu mi jakoś typek wyglądał na lanserka, który lubi pokazywać, że dużo umie, a tak na prawdę jest słabiakiem. Od razu po prostu skojarzyłby mi się z dzieciakami śmigającymi w koszulkach bad boy, mma, muay thai i innych, podczas gdy tego sportu poza filmikami na yt nie widzieli. ;d
Roznica jest taka, ze nie jedna szczeke z allegro za 10 zl udalo mi sie przegryzc, polamac, nigdy nie mialem drozszej, ale podejzewam, tak jak moj kolega mowil, ze taka za 100 zl by wystarczyla na duzo czasu.
Przez ponad rok cwiczylem box, kondycja wzrosla niesamowicie, sila ciosu tez znacznie, aczkolwiek w biciu nie widze innych zalet, garda itd, za duzo nie pomaga jak ktos wlatuje w ciebie z kopa itd
Trenuje ktoś z tutejszych kickboxing? Planuję się od nowego roku (października) zapisać i zastanawiam się czy będzie to wszystko jeszcze do ogarnięcia. Mam 20 lat i do tej pory tylko przez rok bawiłem się w krav magę. Moglibyście coś powiedzieć więcej? Większość kopnięć czy wszystko po równo?
Bad Boy to jedna z lepszych firm wiec juz samo to swiadczy o tym ze towar jest godny swojej ceny. Tutaj chodzi o wykonanie i z czego zostala zrobiona bo szczeka a szczeka to jest jednak roznica. To tak jak bys powiedzial ze adidasy za 10 zl a za 250 to jest to samo. I z Twojej wypowiedzi mozna wywnioskowac ze ktos kto nosi koszulke z MMA/BJJ itp. to jest zwykly cwaniak ktory nic nie potrafi i nosi to tylko dla szpanu :)
Oczywiście, że tak nie jest, ale jednak w większości tylko właśnie takie cwaniaki latają w takich bluzkach do szkoły, żeby pokazać co on to nie trenuje, tak samo jak nie byli na treningu, a już avatar MMA na fejsie.
wychodzę również z założenia, że w większości tacy ludzie co na prawdę coś potrafią/coś znaczą to się z tym nie obnoszą.
nie mówię, że jak jakiś ciężki typ sobie założy t-shirt Manto to jest lamusem, bo tak nie jest.
Tak tylko tutaj nie jest mowa o koszulkach tylko o szczece czy ktos mial i testowal :). A teraz z innej beczki jaki polecacie dobry spalacz do treningow ? Wiem ze jest odpowiedni dzial do tego ale wole zapytac tutaj.