Exequt'er napisał
Kiedyś chciałem się przymierzyć do E92 i stało 335i w komisie. No i gość z komisu mi opowiada: trzy i pół litrowa rzędowa jednostka BMW. Ja się pytam: Masz ty rozum i godność człowieka?
Sam wiem jak siódeme w komis wstawiałem. Gość zapytał o przebieg, skąd jest i jaka cena. Nie pytał o mankamenty, co dolega itp. No to jak ten człowiek ma później coś opowiedzieć kupującemu?
Znam też przypadki jak chłopaki wlali butelkę motodoktora, żeby dymka za mocno nie puścił, silnik umyty, wosk nałożony i cyk na sprzedaż.