Ładną b5 dostaniesz w tych pieniądzach.
Z tych trzech modeli wybrałbym seata. Mam 2.3 v5, jeśli masz jakieś konkretne pytania to mentionuj.
Wersja do druku
http://olx.pl/oferta/mini-cooper-1-6...tml#f424a2f557
planujemy zakup auta dla mojej dziewczyny, warunek to byle bylo male i w miare oszczedne (codzienny dojazd do pracy). Czy mini by sie nadal? mial ktos z takim do czynienia:>
MINI to teraz BMW, więc raczej dobre auto, tym bardziej dla kobiety.
MINI przede wszystkim to overpriced shit. Jakośc wykonania wnętrza woła o pomstę do nieba, zresztą nie jest lepiej chociażby jeśli chodzi o drzwi. Części są drogie, psują się pierdółki np. silniczek od elektrycznych szyb (jego koszt to ponad 500 zł), mata od airbagu pasażera się pieprzy regularnie.
Do tego palą dużo, nawet takie 1.6 potrafi dziabnąć sporo za dużo jak na tak lekkie auto.
Nie opłaca się, do tego ten konkretny egzemplarz nie jest zbyt wiarygodny, cena wydaje się za niska i przebieg też mało prawdopodobny.
mini
oszczedne autko
wybierz jedno
Pug 206 cc ofc zagazowany
Może jeszcze Renault Clio, Opel Corsa C albo A klasa?
Panowie, Audi A6 C5 1.8/2.4, który lepszy?
Wikipedia podaje, że 1.8 szybciej do setki, a spalanie podobne.
Nie jeździłem 1.8 turbo, za to mój ojciec ma 2.4 w gazie i trochę tym pojeździłem - zbiera się całkiem ładnie, tu nie ma raczej co narzekać, tym bardziej, że ten nasz to kombi. Przejechane prawie 300k (niby), w tym 60k nasze i nie było z silnikiem żadnych problemów. Zagazowany, nie stroi fochów, czego chcieć więcej? ;p
Ja dobrze wiem o co chodzi, ale ja np. bym jeździł dużym autem, kombi, sedan - bez różnicy, byle nie jakieś małe gówno. No chyba, że jako drugie.
Dlatego lepiej dokładnie sprecyzować, a nie mówić "kobiece". Mini, przynajmniej dla mnie, nie jest wcale kobiece, jest typowym unisexem, a Cooper S to już w ogóle dużo bardziej męski niż kobiecy.
A VW Garbus znajdzie sie do 15k? To kobiece auto :P toyota yaris tez na przyklad
Oryginalny Garbus nie jest ani trochę kobiecy. Jeśli mówisz o tych popelinach sprzed ~15 lat aż do dzisiaj, to nawet nie mów, bo to nie ma nic wspólnego z autem, a co dopiero z autem kobiecym.
jeżeli chodzi o new beetla, była znajomego miała czarnego na 17' także całkiem dobrze wyglądał, bodajże w todochu 90 konnym, z tego co pamiętam nie narzekali, wymieniali tylko dwumas i eksploatacyjne rzeczy, palił śmieszne ilości ropy
myślę, że to całkiem spoko samochód dla kobiety
http://olx.pl/oferta/toyota-starlet-...tml#5fb39dcf85
polecam, można znaleźć z klimą
http://olx.pl/oferta/nissan-micra-ya...tml#725fa4c27b
też polecam, też można znaleźć z klimą
http://olx.pl/oferta/toyota-starlet-...tml#f8b25aab4c
a to jakby mi ktoś sprawdził z okolic, to sam bym kupił z miejsca
to są przynajmniej auta, a nie New Beetle, który jest nie wiadomo czym.
Gosc szuka auta do15 tys, a Ty mu wylatujesz z trupami po 4 tysiace XD.
New Beetle jest bardzo fajne, i typowo kobiece. Mialem okazje sie przejechac takim w 1.9 tdi i calkiem spoko.
rdzewieja, srednioduzo spala,ogolnie awaryjne.pare lat temu kuzyn kupil w dosc dobry stanie micre, teraz stoi zardzewiala, nie mowiac ile w nie wkladal.
wypraszam sobie.
kupilem 2 lata temu almere 96 r za 2800, przez 2 lata w naprawe łącznie z robocizna włozyłem tylko 450 zł.
