U mnie jest to samo, tylko, że ona zaczęła sobie pisać z gościem, bo się do niej uśmiechnął na mieście i po 2 dniach z niego jej wielki kolega. I choćbym nie wiem jak się starał to przekazać, to ona i tak nie potrafi zauważyć, że to nie jest wcale normalne i że to powoli, kawałek po kawałku, rozpierdala ten związek.

