udarr napisał
Ona już ma dosyć obecnego faceta, poznajemy ją na domówce u wspólnego znajomego, mówi, że kogoś ma (nie będzie się nieznajomemu żaliła, że jest kiepsko) ale zaintrygowała nas swoją osobą, po tygodniu spotykamy ją z CH i zapraszamy na kawę, jeszcze bardziej nas zaciekawiła, za dwa tygodnie dowiadujemy się od wspólnego znajomego, że wyprowadziła się od faceta, aranżujemy kolejne spotkanie. Gdyby ktoś odpuścił już po tekście, że kogoś ma to ani byśmy nie byli nią specjalnie zainteresowani, ani byśmy nie umówili się na kawę, prawdopodobnie też znajomy by nam nie powiedział, że jego koleżanka, której nie kojarzymy zostawiła faceta. Ot pierdołowaty przykład, równie prawdopodobny jak jazda na dwa baty. Mi chodzi tylko o to, że nie trzeba od razu odpuszczać bo może coś z tego być w ten czy inny sposób.