Bo nie wspominam o kosztach eksploatacyjnych typu płyny opony etc ;p
Bardzo fajne autko do tej pory sie sprawuje i jakos bardziej jestem z tego auta zadowolony niz z tego bmw e39 co kupilem ;p
dobra, ale ty kupiłeś almerę, która jeszcze dobrze wygląda mimo wieku, a nie 25 letnią toyotę, która kobitka będzie miała problem rozpędzić pod górę (te toyoty się nie zepsują, ale jeździć tym to tragedia xDD)
a tym beetlem ktoś Ci krzywdę zrobił w dzieciństwie mex ? XD
wg mnie to dobry samochód dla kobiety, w miarę solidny, jak poszukać dobrego silnika to będzie jeździć i jeździć, design też może się podobać (tym bardziej kobietom)
graty też tanie bo to praktycznie golf w innej budzie
tylko cena zakupu swoją drogą trochę za duża imo
Audi tt 1.8t
Suzuki Swift wygląda dość kobieco.
Awaryjne, dobre XD Spalanie to inna kwestia, na dzisiejsze standardy nie palą mało, ale uważam, że 6l/100km to ciągle dobry wynik. Jak dodasz do tego, że on PRAWIE CIĄGLE spala 6l/100km, a nie w mieście 9, w trasie 4, to wychodzi, że jest bardzo dobrze.
Wiadomo, że rdzewieją, wszystkie stare auta rdzewieją, a co dopiero japońce. Jednak kupienie takiej z blacharką w sensownym stanie to nie problem, jakoś nie widuję samych pognitych Micr czy Almer (ew. innych Japońców), zazwyczaj są okej.
Zdziwiłbyś się co można kupić za 1500 zł.
No ale Ty jeździsz 7 kilometrów do pracy dieslem i uważasz, że to jest świetne dla silnika, co Ty możesz o tym wiedzieć.
i dobrze, Almera N15 to jedno z najlepszych aut do 3 tysięcy. Jak zrobisz blachę, to będzie śmigać aż miło.
Jeden znajomy już dwa razy przód robił, bo rozbijał, a sprzedać nie chce, bo taka bezawaryjna.
O kurwa, dobre.
Odsyłam do lektury złomnika.
Jestem po zakupie, przejechalem juz ponad 500 km, i jestem MEGA zadowolony, nic nie stuka, nie puka. Plynnosc jazdy rewelacja. Jedyny mankament to ten silnik 1.6 troszke za malo mocy ma, ale z drugiej strony szedlem bardziej w ekonomie, niz w moc.
Da sie jakos dorobic dzwiek, ktory informuje, ze nie wylaczylem swiatel jak otwieram drzwi ? Bo czuje ze kiedys go zostawie na swiatlach, bedzie placz, ze akumulator wysiadl :)
Ciagle mam dylemat, z jednej strony chcialbym kupic auto w miare normalnej cenie zeby zostalo mi jeszcze troche pieniedzy na rzeczy do mieszkania, a z drugiej marzy mi sie passat b6 i bylby to juz 3 passat z rzędu w moich rekach
Z jeden strony wiem, ze super wygodny i piekny samochodzik to mazda 6 sedan(ok 15k). Ok 2003-2005r. dobre wyposazenie, dobry 2.0 silnik benzynowy
lub
celica piekny wyglad i dosyc niezawodna, troche starszy rocznik (2000-2002) w tych pieniadzach i malo praktyczne, a juz na pewno nie tak wygodne jak mazda czy passat lecz przepiekne i dynamiczne(rowniez ok 13-15k)
Jednak jestem w stanie zrobic wyjątek z sentymentu, przywiazania i na to wychodzi, ze tradycji juz i kupić passata b6. Przepiekny wyglad czarnego sedana robi na mnie wrazenie jak malo ktore auto do 30 tysiecy. Jego srodek rownie piekny i praktyczny, ktory znam juz od dawna w koncu srodki passatow są podobne, ten jednak wyroznia sie jeszcze wieksza elegancja i nowoczesnością (w koncu to juz 2005+ rok). Silniki moga się juz wykazac nienajgorsza mocą w porownaniu do ok. 100 konnych dieslow z ktorymi mialem dotychczas do czynienia w paskach (1.9 TDI 115km, potem 