ale mam namieszane w głowie.. jesteśmy praktycznie z dziewczyną przekonani, że się rozstajemy, a dziś są jej urodziny. Obawiam się, że pod wpływem emocji znowu do siebie wrócimy..
czemu sie obawiam? - bo ten związek nie ma sensu, za dużo nas dzieli. Jakieś rady jak postąpić, gdy przyjade do niej z prezentem? Dać, złożyć życzenia i pojechać? Bo jak dłużej zostane
to sie jeszcze rozkleje ;o

