No ale on mówi ze to jego przyjaciółka i ma dobry kontakt z jej mama
Wersja do druku
Dalej jestem za "za bardzo".
@Plastus ;
Powiedz mi: PO CO?
Ej w sumie też mam niedługo studniówke i ide na nią z dziewczyną z którą jestem już jakąś chwile. Czyli w takich sytuacjach jednak kupić kwiatka i dla niej i dla jej mamuśki? :p
przyjdzie, da chwasty, weźmie córkę i pójda się najebać
no faktycznie lepiej :D
w sumie ja nie wiem czemu macie takie zdanie, jebac 3 zł, po co zrobic dobre wrazenie na kims i na dziewczynie (nawet lepsze samopoczucie jak zobaczysz usmiech na jej/jej mamie twarzy), skoro mozna kupic sobie za to piwo i czipsy, no kurwa
Chłopcy, ale po co ta dyskusja. Chłopak chce kupić mamie przyjaciółki kwiatka to niech kupi, jego kasa, jego życie, jego koleżanka i ew. jego dobre wrażenie. To wszystko.
Nie zaszkodzi, tylko pomoże. Dziękuje.
@gary tyler fox ;
dziewczynie różę
mamie jakiś inny poręczny badyl/bukiecik typu tulipany cokolwiek
względnie do tego małe, ładne pudełko czekoladek na ręce ojca
torgi, czy to takie straszne okazać trochę kultury i klasy? A jeśli rodzice pomyślą, że leci na ich córkę to co? Ojciec go ustrzeli z dubeltówki? Zastanówcie się trochę. Cokolwiek by nie było, ona ma się czuć w miarę wyjątkowo (bo to hehe jedyny taki dzień w życiu) i jej rodzice mają wiedzieć, że o to zadbałeś.
okej, niefortunnie to sformułowałem, choć też z drugiej strony nie powiedziałbym, że to DOKŁADNIE jedno i to samo, ale to materiał na inną dyskusję.
w skrócie mówiąc ja to rozumiem tak, że kultura wymaga od Ciebie, żebyś kupił matce jakiś badyl. Klasa to to jaki badyl kupisz (dostosowany do okazji). Podobnie z czekoladkami. Możesz kulturalnie kupić bombonierke z tesco, albo przejść się do sklepu z belgijską czekoladą i za te same pieniądze kupić coś mniejszego, ale bardziej wyszukanego.
@down
yes