jak będziesz chciał zerwać to zostać jeszcze trochę dla seksu, tylko wtedy już only w gumce. w między czasie szukaj nowej ( :
Wersja do druku
Chodzi o to, że troche się zmieniłem odkąd jestem ze swoją panną (jesteśmy 2 lata ze sobą). Stałem się bardziej taki otwarty na ludzi i w ogóle, a ona na odwrót - widzi tylko mnie.
Organizowałem Sylwestra na 85 ludzi i bardzo mało z nią spędzałem czasu, a latałem wszędzie za każdym, z każdym piłem itd. To moja wina, wiem. Dodam jeszcze, że to nie była taka
pierwsza sytuacja. Bardzo mi zależy na niej, jestem kurwa gotów spiąć dupsko i się ogarnać, tylko, ze ona powiedziała, że na razie potrzebuje czasu...
Nie bądź taki sam kutas jak ona xd
Tak się z miejsca zauroczyła? Pojebane...Jeśli czujesz, że w tym momencie bardziej jej zależy na pisaniu z nim (xD), niż na Tobie, to weź jej powiedz, żeby spierdalała i tyle. Ona - taka biedna - rzuci się w ramiona tamtemu, gość pewnie parę dni się pobawi i zostawi - zobaczysz, co wtedy dziewczyna będzie odwalać ;d
A potem następni ludzie mają przejebane szukając kogoś do związku poważniejszego, bo trafiają na ludzi, którzy sobie nawzajem tak doradzają, no kurwa XD
No to daj jej czas skoro go potrzebuje. Oczywiście nie w sensie, że nie będziesz do niej pisał, dopóki Ci nie powie, tylko po prostu nie osaczaj jej, a dawaj do zrozumienia, że wiesz, że skurwiłeś to, że Ci zależy i pokazuj to.
Tylko, że jeżeli teraz zostaniesz tylko dla seksu mając w nią wyjebane i jadąc na boku z kimś nowym już, to nie będziesz lepszy od niej w żadnym stopniu.
No ale jeśli chcesz złapać jakieś nowe kontakty, to po co pozostawać w "niby związku"? Tylko po to, żeby pokazać, że Ty też umiesz być sukinsynem, żeby ją też zabolało? Imo to jest gra nie warta świeczki. Jak widzisz, że siedzisz w gównie, to lepiej z niego wyjść, umyć się i iść tam, gdzie nie jebie, zamiast dalej w nim siedzieć i obrzucać się nim z drugą osobą.
No to w tej kwestii ma racje, a skoro nie ma zaufania w związku, to to będzie ciągnięcie na siłę.
Poza tym, mimo, że z rozmowy nic nie wynikało to dalej mi to nie pasuje - nie wiem jak inni, ale jakoś nie widzę tego "o jak fajnie się do mnie uśmiechnął, znajde go na fb i się zakolegujemy ;]]]]" XD
Ja Ci powiem tak: Raz zdarzyło mi się zadziałać tak, żeby dziewczynę też trochę pobolało. Oczywiście nie w takiej skali, jak dymanie kogoś na boku, ale liczy się fakt. Ona dała mi popalić i w ogóle nie poczuwała się do winy, jakby nie rozumiała, co odjebała, to załączyło mi się "tak? to zobaczymy!" i zrobiłem coś bardzo głupiego. Ulgi nie było żadnej, tylko jeszcze więcej złości i kac moralniak, który załącza się do dzisiaj, bo raczej nie zapomni się o tym, że zachowało się jak młody, głupi chuj. Do dzisiaj jest mi wstyd przed samym sobą, że się nie powstrzymałem. Było warto? Absolutnie nie i naprawdę radzę Ci, żebyś Ty się przed czymś takim powstrzymał. To zrozumiałe, że czujesz się skrzywdzony, ale dorzucanie do pieca wcale nie sprawi, że coś się tu zmieni.
Nie wiem, jak tam u Was związek wygląda, ale jeśli dziewczyna sama zaczepia kolesia i mówi Ci, że nie przestanie, to chyba niespecjalnie jej na Tobie zależy. Jeśli Tobie zależy na niej, to postaw sprawę jasno i może się ogarnie. A jeśli waszą przyszłość widzisz tylko w łóżku, i to mając kogoś na boku, to lepiej każ jej spierdalać i znajdź sobie kogoś odpowiedniejszego. Bo robienie z siebie skurwysyna wcale nie sprawi, że poczujesz się lepiej.
@A skoro zacząłeś ją sprawdzać, to znaczy, że rzeczywiście straciłeś do niej zaufanie. Teraz ciężko będzie Ci puścić ją gdzieś samą, będziesz się zamartwiał w każdej chwili, w której nie będzie jej z Tobą... Tego się raczej łatwo nie naprawi, a już na pewno nie ma szans, kiedy dziewczyna ma temat głęboko w dupie, a Ciebie chyba razem z nim.
Ja to już przerobiłem i na szczęście wybrałem jedyne słuszne wyjście. Powiedziałem po prostu: "Dzięki, do widzenia." i Tobie radzę to samo.
tak bardzo to :) zachowaj honor ziomek i nie rób głupoty... lepiej na tym wyjdziesz jak nie zachowasz sie jak szmata bo później jak tamten ją zostawi to będziesz miał satysfakcje że nic nie zrobiłeś i nie masz sobie nic do zarzucenia a ją bardziej dupa zapiecze jak tamten sie pobawi i zostawi a ona sobie uswiadomi ze zjebała sprawe z Tobą xd
Ale wy jestescie dziwni, kurwa.
Jest dziewczyna, w zwiazku, znajduje goscia na fb ktorego widziala na oczy PARENASCIE SEKUND, rozmawia z nim noce i dnie i swojemu chlopakowi mowi ze z nim nie przestanie gadac, a wy rozkminiacie co zrobic... No trzymajcie mnie.
Kopnac dziwke w dupe taka prawda, nawet jesli jeszcze mu nie dala to niby po co sie tak o to starala? Chyba ze mowimy tu o zwiazku w nastoletnim wieku to wiadomo ze jeszcze gowno w glowie.
@up
Tak bardzo zgadzam się
Jeśli z gościem pisze, a Ciebie olewa, to na pewno coś od niego oczekuje. Flirt, seks, spotkania po kryjome? Wszystko wiąże się z nadużyciem zaufania i końcem związku, ot co.
Ale do kogo Ty mówisz, skoro praktycznie każdy jest zgodny co do tego, że powinien sobie darować ją i jedyna dyskusja jest nad tym, czy powinien bawić się w jakieś zemsty, bycia dla seksu? XD
No to tym bardziej śmierdzi to, skoro nie potrafi normalnie tego wytłumaczyć. @Pelikan ;
Tzn ogólnie to ona mnie nie olewa, ze mną siedzi w miarę jak najczęściej itd, a z nim tylko pisze. Może nie dnie i noce, ale to nie zmienia faktu, że gość się do niej uśmiechnął a ona go znalazła i zaczęła gadać. I dalej nie dostałem od niej normalnej odpowiedzi na pytanie po chuj.