Astinus napisał
No chciałbym Cię zobaczyć w sytuacji, w której by się okazało, że nawet po tych zajebistych studiach musisz zacząć od robienia za 1200zł xD Taka ewentualność też istnieje i zdarzało mi się pracować - może nie za 1200zł na produkcji - ale z ludźmi, którzy skończyli zajebiste kierunki na dobrych uczelniach, ale z rożnych powodów na krócej lub dłużej lądowali po magazynach czy innych gównorobotach.
Nie wiem jak wysokie musisz mieć mniemanie o sobie, żeby nazywać takich (i przecież nie tylko, powiedziałeś o ogóle pracującym za psie pieniądze) ludzi gównem. Ja jeszcze nie spotkałem się z kimś, kto by się chełpił pracą za półtora klocka i uważał się przy tym za pana życia, Ty za to jesteś kolejnym przykładem pajaca, który nie musi robić nic poza studiowaniem i miesza z błotem ludzi, którzy robią, co mogą. Odnosząc się do poprzedniej wypowiedzi: