Mialem taka sama sytuacje i sie rozstaliśmy ale pół roku razem byliśmy ;p
Wersja do druku
Laska jest z tobą i zastanawia się nad byłym. Nad czym tu myśleć XD odpuść od razu, szkoda bólu później.
Ogólnie jest tak, że jak sie rozstawali to ja zwyzywał i wyciągnął wszystkie brudy, napisał do niej po miesiącu i powiedział ze nie moze bez niej żyć i jak z nim nie bedzie to sie zabije (tak, bardzo dojrzale). Ona nie chce z nim byc, a przynajmniej tak mówi, tylko boi sie ze w końcu mu ulegnie, bo on ciagle do niej pisze i wszędzie ja zaprasza, kino, spacer itp. Póki co odmawia bo powiedziałem ze jeśli z nim gdzieś pójdzie to ja nie mam zamiaru w tej szopce uczestniczyć, nie wiem juz sam co robic, najgorsze ze mi na niej bardzo zależy i ciezko mi od niej odejść.
Wspomnienia sa silniejsze niż jakies ultimatum ;f W moim odczuciu w nowy zwiazek powinno sie wchodzic, gdy jest sie juz calkowicie wyleczonym z byłej / byłego. Chyba ze ktos jest ze stali i dzien po rozstaniu już ma nową, to ok.
powiedz jej, że albo w prawo albo w lewo, nad czym się tutaj rozwodzić? nie zniósłbym przebywania z panną, która ma co do mnie jakiekolwiek wątpliwości i rozmyśla nad byłym, toż to chora sytuacja
Od pewnego czasu strasznie podoba mi się dziewczyna z kierunku na studiach, znam ją tylko z widzenia, mam z nią tylko kilka wykładów, nazwijmy ją x, no to jak zobaczyłem że siedzi na kampusie z koleżanką to podbiłem i zaprosiłem je na domówkę do siebie w sobotę. Z tego co zauważyłem to x jest strasznie nieśmiała, trzyma się właśnie tylko z tą jedną koleżanką, jak podszedłem to speszyła się, prawie wcale nie patrzyła w oczy (raczej nie kwestia tego że jestem brzydki :D), jej koleżanka powiedziała że chętnia by przyszła, ale że właśnie x ciężko namówić, stanęło na tym że miały mnie znaleźć na fejsie i tam miałem im podać szczegóły, o ile koleżanka była chętna, to wydaje mi się że nie uda jej się namówić x i nie odezwą się, co robić w takiej sytuacji, jak to rozegrać ? Napisać do nich samemu w sobotę zagadując coś czy w stylu czy są już gotowe, napisać dzisiaj do x że wiem że mnie nie zna i może mieć jakieś obawy co do tej imprezy, ale w takim razie zapraszam na spacer żeby się lepiej poznać, może jeszcze coś innego ? Jak postępować z taką nieśmiałą dziewczyną, żeby nabrała do mnie zaufania, boje się że trochę się przestraszyła tej imprezy, że zaprasza ją jakiś nieznajomy koleś :D
Według mnie musisz wyjść z inicjatywą kolejnego kontaktu. Nic na siłę, nie narzucaj się, ale też nie daj o sobie zapomnieć.
Jak nieśmiała to zaheheszkuj trochę do niej przez neta i jak masz możliwość to w realu. Będziesz pierdolonym śmieszkiem to sama zluzuje swoje napięcie i się otworzy, wtedy zaczniesz zmieniać taktykę.
Internet jest wbrew pozorom dobrym miejscem do oswajania się i nabierania śmiałości. Tylko nie można naciskać i być natrętem.
W tym wypadku nie działają żadne teorie w stylu "napisałem do niej dzisiaj, teraz muszę czekać 3 dni, niech zatęskni"
@2Fast4You ; przeczytales do konca ziomus ? juz zagadalem pytam o konkretna sytuacje :)
3.5 miesiąca, ona sie z nim rozstała jakieś 5 miesięcy temu, utrzymywali koleżeńskie stosunki, a jak sie dowiedział ze jest ze mną to zaczął do niej pisać ze ja kocha, nie moze bez niej żyć no i ten śmieszny szantaż. ja 22, ona 20, jej były chłopak 23-24
a wiem ze sie zakochałem bo nigdy z inna dziewczyna nie było mi lepiej, + to ze nie potrafię od niej odejść gdzie w innej sytuacji juz dawno bym tak zrobił