101km). Niestety 2.0 TDI slynne z awaryjnosci i drogich napraw co troche przewyzsza negatywnym powiewem rozsadnych emocji w porownaniu do tej mocy, o 2.0 benzynach ciezko mi sie wypowiedziec bo niewiele wiem. Na ratunek przychodzi jednak 1.9 TDI, ktory mimo nadal stosunkowo niskiej mocy napelnia mnie poczuciem rozsądku i ekonomii, a rowniez jak to ktos wczesniej wspominal mozna go zczipować na troche wyzsza moc (np. 130km). Ten piekny i nowoczesny sedan, ktorym jest passat b6 jest marzeniem, marzeniem w zasadzie na wyciagniecie ręki - jedyne co musze zrobic to zrezygnowac z niektorych wydatkow i bezproblemu moge go nabyc. Oczywiscie nie najnowszy i najlepszy egzemplarz. W końcu operuje gotowka w zakresie 20-25k, lecz to wciaz jest passat. Pytanie tylko, czy biorac nawet wersje benzynową lub 1.9 tdi majac szczescie i znajdujac w miare dosyc dobry stan samochodu dalej jest warto kupowac ten samochod? Czy wydajac takie duze pieniadze nienaraże się na dalsze koszty? Czy byc moze nawet za 20 tysiecy, ktore wydaje sie byc minimalnym kosztem takiego passata mozna dostac duzo lepszy, wygodniejszy i szybszy samochod? Na te pytania szukam wciaz szukam odpowiedzi, a czasu do zakupu samochodu zostalo niewiele, gdyz za tydzien wracam do polski i na szybko musze miec jakis samochod
Proszę o pomoc
Spadłem z dywanu na łeb, ten barwny język i uwielbienie do Passata "Beszóstki", jebane 11/10 XDDD
No i rozwieję Twoje wątpliwości - olej Passata, nawet tylko do 20 tysięcy będziesz miał lepsze auta. B6 to już nie jest komfort B5 czy B5FL, to zupełnie inne auto, twarde, gorzej wykonane, z cieńszej blachy itd. Serio, różnica jest kolosalna, utrzymane B5/B5FL da Ci o wiele więcej przyjemności niż B6 w jakimkolwiek stanie.
No a jak nie chcesz znowu tamtych modeli Paska, to szukaj A4 B6/A6 C5 i jesteś ustawiony.
Patrzylem na A4 B6 i przyznaje auto nienajgorsze, choc nie podoba mi sie tak jak passat i nawet celowalbym tu w 1.9 tdi 130km. Jednak decydujac sie na ten samochod place rowniez dosc grube pieniadze (ok 18k) i co dostaje? 2001 rok, chujowe wyposazenie, stan tez troche z dupy, a wyglad jak juz wspominalem nie powala mnie.To albo to jest auto niezniszczalne i utrzymujace cene jednoczesnie WARTE tych pieniedzy albo po prostu placi sie za marke, poza tym slyszalem ze utrzymanie nienajtansze. Za te pieniadze to juz mazda 6 zajebisty egzemplarz.
Wytlumaczysz to? ;p
Oczywiście, że 1.9TDI, najlepiej AVF z sześciobiegową skrzynią i jesteś ustawiony. Mi tylko jej brakuje w AWX.
No i wyposażenie nie jest chujowe, jest lepsze niż w B6, bo 1.9TDI w tych Paskach były bardzo słabo doposażane. Spokojnie dorwiesz A4 z navi i wielofunkcją, trzeba tylko trochę dłużej poszukać. No i możesz tutaj mieć fotele S-line, czego w Pasku nie uświadczysz.
Rocznik jest nieistotny, liczy się tylko przebieg. Obsługa takiego Audi jest porównywalna z B5FL, różnice są znikome.
Te auta są warte tych pieniędzy, to takie lepsze, bardziej prestiżowy Passaty. Nie mówię tutaj nawet o A6, bo to już wiadomo co i jak. Swoją drogą C5 też nie jest dużo droższa w obsłudze jak Passat, tak samo porównywalnie jak A4.
a z benzyn co polecane, bo bede glownie poruszal sie po miescie raczej, tylko raz na jakis czas trasa 100km w jedna strone (raz, dwa razy na miesiac).
