znaczy wiesz, mi nie chodzilo o fakt,ze kogos poznala bo sam nei zamierzalem próznować, chodzi o fakt,ze jednego dnia chce mnie zniszczyc, a drugiego jest potulna jak baranek. Hipokryzja ;)
Ale jedno wiem, nigdy juz nie wpierdole sie w zaden zwiazek, mieszkania sie dorobilem, dziecko zrobilem, psa tez mam wiec w sumie wszystkie celegielki zycia spelnione :D teraz tylko sie bawic panowie
znamy sie o 8 lat, slub wzielismy faktycznie 2 lata temu, mieszkajac ze soba od 4.
ona bardzo dobra przyszlosc, ja tez nie narzekam pod wzlegem finansowym, bo mam swoja dzialanosc gospodarcza wiec kazdy z nas byl na swoim :P
@down
chyba jak bylem maly to cos tam rzucilem do ziemi na dzialce jak babcia kazala xd