A6 C5 za duze + nie bardzo mi sie podoba. Po za tym kolega ma rok i wlozyl juz chyba z 6k w to Szybciej C6 ale za drogie kupno i naprawa
A4 B6 powinno byc ok tylko jaki silnik benzynowy jesli nie 1.9 Tdi
ew. co na temat a4 b7 ?
edit2: ogladam te b7 - zajebiste tylko troche drogie xd
a 2.0 albo 2.4 benzyna? (tam chyba rowniez byla)
1.8T tez myslalem, tylko ze to juz ma wady diesla, turbina i chyba kolodwumasowe czyli kosztowne naprawy, a za gazem nie przepadam. Wybiore 1.9 ;p
Przy okazji zapytam, bo zawsze od razu odrzucalem taka opcje (ojciec odradzal, bo mowi ze drogie naprawy i czeste problemy). Tak zeby to bylo potwierdzone info, warto sie rozgladac za quatro albo automatyczna skrzynią? Np w przypadku takich audic czy odrzucac takie opcje?
quattro jak najbardziej na +
sam wciaz sie waham sprzedac to e39 i kupic a4 b5 a6 c5 czy jakis passek b5
wszystko w 1.8t. Bo jak mowie ze dalem za rocznik 97 9 tys to ludzie sie lapia za glowe, normalne to ?
Dwumasy są w każdym większym silniku od wielu lat, np. taki Lexus IS200 2.0 155 konny ma dwumas, A4 B6 2.4 też mają itd. Nie ma już reguły, że dwumas = diesel, teraz to normalka w każdym droższym aucie z większym silnikiem.
No i odpuść sobie Audi z automatem, bo tam cudów nie było. Quattro okej, ale trzeba dbać, zbieżność często robić, koła mieć idealnie wyważone, opony wszystkie cztery te same i najlepiej w dobrym stanie itd. Poczytaj sobie o tym, sam napęd jest bardzo solidny, ale trzeba trochę się interesować.
Kurwa, przestaniesz w końcu biadolić? Jacyś nienormalni ci ludzie, na pewno o samochodach i ich rynku nie mają zielonego pojęcia i pierdolą trzy po trzy.
Powiem tak - Twoje E39 jest warte lekko 9 tysięcy, pewnie by się dało je popchnąć nawet drożej. Dalej - A4 B5 z tego samego roku w dobrej opcji i dobrym stanie to spokojnie 9-10 tysięcy i sam bym za tyle kupił (1.9TDI oczywiście, ew. 1.8T, reszta nie jest taka chodliwa), A6 C5 to nawet i 12+, wszystko zależy od wyposażenia i stanu, wiadomo. E46 też trzyma cenę na poziomie ~10 tysięcy (2.0d, jakaś 150 konna benzyna pójdzie za 8). Nie ma co mówić np. o Lexusach (IS200 w dobrym stanie to rarytas, 15 klocków niezależnie od rocznika, a takie po 2001/2002 to i 25 mogą kosztować i powinno się je kupować jeśli jesteśmy ich pewni).
Jeden wniosek i porada dla każdego - opłaca się szukać aut powyżej średniej ceny, bo mamy dużo większe prawdopodobieństwo kupienia auta zadbanego. Często odsiewamy handlerów, bo oni mają zazwyczaj ceny bardzo niskie, ew. niskie. Zdarzają nam się pasjonaci, forumowicze, a od takiego zawsze warto wziąć, nawet za 200% najniższej wartości wartości z ogłoszeń (mowa o autach w okolicach 10-15 tysięcy), bo wiesz co kupujesz i ile tym pojeździsz.
Zawsze mnie zastanawiało, jak to jest, że tyle ludzi marzy o aucie typu passat... Rozumiem - chcieć takiego, bo wygodny, tani, ekonomiczny, nieźle się prezentuje itd. Ale jak można o takim aucie marzyć? O.o
Tak samo jak A4 B5/B6, A6 C5, BMW E46/E39 i mógłbym tak jeszcze powymieniać. Passat wcale nie jest gorszy od tych samochodów, kojarzy się też tak samo; przy wyborze decyduje właściwie tylko indywidualna preferencja jeśli chodzi o koszty utrzymania, wygląd i paliwo, na którym mamy zamiar jeździć (VAGi dla diesli, BMW dla benzyny).
PS Jeśli ktoś uważa, że powyższe auta są w jakikolwiek sposób "lepsze" od Passata (uznają je za mniej wieśniackie, mniej pospolite itd.), to grubo się mylą.
PS2 Każde z powyższych jest dla mnie bardzo dobre i chętnie bym pojeździł tak z rok każdym z nich.